Drony z ładunkami wybuchowymi w Niemczech. Merz zapowiada reakcję na Rosję
Niemcy przygotowują się na zdecydowaną reakcję po serii incydentów z dronami w rejonie lotniska Lipsk/Halle. Według niemieckich mediów śledczy badają sprawę jako możliwy element wojny hybrydowej, a kanclerz Friedrich Merz ma w najbliższych dniach oficjalnie wskazać Rosję jako odpowiedzialną za próbę ataku.
Sprawa jest szczególnie poważna, ponieważ lotnisko Lipsk/Halle pełni ważną funkcję logistyczną i jest wykorzystywane m.in. do transportu sprzętu wojskowego. Na początku sierpnia w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego znaleziono drona wyposażonego w ładunek wybuchowy. Kolejne ustalenia śledczych wskazują, że incydent mógł mieć większą skalę.
W pobliżu lotniska odnaleziono również kolejnego drona oraz około 50 gramów substancji podejrzewanej o bycie heksogenem – wojskowym materiałem wybuchowym. W sumie śledczy badają już co najmniej trzy bezzałogowce związane ze sprawą.
Friedrich Merz mówi o bardzo poważnym zagrożeniu dla Niemiec i zapowiada, że osoby odpowiedzialne za ataki hybrydowe „zapłacą” za swoje działania. Do tej pory Berlin oficjalnie unikał jednoznacznego przypisania odpowiedzialności Rosji. Najnowsze doniesienia niemieckich mediów wskazują jednak, że stanowisko rządu może się wkrótce zmienić.
Jeżeli Berlin oficjalnie oskarży Moskwę, Niemcy mogą zdecydować się na dodatkowe sankcje wobec Rosji. Sprawa może również zwiększyć presję na europejskie państwa, by skuteczniej chroniły infrastrukturę krytyczną przed atakami z wykorzystaniem dronów.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X