D. Trump: Serbia i Kosowo zdecydowały się na normalizację stosunków gospodarczych
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w piątek, że Serbia i Kosowo, po dwóch dniach negocjacji w Waszyngtonie, zdecydowały się na normalizację wzajemnych stosunków gospodarczych. Nazwał to "wielkim przełomem" w relacjach tych krajów.
Występując w Gabinecie Owalnym z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem i premierem Kosowa Avdullahem Hotim, Trump powiedział, że Serbia jest ponadto zdecydowana przenieść swoją ambasadę w Izraelu do Jerozolimy. Dodał, że Kosowo i Izrael zgodziły się nawiązać stosunki dyplomatyczne.
— To naprawdę historyczne (wydarzenie). Oczekuję z przyjemnością podróży do obydwu tych krajów w nie tak dalekiej przyszłości — oznajmił prezydent USA, który jednak nie poinformował o treści umowy podpisanej przez obydwie strony.
Vuczić powiedział dziennikarzom, że istnieją wciąż liczne sporne kwestie między Serbią a Kosowem, ale nazwał piątkowe ustalenia "krokiem naprzód".
Hoti oświadczył, że umowa ta powinna doprowadzić do pełnej normalizacji stosunków między obu krajami.
Wkrótce potem premier Izraela Benjamin Netanjahu wydał komunikat, w którym potwierdził informacje na temat relokacji ambasady Serbii i planów nawiązania stosunków z Kosowem. — Dziękuję mojemu przyjacielowi prezydentowi Serbii (...) za decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. (...) Chciałbym też podziękować mojemu przyjacielowi prezydentowi Trumpowi za jego wkład w realizację (tej inicjatywy) — napisał Netanjahu.
Zawarcie gospodarczego porozumienia między Kosowem i Serbią to kolejne — po podpisaniu niedawno umowy między Izraelem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi — dyplomatyczne zwycięstwo osiągnięte dzięki mediacji Waszyngtonu, które Trump odniósł przed listopadowymi wyborami prezydenckimi. Ponadto porozumienia Serbii i Kosowa z Izraelem stanowią kolejny udany krok w polityce administracji Trumpa, która zabiega o umocnienie międzynarodowej pozycji państwa żydowskiego — komentuje Associated Press.
Rozmowy w sprawie porozumienia o normalizacji stosunków gospodarczych między Serbią i Kosowem rozpoczęły się Waszyngtonie w czwartek, prócz Vuczicia i Hotiego uczestniczył w nich wysłannik USA ds. serbsko-kosowskich Richard Grenell.
Grenell oświadczył wtedy, że chciałby przełamać impas w stosunkach między obydwoma krajami i w agendzie spotkania stawia na pierwszym miejscu konkretne tematy gospodarcze, w nadziei, że potem nastąpi normalizacja dyplomatyczna.
Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem, wówczas swą prowincją, po trwających 11 tygodni bombardowaniach NATO w 1999 roku, będących reakcją na toczącą się tam wojnę, w której zginęło 13 tys. osób. Od tego czasu stosunki między Belgradem i Prisztiną są napięte.
Kosowo oficjalnie oddzieliło się od Serbii w 2008 roku, a jego niepodległość uznało ponad 110 krajów, w tym USA i większość państw Unii Europejskiej, lecz nie Serbia, Rosja i Chiny. USA i UE od lat zachęcają Kosowo i Serbię do normalizacji stosunków. Uregulowanie wzajemnych relacji jest jednym z warunków wejścia obu krajów do Unii Europejskiej, o co starają się zarówno Belgrad, jak i Prisztina.
Obydwa zwaśnione kraje zaangażowały się także w dialog prowadzony przez UE od 2011 roku, ale jak dotychczas poczyniono niewielkie postępy. W poniedziałek Vuczić i Hoti udadzą się do Brukseli, by podjąć rozmowy z UE pod auspicjami szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella.
Najnowsze
USA wzmacniają obecność wojskową. Kolejne myśliwce kierowane na Bliski Wschód
Adam Borowski nie odpuszcza. Będzie społecznym Rzecznikiem Praw Obywatelskich
Spektakularny przylot Donalda Trumpa na finał Mundialu. Marine One nad stadionem