Finowie przygotowują się na atak Rosji. Nie testowali tego 30 lat
W Laponii w Rovaniemi fińskie władze przeprowadziły testy wybuchowe i kontrolowane eksplozje sprawdzające wytrzymałość schronów dla ludności. Ostatni raz tego rodzaju próbę przeprowadzono w Finlandii w 1992 r. - poinformował we wtorek resort spraw wewnętrznych.
Testy wybuchowe dają zapewnienie, że fińskie rozwiązania w zakresie ochrony ludności sprawdzają się również w obliczu zagrożeń współczesnej wojny - podkreślono w komunikacie ministerstwa.
Testy, przeprowadzone razem z wojskiem, obserwowali również eksperci z innych krajów europejskich. Finlandia wraz z Ukrainą przewodzi międzynarodowej koalicji ochrony ludności zawiązanej z inicjatywy Helsinek i Kijowa w 2025 r. Jej celem jest wsparcie Ukrainy w rozbudowie systemu obrony cywilnej.
System obrony cywilnej w Finlandii uchodzi za jeden z najbardziej rozwiniętych i wzorcowych modeli na świecie. Budowany od dziesięcioleci, bazuje na doświadczeniach społeczeństwa z czasów wojny zimowej z ZSRR (1939-1940) a następnie okresu zimnej wojny.
Według resortu spraw wewnętrznych na terenie Finlandii (zamieszkanej przez nieco ponad 5,5 mln osób) znajduje się ok. 50,5 tys. schronów mogących pomieścić ok. 4,8 mln mieszkańców. Pierwsze z obecnie istniejących schronów powstały w latach 30. XX w. Te, budowane według współczesnych standardów, tj. m.in. z wentylacją, ochroną przed gazami czy substancjami radioaktywnymi, zaczęły powstawać w latach 70.
Z przeprowadzonej w 2022 r. (w związku z atakiem Rosji na Ukrainę) ogólnokrajowej akcji kontroli schronów wynikało, że ponad 90 proc. schronów zapewniłoby mieszkańcom „dobrą ochronę” na wypadek ataków rakietowych czy artyleryjskich. Również ponad 80 proc. tego typu obiektów uchroniłoby ludność w przypadku ataków gazowych czy przed promieniowaniem.
Oprócz tradycyjnych schronów znajdujących się w blokach mieszkalnych, na terenie szkół, szpitali, centrów handlowych czy biurowców za schrony służą m.in. podziemne parkingi, czy hale sportowe. Schrony zlokalizowane są głównie w miastach. Na obszarach słabo zaludnionych, wiejskich i obszarach z domami jednorodzinnymi takich obiektów nie ma prawie w ogóle.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X