Europa umiera. Koniec zastępowalności pokoleń!
Po raz pierwszy od zakończenia I wojny światowej Europa odnotowała więcej zgonów niż urodzeń – wynika z danych opublikowanych przez francuski INSEE (Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych) za rok 2025. Saldo naturalne kontynentu jest ujemne, a średnia liczba dzieci na kobietę spadła do zaledwie 1,6, czyli znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń.
Europa weszła w historyczną fazę kryzysu demograficznego. Po raz pierwszy od 1918 roku liczba zgonów na kontynencie przewyższyła liczbę urodzeń – podał francuski Instytut Statystyczny INSEE, analizując dane za 2025 rok. Nie jest to efekt jednorazowego wzrostu śmiertelności (np. pandemii), lecz strukturalnego spadku urodzeń połączonego z szybkim starzeniem się populacji. Przykładem jest Francja: w 2025 roku zarejestrowano 651 tys. zgonów przy zaledwie 645 tys. urodzeń, co daje ujemne saldo naturalne na poziomie –6 tys. osób.
To pierwszy taki wynik od czasów zakończenia I wojny światowej. INSEE potwierdza, że liczba urodzeń spada niemal nieprzerwanie od 2007 roku, a współczynnik dzietności (średnia liczba dzieci na kobietę) osiągnął najniższy poziom od ponad stu lat – około 1,6 w skali całej Europy. Jednocześnie rośnie liczba zgonów, ponieważ pokolenia wyżu demograficznego lat 50. i 60. wchodzą w wiek wysokiej śmiertelności.
Ekonomista ING Peter Vanden Houte nazywa tę ewolucję „logiczną konsekwencją” zmian społecznych od lat 70.: powszechna antykoncepcja, odkładanie macierzyństwa, mniejsza liczba kobiet w wieku rozrodczym oraz zmiana modelu rodziny. Kryzys nie ogranicza się już do południa Europy. Kraje Europy Wschodniej notują dziś jeszcze niższe wskaźniki dzietności niż Hiszpania czy Włochy – podkreśla ekonomistka EBRD Beata Javorcik. Nawet państwa nordyckie, często przedstawiane jako wzór dzięki hojnym politykom prorodzinnym, nie zdołały odwrócić trendu.
Skutki ekonomiczne są już widoczne: populacja w wieku produkcyjnym kurczy się szybciej niż cała populacja, co hamuje wzrost gospodarczy, obciąża systemy emerytalne i obniża produktywność. Według Zsolta Darvasa z Bruegel wszystkie zaawansowane gospodarki Europy znajdują się znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń (2,1 dziecka na kobietę). Eksperci ostrzegają, że polityka prorodzinna może spowolnić spadek, ale nie jest w stanie zmienić fundamentalnej dynamiki – Europa staje się kontynentem coraz starszym, mniej licznym i coraz bardziej zależnym od imigracji oraz wysokiego poziomu zatrudnienia osób w wieku 60+.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X