Wielka Brytania wróci do UE? Parlament zajmie się petycją
Ponad 111 tys. osób podpisało petycję wzywającą Wielką Brytanię do jak najszybszego powrotu do Unii Europejskiej. W poniedziałek 12 października brytyjski parlament przedyskutuje inicjatywę, której autorzy przekonują, że Brexit ograniczył wymianę handlową i zahamował wzrost gospodarczy kraju. Rząd Partii Pracy nie zamierza jednak wracać do członkostwa we Wspólnocie.
Brytyjski parlament wróci do sprawy Brexitu
W poniedziałek 12 października w Westminster Hall odbędzie się debata nad petycją wzywającą rząd Wielkiej Brytanii do rozpoczęcia działań na rzecz ponownego przystąpienia do Unii Europejskiej. Inicjatywa zebrała 111 687 podpisów, przekraczając wymagany próg 100 tys., który umożliwia rozpatrzenie jej przez parlamentarną Komisję Petycji.
Autorzy petycji zatytułowanej „Apply to Rejoin the EU as soon as possible to increase growth in the UK” przekonują, że opuszczenie Unii Europejskiej negatywnie wpłynęło na brytyjską gospodarkę. Ich zdaniem powrót do Wspólnoty pozwoliłby odbudować relacje handlowe z państwami członkowskimi, pobudzić wzrost gospodarczy oraz zwiększyć dochody podatkowe.
Debata rozpocznie się o godz. 16.30 czasu brytyjskiego. Samo rozpatrzenie petycji nie oznacza jednak, że rząd jest zobowiązany do podjęcia działań w sprawie ponownego członkostwa.
Brexit ograniczył handel i może osłabiać produktywność
Jednym z głównych argumentów zwolenników powrotu do UE są prognozy brytyjskiego Urzędu Odpowiedzialności Budżetowej (OBR), niezależnego organu zajmującego się analizą sytuacji gospodarczej i finansów publicznych.
Według szacunków OBR wyjście z Unii Europejskiej doprowadzi w długim okresie do obniżenia intensywności wymiany handlowej Wielkiej Brytanii o około 15 proc. w porównaniu ze scenariuszem, w którym kraj pozostałby we Wspólnocie. Mniejsza wymiana handlowa ma również negatywnie wpływać na produktywność brytyjskiej gospodarki.
Autorzy petycji wskazują, że dodatkowe bariery w handlu utrudniają współpracę między brytyjskimi przedsiębiorstwami a firmami z państw UE. Ich zdaniem ponowne członkostwo mogłoby ograniczyć te przeszkody i stworzyć lepsze warunki do rozwoju biznesu.
Nie oznacza to jednak, że powrót do Unii automatycznie przyniósłby wszystkie korzyści wymieniane przez inicjatorów. Prognozy OBR dotyczą przewidywanych długoterminowych skutków Brexitu i nie stanowią gwarancji, że ewentualne ponowne przystąpienie do Wspólnoty odwróciłoby je w takim samym stopniu.
Rząd nie planuje powrotu do Unii
Stanowisko brytyjskiego rządu pozostaje odmienne od postulatów zawartych w petycji. Partia Pracy deklaruje chęć zacieśniania współpracy z Unią Europejską, ale wyklucza powrót do członkostwa oraz ponowne przystąpienie do jednolitego rynku i unii celnej. Rząd nie zamierza również przywracać swobodnego przepływu osób.
Zamiast tego Londyn stawia na porozumienia sektorowe, które mają ułatwić współpracę z państwami UE w wybranych obszarach. Wśród priorytetów znajdują się energetyka, handel produktami rolno-spożywczymi oraz programy wymiany młodzieży.
Brytyjski rząd zapowiedział także działania zmierzające do przystąpienia do programu Erasmus+ w 2027 r. Rozwiązania te mają zacieśnić relacje z Europą bez odwracania najważniejszych decyzji podjętych po Brexicie.
Debata parlamentarna będzie więc okazją do ponownego przedstawienia argumentów za powrotem Wielkiej Brytanii do UE, ale na razie nic nie wskazuje na zmianę oficjalnej polityki rządu w tej sprawie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Narkotyki, przemoc i groźby? Poważne oskarżenia wobec polityka KO. Ujawniono nagrania!
„Silni ludzie” mogą uderzyć w prezydenta? Prof. Nowak ostrzega przed kolejnymi atakami
Skandaliczne groźby wobec posła PiS! „Nie zamierzam udawać, że sprawy nie ma”