Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 10.10 (sobota) spotkanie z red. Piotrem Matczukiem
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE Referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy odbędzie się w niedzielę, 25 października 2026 roku. Głosowanie w lokalach wyborczych potrwa w godzinach 7:00–21:00
8:45 Jak poinformował szef klubu KO Zbigniew Konwiński, Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby
7:45 Czworo kandydatów zmierzy się w niedzielę w przedterminowych wyborach burmistrza Kamionki (Lubelskie). Poprzedni włodarz został skazany za korupcję i utracił mandat
04:53 USA: Huragan Isaias uderza w wybrzeże Zatoki Meksykańskiej
04:10 USA: Huragan Isaias uderza w wybrzeże Zatoki Meksykańskiej
02:33 Panama: Największe lotnisko w kraju wznowiło działalność po przerwie spowodowanej trzęsieniem ziemi
00:29 Zełenski dla Axiosa: Umowa Trumpa z Rosją wygląda jak prezent urodzinowy dla Putina
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkania rzecznika PiS Rafała Bochenka i Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, 13 października (wtorek), godz. 16:00 w Oświęcimiu i godz. 19:30 w Osielcu (pow. suski)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na spotkanie z pisarzem Stanisławem Srokowskim pt. „Wielkość i dramat polskich Kresów” 15 października, godz. 17:00 Sala parafialna, ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki II zaprasza na spotkanie z poseł Agnieszką Wojciechowską van Heukelom 16 października, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 3, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub GP Tarnowskie Góry, Klub GP Tarnowskie Góry II oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 16.10, g.18, Centrum Bankietowo-Konferencyjne KORAL, ul. Hutnicza 13, Miasteczko Śląskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Ozdobą i posłem Andrzejem Śliwką 16 października, godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Katowice, zbiórka podpisów pod projektem ustawy „STOP BANDERYZMOWI”, 10 października, w godz. 12.00-16.00, plac na styku ulicy 3 Maja i Pl. M. i L. Kaczyńskich
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Morąg zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 11:00–14:00 na Dworcu PKP w Morągu (sklep–komis meblowy)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Giełdowy eksperyment w Korei Południowej wymknął się spod kontroli! Setki tysięcy wyzerowanych kont!

Korea Południowa, Giełda, Krach
Źródło: Telewizja Republika

Giełdowy sen wielu Koreańczyków zmienił się w pułapkę, gdy gwałtowny spadek indeksu KOSPI uruchomił lawinę wezwań do dopłat i przymusowych likwidacji pozycji otwartych z dźwignią finansową. Ponad 1,2 mln rachunków maklerskich znalazło się na rekordowo niskim poziomie, a według szacunków setki tysięcy kont zostały wyczyszczone z kapitału. Kryzys obnażył skalę ryzyka związanego z popularnością ETF-ów z dźwignią i zmusił władze Korei Południowej do pilnej reakcji.

Kulminacja spadków paraliżuje giełdę w Seulu

Jeszcze 22 czerwca KOSPI kończył sesję na historycznym poziomie 9114,55 pkt. Niespełna miesiąc później obraz południowokoreańskiego rynku przypomina już pobojowisko. W poniedziałek 20 lipca główny indeks giełdy w Seulu spadł o kolejne 4,46 proc., do 6516,27 pkt. Od rekordowego zamknięcia stracił więc 28,5 proc. Według estymacji strategów Goldman Sachs, przytoczonej przez Reuters, do 13 lipca wezwania do uzupełnienia zabezpieczenia objęły ponad 1,2 mln lewarowanych rachunków detalicznych, a od 320 do 360 tys. kont miało zostać w pełni zlikwidowanych przez brokerów. 

Te liczby nie opisują zwykłej giełdowej korekty. Pokazują skutek połączenia czterech wybuchowych dla giełdy czynników, czyli euforii wokół sztucznej inteligencji, niezwykłej koncentracji indeksu w dwóch spółkach, rekordowego zadłużenia inwestorów oraz funduszy mających podwajać dzienny ruch pojedynczej akcji. Na końcu tego łańcucha znaleźli się drobni gracze, nazywani w Korei „mrówkami”. Na jego początku były jednak decyzje regulatorów i branży finansowej, która nie mogła nie wiedzieć, jak zachowuje się dźwignia po odwróceniu trendu.

Jak mechanizm dźwigni finansowej doprowadził do strategii?

Skala wcześniejszej gorączki była nadzwyczajna. KOSPI wzrósł w 2025 r. o około 75 proc., a nawet po lipcowym załamaniu pozostawał 20 lipca mniej więcej 55 proc. na plusie od początku 2026 r. Długoterminowi posiadacze części akcji nadal mogą więc wykazywać zyski. Katastrofa dotknęła przede wszystkim tych, którzy wchodzili późno, kupowali za pożyczone pieniądze albo sięgali po instrumenty zwielokrotniające dzienną zmianę notowań.

Saldo kredytów maklerskich osiągnęło 24 czerwca rekordowe 38,63 bln wonów. Do 15 lipca zmalało do 34,37 bln wonów, ale nie dlatego, że wszyscy inwestorzy spokojnie spłacili zobowiązania. Spadkowi towarzyszyła fala wymuszonych sprzedaży. Szersze dane Banku Korei, obejmujące także inne formy finansowania inwestycji, wskazywały, że pod koniec maja dług inwestorów przekroczył 60 bln wonów.

Mechanizm jest bezlitosny. Gdy cena papierów spada, maleje wartość zabezpieczenia pożyczki. Broker żąda dopłaty. Jeśli klient nie dostarczy pieniędzy w wymaganym terminie, jego aktywa są sprzedawane bez względu na cenę i perspektywy spółki. Według danych Korea Financial Investment Association, opisanych przez SBS, od 1 do 10 lipca wartość takich przymusowych likwidacji związanych z niezapłaconymi należnościami maklerskimi wyniosła 425,8 mld wonów. Tylko 9 lipca było to 142,2 mld, a dzień później 81,6 mld wonów. 

W ten sposób spadek rodzi kolejny spadek. Niższy kurs wywołuje wezwanie do dopłaty, likwidacja pozycji zwiększa podaż akcji, a dodatkowa podaż naciska na notowania następnych inwestorów. Nie oznacza to, że dźwignia była jedyną przyczyną przeceny. Na rynek uderzyły również wątpliwości dotyczące trwałości boomu na sztuczną inteligencję i cen pamięci, sprzedaż zagranicznego kapitału, napięcia na Bliskim Wschodzie oraz decyzja Banku Korei z 16 lipca o podniesieniu stopy bazowej z 2,50 do 2,75 proc. Dźwignia zamieniła jednak złą pogodę w gwałtowną burzę. 

Chronologia pokazuje, jak szybko rynek utracił równowagę. Dzień po rekordowym zamknięciu, 23 czerwca, KOSPI runął o 9,99 proc. i zakończył sesję na poziomie 8203,84 pkt. 8 lipca stracił 5,35 proc., schodząc do 7246,79 pkt, a 16 lipca spadł o kolejne 6,37 proc. W kilku sesjach uruchamiano mechanizmy czasowo ograniczające handel automatyczny. Tak gwałtowne ruchy nie są dowodem, że każda wycena spółek technologicznych była pozbawiona podstaw. Są natomiast sygnałem, że przepływy wymuszone przez kredyt i pochodne zaczęły przesłaniać spokojną ocenę zysków, popytu na półprzewodniki oraz ryzyka gospodarczego. 

ETF, który z bezpiecznym koszykiem miał niewiele wspólnego

Szczególna odpowiedzialność władz bierze się z kalendarza. Jeszcze w kwietniu 2026 r. Financial Services Commission zmieniła przepisy, aby dopuścić krajowe fundusze ETF i ETN oparte na jednej akcji. Wcześniej fundusz musiał posiadać co najmniej dziesięć składników, a udział jednego nie mógł przekraczać 30 proc. Nowe regulacje pozwoliły tworzyć produkty zapewniające ekspozycję do 200 proc. na jedną dużą spółkę. Pierwsze z nich mogły trafić do obrotu już od 22 maja. 

Uzasadnienie brzmiało znajomo: koreański rynek miał nadążyć za Stanami Zjednoczonymi i Hongkongiem, zaoferować inwestorom większy wybór oraz zatrzymać odpływ kapitału za granicę. Wprowadzono godzinę dodatkowego szkolenia i bazowy depozyt w wysokości 10 mln wonów. Sam regulator wskazywał przy tym na ryzyko ujemnego efektu procentu składanego oraz różnic między ceną funduszu i wartością jego aktywów. Nie można zatem twierdzić, że zagrożenia pojawiły się dopiero po krachu. Były wpisane w konstrukcję produktu i znane przed jego debiutem.

Fundusz z dźwignią 2x nie obiecuje podwojenia wyniku akcji w skali miesiąca czy roku. Jego celem jest dwukrotność wyniku każdego dnia. Różnica jest fundamentalna. Jeżeli akcja spadnie ze 100 do 90, a następnie wzrośnie o 11,11 proc., wróci do punktu wyjścia. Fundusz 2x spadnie najpierw ze 100 do 80, po czym zyska około 22,22 proc. i zakończy na poziomie około 97,78. Im większa zmienność i dłuższy okres, tym silniej codzienne przeliczanie może podgryzać kapitał. Na takie ryzyko od dawna zwracają uwagę również amerykańscy regulatorzy. 

Do tego fundusz musi stale korygować ekspozycję za pomocą instrumentów pochodnych. Po wzroście dokupuje ryzyko, a po spadku je redukuje. To strategia, która może wzmacniać ruch, który już trwa. Na szerokim, płynnym rynku jej oddziaływanie bywa rozproszone. W Korei zostało skupione na Samsung Electronics i SK Hynix, które razem odpowiadały za ponad połowę wartości KOSPI. Reuters ustalił ponadto, że aktywa hongkońskiego funduszu z podwójną dźwignią na SK Hynix wzrosły od początku roku ponad dwudziestokrotnie, do 7,78 mld dolarów. W takim układzie instrument mający śledzić akcję może zacząć wpływać na cenę śledzonego waloru. 

Państwo najpierw otworzyło drzwi, potem zaczęło je zatrzaskiwać

16 lipca koreański nadzór ogłosił odwrót. Nowe emisje lewarowanych ETF-ów na pojedyncze spółki zostały czasowo wstrzymane. Od 5 sierpnia minimalny depozyt gotówkowy ma wzrosnąć trzykrotnie, z 10 do 30 mln wonów. Minimalna jednostka transakcji ma zostać zwiększona z jednej do 20 sztuk, inwestorzy przejdą dodatkowe szkolenia, a firmy finansowe mają powstrzymać się od nowych premier i akcji promocyjnych. Wymogi mają objąć produkty notowane zarówno w Korei, jak i za granicą. 

Władze zapowiedziały również większą odpowiedzialność firm zarządzających za dobór dostawców płynności i ograniczanie nadmiernych różnic między ceną rynkową funduszu a wartością jego aktywów. To istotne, ponieważ w czasie paniki inwestor może ponosić nie tylko zwielokrotnioną stratę na samej akcji, lecz także koszt rozjazdu ceny produktu z jego teoretyczną wyceną. Nadzór zastrzegł możliwość wprowadzenia dalszych środków, jeśli obecny pakiet nie uspokoi rynku.

Zabezpieczenia zaprojektowane wiosną nie wytrzymały nawet jednego kwartału. W kwietniu państwo przekonywało, że modernizuje rynek. W lipcu uznało, że musi ograniczyć dostęp do dopiero co dopuszczonych instrumentów. Pomiędzy tymi decyzjami setki tysięcy rachunków przeszły przez przymusową likwidację.

Nowe zasady mogą utrudnić napływ kolejnej fali niedoświadczonych graczy, ale nie cofną poniesionych strat i nie usuną ryzyka z istniejących produktów. Według Reuters Breakingviews na rynku pozostawało 16 takich funduszy. Wyższy próg gotówkowy selekcjonuje klientów według zasobności portfela, nie według wiedzy. Dodatkowy kurs może pomóc, ale nawet najlepszy test nie zmienia matematyki codziennej dźwigni ani ogromnej wagi dwóch producentów półprzewodników w indeksie. 

Nie można też zrzucić całej winy na chciwość „mrówek”. Dorosły człowiek odpowiada za własne decyzje inwestycyjne, lecz instytucje odpowiadają za reguły rynku i sposób dystrybucji produktu. Szczególnie wtedy, gdy produkt funkcjonujący w znanej formule ETF, choć oznaczony jako oparty na jednej spółce i lewarowany, jest w istocie skoncentrowanym zakładem pochodnym na dzienny kierunek jednej akcji. Państwo, które najpierw usuwa bariery w imię konkurencyjności, a po kilku tygodniach wprowadza awaryjne ograniczenia, nie może występować wyłącznie w roli ratownika. Jest także współautorem warunków, w których pożar się rozprzestrzenił.

Co doprowadziło do giełdowego kryzysu?

Koreański czarny poniedziałek mógł się zdarzyć dlatego, że przez długi czas koreańskie władze ignorowały niekorzystne zjawiska ekonomiczne. Wysokie koszty mieszkań, rosnące zadłużenie gospodarstw domowych i przekonanie, że zwykła praca nie wystarczy do zbudowania majątku, tworzą podatny grunt dla obietnicy szybkiego awansu. Według badania mieszkaniowego resortu infrastruktury za 2024 r. mediana ceny domu w Seulu odpowiadała 13,9-krotności rocznego dochodu gospodarstwa domowego. Sam Bank Korei odnotował w lipcu przyspieszenie wzrostu cen mieszkań w stolicy i okolicach oraz miesięczny wzrost kredytów gospodarstw domowych rzędu 8–9 bln wonów.

W takiej rzeczywistości aplikacja oferująca kredyt i podwójny dzienny wynik lidera boomu na AI wygląda jak skrót do celu, który na rynku nieruchomości odsuwa się coraz dalej. To nie usprawiedliwia jednak hazardowego podejścia do inwestycji, ale wyjaśnia dlaczego sam apel o rozsądek jest za słaby, a piętnowanie inwestorów zbyt wygodne. Jeżeli system premiuje koncentrację, ułatwia korzystanie z dźwigni finansowej i przez miesiące pokazuje niemal wyłącznie rosnące wykresy, to ryzyko musi wzrastać. Brutalną cenę w tej sytuacji zapłacili koreańscy inwestorzy.

Źródło: Reuters, Bankier.pl, Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X