Król Hiszpanii w Ceucie. Do mieszkańców: wiemy, co przeżyliście
Ceuta jest hiszpańska i europejska, a masowy napływ migrantów do niej był naruszeniem granic hiszpańskiej unijnej – ocenił we wtorek hiszpański król Filip VI podczas wizyty w tym autonomicznym mieście w Afryce, do którego latem w dwa dni przedarło się z Maroka ponad 70 tys. osób.
Wiemy, co przeżyliście i co nadal przeżywacie – powiedział wieczorem król do zgromadzonych w hotelu Parador de Ceuta przedstawicieli mieszkańców.
To naruszenie naszej granicy dla nas wszystkich było szokiem – dodał.
Zwrócił uwagę, że dotyczyło nie tylko granicy hiszpańskiej, ale i europejskiej. - Ceuta to Hiszpania, Ceuta to Europa – dodał.
Filip VI zapewnił, że jego wizyta jest wyrazem wsparcia dla Ceutańczyków, którzy w chwilach kryzysu wykazali się obywatelską postawą.
Podkreślił, że Ceuta i Melilla, drugie autonomiczne hiszpańskie miasto graniczące z Marokiem, są nieodłączną częścią Hiszpanii. Zaznaczył, że relacje Hiszpanii z sąsiadem powinny być oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu.
Do obydwu miast Rabat rości sobie prawa, a poprzednia wizyta hiszpańskiego monarchy w Ceucie w 2007 roku doprowadziła do kryzysu dyplomatycznego, podczas którego Maroko odwołało swojego ambasadora w Madrycie.
Wcześniej król Filip VI z królową Letizią wzięli udział w ekumenicznej uroczystości na muzułmańskim cmentarzu w Ceucie, gdzie spoczywa niemal 90 migrantów ze 140, którzy zginęli podczas próby przedarcia się do miasta w lipcu.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dziecko potrzebuje wizyty u psychiatry? Poczeka nawet ponad pół roku
Tumanowicz: gdyby Tusk miał Trzaskowskiego jako prezydenta, to w kraju byłby totalny chaos i bałagan
Polki wyeliminowały Belgię! O awansie zdecydowały rzuty karne