Spór w UE sprawie członkostwa Kanady. Trzy kraje wprost: To precedens
Pomysł Ursuli von der Leyen, by Kanada uzyskała status „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej, wywołał spór w Brukseli. Niemcy, Włochy i Grecja sprzeciwiły się zapisom dotyczącym tej koncepcji w projekcie wspólnej deklaracji UE–Kanada. Państwa członkowskie obawiają się niejasności prawnych i stworzenia precedensu dla innych krajów spoza Wspólnoty. Spór wybuchł tuż przed szczytem w Montrealu, który ma wyznaczyć kierunki dalszej współpracy.
Ursula von der Leyen zaproponowała Kanadzie uzyskanie statusu „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej, jednak jej inicjatywa spotkała się z oporem części państw członkowskich. Niemcy, Włochy i Grecja zakwestionowały zapisy dotyczące tej koncepcji w projekcie wspólnej deklaracji UE–Kanada. Jak informuje Euronews, sprzeciw wyrażają również inne kraje, w tym Francja, choć w jej przypadku stanowisko określane jest jako sceptyczne.
Spór wybuchł przed szczytem Unii Europejskiej i Kanady w Montrealu, zaplanowanym na czwartek i piątek, 29–30 października. Spotkanie ma pomóc w określeniu zasad współpracy między Wspólnotą a Kanadą, która pozostaje jednym z jej najważniejszych partnerów spoza Europy. Głównym punktem niezgody nie jest jednak sama chęć zacieśnienia relacji, lecz nazwa i prawne znaczenie proponowanego statusu.
Według pięciu unijnych dyplomatów, na których powołuje się Euronews, europejskie stolice, z Berlinem na czele, nie chcą przyjmować terminu, którego znaczenie nie zostało jeszcze precyzyjnie określone. Jednym z głównych argumentów przeciwników jest ryzyko niepewności prawnej oraz stworzenia oczekiwań ze strony innych państw trzecich, które również chciałyby uzyskać uprzywilejowany dostęp do współpracy z UE.
Główną obawą jest to, że mamy do czynienia z nieznaną terminologią, która może wywołać niepewność prawną i oczekiwania innych krajów spoza UE – powiedział jeden z dyplomatów cytowanych przez Euronews.
Jak dodał, Komisja Europejska nie przedstawiła wcześniej państwom członkowskim szczegółów tej koncepcji, dlatego nie wiadomo dokładnie, co miałaby oznaczać w praktyce.
Pomysł von der Leyen pojawił się we wrześniu podczas jej dorocznego przemówienia o stanie Unii Europejskiej przed Parlamentem Europejskim. Gościem honorowym był wówczas premier Kanady Mark Carney. Przewodnicząca Komisji zaproponowała, by Kanada stała się pierwszym krajem spoza UE posiadającym status „członka stowarzyszonego” Wspólnoty.
Koncepcja została wcześniej zasygnalizowana stronie kanadyjskiej, ale nie była omawiana ze wszystkimi państwami członkowskimi ani szczegółowo konsultowana wewnątrz Komisji. Zaskoczyło to między innymi Berlin i Paryż. Sam Carney również nie wydawał się przywiązany do proponowanej nazwy. Zamiast niej wolał mówić o „sojuszu przyszłości”, podkreślając, że najważniejsza jest rzeczywista treść porozumienia, a nie jego określenie.
Spór znalazł odzwierciedlenie w kolejnych wersjach projektu wspólnej deklaracji. W dokumencie z ubiegłego tygodnia pojawiło się bezpośrednie odniesienie do „członkostwa stowarzyszonego”. Przewidywał on regularne konsultacje z władzami Kanady dotyczące najważniejszych inicjatyw politycznych i regulacyjnych oraz ustalenie pełnego zakresu partnerstwa podczas kolejnego szczytu w 2027 roku.
Po sprzeciwie części państw w poniedziałek wieczorem przedstawiono nową wersję dokumentu. Dodano do niej sformułowanie wskazujące, że koncepcja „członkostwa stowarzyszonego” została zaproponowana przez Komisję Europejską. Miało to wyraźniej oddzielić stanowisko instytucji od stanowiska państw członkowskich. Niemcy, Włochy i Grecja zgłosiły jednak zastrzeżenia przed upływem terminu przewidzianego na przyjęcie deklaracji w ramach tzw. procedury milczącej.
W związku z tym oczekuje się kolejnej wersji dokumentu przygotowanej przez biuro przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy. Następna runda rozmów ambasadorów państw członkowskich ma odbyć się w środę, dzień przed rozpoczęciem szczytu w Montrealu.
Berlin przekonuje, że najpierw należy ustalić, jakie konkretne korzyści i zobowiązania miałoby obejmować partnerstwo, a dopiero później uzgodnić jego nazwę. Wśród obszarów, w których istnieje szerokie poparcie dla pogłębienia współpracy z Kanadą, wymieniane są obronność, surowce krytyczne, energetyka, handel i bezpieczeństwo granic.
Wątpliwości dotyczą przede wszystkim prawnego znaczenia proponowanego statusu. Jeden z dyplomatów zwrócił uwagę, że „członkostwo stowarzyszone” nie jest kategorią przewidzianą w unijnych traktatach. Jednocześnie zaznaczył, że celem rozmów powinno być znalezienie sposobu na nadanie tej koncepcji praktycznego wymiaru.
Dyskusja wpisuje się w szerszą debatę o sposobach zacieśniania relacji Unii z państwami, które nie mogą lub nie zamierzają przystąpić do Wspólnoty. Szczególne znaczenie ma w tym kontekście Ukraina. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wcześniej przedstawiał ideę członkostwa stowarzyszonego jako możliwy sposób silniejszego powiązania Kijowa z UE, połączony z gwarancjami bezpieczeństwa i stopniowym postępem na drodze do pełnego członkostwa.
Zastosowanie podobnej koncepcji wobec Kanady miałoby jednak zupełnie inny charakter. Chodziłoby o stworzenie modelu bardzo ścisłej współpracy z państwem spoza Europy, które nie jest kandydatem do przystąpienia do Unii. Według jednego z unijnych urzędników takie rozwiązanie mogłoby stać się ważnym punktem odniesienia dla innych krajów zainteresowanych zbliżeniem z Brukselą.
Właśnie dlatego część państw chce zachować ostrożność. Uzgodnienie zasad współpracy z Kanadą może bowiem wyznaczyć kierunek przyszłych relacji UE z kolejnymi partnerami. Przeciwnicy inicjatywy domagają się najpierw jasnych reguł i określenia skutków prawnych, podczas gdy zwolennicy podkreślają polityczne znaczenie nowej formuły współpracy.
Wynik negocjacji przed szczytem w Montrealu pokaże, czy Unia będzie w stanie uzgodnić wspólne stanowisko wobec kanadyjskiej propozycji. Nawet jeśli państwa członkowskie nie zaakceptują samego określenia „członek stowarzyszony”, szerokie poparcie dla zacieśnienia współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, energetyki i handlu wskazuje, że rozmowy o nowym modelu partnerstwa będą kontynuowane.
Źródło: Republika/Euronews
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X