Rosja grozi NATO w sprawie Kaliningradu. „Wojna będzie krótka”
Rosja kwestionuje zapewnienia przedstawicieli NATO, że Sojusz nie planuje blokady obwodu królewieckiego, czyli rosyjskiej eksklawy położonej między Polską a Litwą. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa twierdzi, że Polska przygotowuje plany uderzeń na ten region z wykorzystaniem m.in. wyrzutni HIMARS i samolotów F-16. Moskwa zapowiada użycie wszystkich dostępnych środków do obrony enklawy i ostrzega: „Wojna będzie krótka”.
Rosja ponownie zaostrza retorykę wobec NATO, tym razem w związku z obwodem królewieckim. W piątek, 16 października, rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa zakwestionowała wiarygodność deklaracji przedstawicieli Sojuszu, którzy zaprzeczyli, jakoby NATO planowało zablokowanie rosyjskiej eksklawy.
Jak informuje agencja EFE, Zacharowa uznała te zapewnienia za „trudne do uwierzenia”. Jednocześnie oskarżyła Polskę o przygotowywanie planów potencjalnego ataku na obwód królewiecki w przypadku, gdyby wojna z Rosją stała się nieunikniona.
Rosyjska dyplomatka podkreśliła, że Moskwa wykorzysta wszystkie dostępne środki, aby bronić tego terytorium. W swojej wypowiedzi ostrzegła również, że ewentualny konflikt nie potrwa długo.
Według Zacharowej Warszawa miała opracować plany operacyjne zakładające przeprowadzenie precyzyjnych uderzeń na cele w obwodzie królewieckim. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ twierdzi, że w takim scenariuszu mogłyby zostać wykorzystane amerykańskie systemy rakietowe HIMARS oraz polskie wyrzutnie Homar-K. Jak przekazała, systemy te miałyby umożliwiać rażenie celów na dystansie do 300 kilometrów. Wśród środków potencjalnie zaangażowanych w operację wymieniła również samoloty wielozadaniowe F-16.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X