Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
16:51 Polskie Elektrownie Jądrowe: Rozpoczynają się badania dna morskiego w rejonie planowanej lokalizacji elektrowni jądrowej. Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo
16:06 Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowem. Jednym z tematów rozmów ma być kwestia nazwania ukraińskiej jednostki na cześć UPA
15:44 Straż Graniczna: Obywatel Ukrainy zatrzymany w sprawie wyłowienia suma z jeziorka na Gocławiu został deportowany. Orzeczono wobec niego zakaz ponownego wjazdu do Polski na okres pięciu lat
15:02 Warszawski sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące podejrzanego o wywołanie fałszywego alarmu w Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności
14:52 Włocławek: Pięcioletnia dziewczynka wypadła z okna na XI piętrze wieżowca. Dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Bydgoszczy. Matka dziewczynki była nietrzeźwa
14:13 IMGW: Piątek burzowy i deszczowy, w sobotę nastąpi rozpogodzenie, a w niedzielę znów popada
13:29 Łódzkie: Autostrada A2 po wypadku przejezdna w kierunku Poznania
13:06 USA: Aktor James Handy zabity przed swoim domem w Los Angeles
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kołobrzeg, Koszalin zapraszają na spotkanie dr. Markiem Wochem 6 czerwca, godz. 16:00. Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.

Dr hab. Bartłomiej Zdaniuk: We Francji panuje przekonanie, że państwo upada | WYWIAD po prawyborach

Źródło: B.Z.

Francois Fillon zwyciężył we wczorajszych prawyborach w Partii Republikańskiej. Będzie on, obok Marine Le Pene, głównym faworytem w wyścigu o fotel prezydenta Republiki. O komentarz do sytuacji politycznej we Francji poprosiliśmy dr hab. Bartłomieja Zdaniuka, politologa z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Po drugiej turze prawyborów prezydenckich w Partii Republikańskiej zaskoczenia nie ma. Wygrał najlepszy konkurent dla Marine Le Pene?

Dokładna nazwa brzmi „Prawybory na prawicy i centrum”, one obejmować miały całą centroprawicę. Wygrała osoba, która uzyskała najlepsze poparcie, najlepszy zdaniem głosujących kandydat dla społeczeństwa francuskiego, dla większości wyborców, którzy wzięli w nich udział. Zwróćmy uwagę, że to nie były wybory, gdzie zagłosować mogli tylko członkowie partii, osoby z książeczką partyjną, głos oddać mógł każdy. Część wyborców to byli ludzie, którzy mają poglądy lewicowe, ale przyszli celowo, by mieć wpływ na to jaki będzie kandydat. Przyczyn akurat takiego głosowania jest wiele, ale sukces Fillona jest bezapelacyjny.


W Polsce podkreśla się pozytywny stosunek Fillona do Kremla. Mamy się czego obawiać? Jest duża szansa na to, że w drugiej turze spotka się dwoje kandydatów nastawionych pozytywnie wobec Putina.

Od wielu miesięcy, jeśli nie lat, można zaobserwować, że tak naprawdę François Hollande, którego szanse na reelekcje są nieduże, jest jedyna osobą, która jeszcze jest przywiązana do pewnej równowagi sił na kontynencie europejskim i nie wychodzi poza ustalenia podjęte na szczeblu międzynarodowym. Mam na myśli chociażby porozumienia mińskie. Obecny prezydent, przypominam, bo chyba nie pamiętamy jak to było istotne, zdecydował, że Francja nie wyda Rosji Mistrali. Wszyscy pozostali kandydaci, z różnych powodów, widzą potrzebę zbliżenia z Rosją. To jest silnie związane z postawą anty-atlantycką, dla Francuzów rywalem są Stany Zjednoczone, w związku z tym Rosja jest postrzegana jako potencjalny sojusznik. Z tym musimy się liczyć. Obojętnie kto będzie prezydentem, poza Hollandem, to będzie prezydentem prorosyjskim. Przynajmniej w warstwie deklaracji. To sytuacja na dzisiaj. Nie jest powiedziane co będzie później. Deklaracje w fazie kampanii to jedno, a sprawowanie władzy to drugie.

Stosunek polityków francuskich wobec Rosji może się zmienić z tego powodu, że Rosja zaangażowała się w obszar, który jest dla Francji ważny, mowa o Bliskim Wschodzie, a konkretnie Syrii. Działania Rosji w Ukrainie i krajach byłego Związku Radzieckiego, mało interesują francuskiego odbiorcę. Natomiast Syria, Bliski Wschód, to już jest temat, który interesuje nie tylko specjalistów, ale szerokiego odbiorcę właśnie, czy konsumenta wiadomości telewizyjnych. Fakt, że Rosja popiera Baszszara al-Asada nie jest dobrze odbierany we Francji. Nie zdziwiłbym się, gdyby tu, na tej płaszczyźnie doszło do pewnego zaostrzenia relacji. Nie tak dawno temu Putin miał przyjechać do Paryża, wizyta została odwołana, w związku z powyższym nie zdziwiłbym się, gdyby ta rusofilia poszczególnych kandydatów w starciu z rzeczywistością na Bliskim Wschodzie złagodziła się. Ostatnie co trzeba zauważyć jest to, że Putin wyświadczył Fillonowi niedźwiedzią przysługę, wypowiadając się o nim pozytywnie, namaścił go jako swojego człowieka. To wywołało wątpliwości. Fillon również by wolał tego uniknąć.

Skąd tak silne zainteresowanie Syrią we Francji?

To zainteresowanie szersze, całym Bliskim Wschodem. Jest wiele przyczyn. Pamiętajmy, że we Francji żyje bardzo znaczący odsetek ludności żydowskiej, blisko pół miliona. Żyją też muzułmanie, chociaż większości są z Maghrebu a nie Bliskiego Wschodu. W zasadzie od wypraw krzyżowych, a tym bardziej od XIX wieku jest to obszar, gdzie Francja politycznie była obecna. W Europie Środkowej i Wschodniej Francja nie była obecna od czasów Napoleona. W związku z tym jest to teren, z którym więzi nie ma. Natomiast sytuacja na Bliskim Wschodzie jest czymś co Francuzów interesuje, z przyczyn osobistych, ale i w związku z przyszłością świata. Bliski Wschód to też ISIS, zwane we Francji Daesh, które interesuje Francuzów, bo dotknęło ich na własnym terytorium. W związku z powyższym mamy do czynienia z więzią emocjonalną z całym basenem Morza Śródziemnego. Ten teren to taka emocjonalna wieź jaką Polska odczuwa z dawnymi Kresami. To ukształtowane od dawna.

Sarkozy pod koniec kadencji był oceniany bardzo negatywnie, sytuacja się powtarza, Holland ma jeszcze gorsze notowania. We Francji nie zdarzało się często, że tak źle ocenia się prezydentów po pierwszej kadencji. Z czego to wynika? Francuzi są rozgoryczeni rzeczywistością? Zawiedzeni klasą polityczną?

Wszystkim po trochu. W przypadku Hollande’a może być o tyle gorzej niż z Sarkozym, że może mieć rywala w swoim obozie. Sarkozy był kandydatem swojego obozu, a przeciwko Hollandowi już się kształtuje opozycja, nogami przebiera Manuel Valls, obecny premier. Nie jest powiedziane, że nie poda się on w ciągu kilku godzin do dymisji i nie wystartuje ze swoją kandydaturą. Tego nie można wykluczyć. Niechęć do Hollande’a wynika po pierwsze z sytuacji gospodarczej. Tym elementem jest brak miejsc pracy, trudności ekonomiczne, pauperyzacja życia codziennego, brak stabilnego zatrudnienia. Druga rzecz to przekonanie, że Francja jako państwo upada, nie kontroluje swojego terytorium, władza nie sięga na przedmieścia. To erozja państwa.


Do tego ważnym czynnikiem jest to, że prezydent we Francji to trochę osoba ponadrzeczywista, kawałkami magiczna, osoba, która ma zaproponować jakąś wizję, kierunek, ma wyjść z projektem państwa i społeczeństwa. Hollande postrzegany jest za to raczej jak aparatczyk, nie jako postać, która pozwoli wyborcom pomarzyć, jak ten kraj ma wyglądać. Sarkozy pięć lat temu miał bardziej wyrazistą osobowość, ale on z kolei raził tym czego Francuzi nie lubią. Raził bogactwem i kontaktami z ludźmi bogatymi. We Francji, w przeciwieństwie do USA, nie jest dobrze widziane chwalenie się, że ma się kolegów wśród najbogatszych mieszkańców, żonę fotomodelkę. To Francuzów raziło. Tu mamy do czynienia z przeciwieństwem, prezydentem wstrzemięźliwym, ale to też Francuzom nie pasuje.


Troszkę odgrzejemy kotlet. Caracale. We Francji temat odbił się tak szerokim echem jak w Polsce?

We Francji sprawa się nie odbiła, dlatego, że dla Francji Polska nie jest istotnym, strategicznym, ważnym partnerem. Panuje inny temat, głównie właśnie prawybory. Natomiast jeśli można powiedzieć o przyszłości relacji polsko-francuskich, to oprócz ewentualnego zwycięstwa Fillona istotną rolę odegrają dwa czynniki. Pierwszy, cała postawa władz polskich i ich własna propozycja na przyszłość tych stosunków. Tu, tu zdaje się, podjęte zostały pewne działania. Druga rzecz, równie ważna, to mianowicie to kto wygra wybory za rok w Niemczech. Jeśli doszłoby do klęski Angeli Merkel, to tu dopiero może dojść do znaczącej zmiany. W przypadku wygranej Merkel trudno spodziewać się jakiś gwałtownych zmian na szachownicy europejskiej. Ten czynnik trzeba brać pod uwagę.

 Rozmawiał: Mateusz Kosiński

Usunięto obraz.

własne