Dania kupiła potężną broń. Rosja ostrzega przed „katastrofalnymi konsekwencjami”
Dania ogłosiła zakup pierwszych precyzyjnych rakiet dalekiego zasięgu, które mają wzmocnić jej zdolności obronne i odstraszać Rosję. Ambasada Rosji w Kopenhadze ostro potępiła decyzję, ostrzegając przed „nieuniknionymi katastrofalnymi konsekwencjami” i oskarżając Kopenhagę o dążenie do konfrontacji.
Dania, kraj członkowski NATO, poinformowała, że uzgodniła zakup pierwszych precyzyjnych rakiet dalekiego zasięgu. Decyzja ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa i odstraszanie rosyjskiej agresji w Europie.
Minister obrony Jeppe Bruus podkreślił, że nowe systemy zwiększą możliwości duńskich sił zbrojnych i pozwolą na uderzenia „za liniami wroga” w razie ataku.
Jesteśmy w poważnej sytuacji bezpieczeństwa, która nadal się pogarsza. Dlatego rozwijamy nasze zdolności obronne i wzmacniamy siłę bojową – powiedział Bruus.
Ambasada Rosji w Kopenhadze w pisemnym oświadczeniu stwierdziła, że polityka rakietowa Danii ma na celu konfrontację z Moskwą. Ostrzegła przed „nieuniknionymi katastrofalnymi konsekwencjami” i zarzuciła Kopenhadze „niebezpieczne iluzje”, polegające na przekonaniu, że zakup wysokoprecyzyjnego uzbrojenia ofensywnego dalekiego zasięgu, mającego stanowić zagrożenie militarne dla mocarstwa nuklearnego, wzmocni bezpieczeństwo Danii.
Zakup wpisuje się w szerszą zmianę duńskiej polityki obronnej. W ubiegłym roku Dania zapowiedziała zamiar nabywania uzbrojenia ofensywnego dalekiego zasięgu w odpowiedzi na rosyjskie zagrożenie militarne wobec Europy. Premier Mette Frederiksen wzywała wówczas armię do intensywnych zakupów nowego sprzętu po latach cięć budżetowych, co było bezpośrednią reakcją na wojnę Rosji w Ukrainie.
Konkretnie Dania uzgodniła zakup rakiet „Anthem” produkowanych w Niemczech przez amerykańską firmę Covenant oraz rakiet typu JSM (Joint Strike Missile) dla myśliwców F-35, produkowanych przez norweską firmę Kongsberg. Minister Bruus nie podał liczby zamówionych rakiet ani wartości kontraktu.
Decyzja Kopenhagi spotkała się z ostrą reakcją Moskwy, która konsekwentnie krytykuje wzmacnianie zdolności ofensywnych państw NATO w regionie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X