Atak na pole naftowe Shaybah. USA ewakuują personel z Arabii Saudyjskiej
W środę rano saudyjska obrona powietrzna przechwyciła drona zmierzającego na pole naftowe Shaybah należące do Aramco. Spadające szczątki zabiły dwie osoby i raniły dwie inne. Tego samego dnia Departament Stanu USA nakazał większości pracowników ambasady w Rijadzie oraz ich rodzinom opuszczenie Arabii Saudyjskiej.
Według oficjalnego komunikatu saudyjskiego ministerstwa energii, cytowanego przez agencję SPA, dron został zestrzelony podczas próby uderzenia w obiekt na polu Shaybah we wschodniej części królestwa, niedaleko granicy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Szczątki bezzałogowca spowodowały pożar pojazdu należącego do kontraktora, znajdującego się poza ogrodzeniem obiektu. Eksploatacja pola nie została zakłócona.
Zginęli dwaj pracownicy: obywatel Filipin i obywatel Nepalu. Ranni zostali obywatel Pakistanu i obywatel Indii. Władze wyraziły kondolencje rodzinom ofiar i życzyły rannym szybkiego powrotu do zdrowia. Nie podano, kto wystrzelił drona, choć atak wpisuje się w serię uderzeń jemeńskich rebeliantów Huti na saudyjską infrastrukturę energetyczną i cywilną.
W tym samym dniu Departament Stanu USA wydał polecenie wyjazdu dla niekrytycznego personelu rządowego i ich rodzin z Arabii Saudyjskiej. W ambasadzie w Rijadzie mają pozostać jedynie osoby odpowiedzialne za sytuacje kryzysowe. Rzecznik resortu Tommy Pigott powiązał decyzję z nasilającymi się atakami Huti na cele cywilne, w tym lotniska i infrastrukturę, które powodują ofiary i zakłócenia w ruchu lotniczym.
Decyzja zapadła na tle eskalacji. 10 października atak na lotnisko w Rijadzie zabił 13 osób i ranił ponad 300 – była to największa liczba ofiar na terytorium Arabii Saudyjskiej od ponad dekady. Królestwo niemal codziennie doświadcza uderzeń Huti, którzy celują przede wszystkim w infrastrukturę naftową i lotniska. USA wcześniej wycofywały personel z regionu w związku z napięciami z Iranem, a część pracowników wróciła w ostatnich miesiącach.
Konflikt między Arabią Saudyjską a proirańskimi Huti trwa od 2014 roku i pochłonął setki tysięcy ofiar, zanim strony zawarły w 2022 r. porozumienie o zawieszeniu broni. Od kilku miesięcy ataki na cele w Arabii Saudyjskiej znów się nasiliły, spotykając się z odpowiedzią Rijadu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dziś „Piachem w Tryby” sprzed TK. Są goście specjalni! [OGLĄDAJ NA ŻYWO]
Afera korupcyjna w polskiej zbrojeniówce. CBA zatrzymało kolejne osoby
Jakubiak: gdy służby zatrzymują prawą rękę Zełenskiego, u którego znajdują 180 mln dolarów, to coś tu jest nie tak