Chiński gigant motoryzacyjny planuje inwestycję w kluczowym hiszpańskim porcie
Unijny establishment jest oburzony ostrą reakcją Donalda Trumpa na politykę prowadzoną przez lewacki rząd Hiszpanii. Prezydent USA wypomina Hiszpanii, i zresztą nie tylko jej, brak solidarności ze Stanami Zjednoczonymi w trakcie konfliktu z Iranem, a także niechęć do zwiększenia wydatków na obronność. Pozostające w strukturach NATO iberyjskie państwo chciałoby, tak jak przez wiele lat, nadal korzystać z opieki leżącego za Atlantykiem mocarstwa, ale nie tylko nie ponosić żadnych kosztów z tytułu przynależności do Paktu Północnoatlantyckiego, ale wręcz prowadzić antyamerykańską politykę. Przykładów na takie działania ze strony Madrytu jest sporo...
Jak podaje portal Euractiv, chiński gigant produkcji samochodów SAIC zakończył swoją pierwszą operację testową w porcie Ferrol w północno-zachodnim regionie Hiszpanii, Galicii, dążąc do utworzenia swojej pierwszej bazy logistycznej w Europie. Ktoś mógłby powiedzieć, ot zwykła współpraca gospodarcza, ale ten "ktoś" byłby w wielkim błędzie. Port Ferrol jest siedzibą kluczowej kwatery głównej hiszpańskiej marynarki wojennej oraz narodowego stoczniowca Navantia. Ulokowanie strategicznej inwestycji komunistycznych Chin w tym miejscu zagraża nie tylko Hiszpanii, ale całemu NATO.
"Jeden z dwóch kompleksów SAIC będzie zlokalizowany dokładnie na zewnętrznych terenach portu, w punkcie dostępu, gdzie hiszpańskie okręty wojskowe, w tym pięć fregat F-100 regularnie uczestniczących w operacjach NATO, wchodzą i wychodzą z zatoki Atlantyckiej. Ekspert ds. bezpieczeństwa portów Alberto Camarero Orive powiedział Euractiv krótko po ujawnieniu umowy, że osadzenie chińskich inwestycji w wysoce wrażliwej strefie strategicznej może potencjalnie uczynić z terminalu portowego "miękkie podbrzusze" systemu bezpieczeństwa Hiszpanii", cytujemy za portalem.
Statek SAIC zakończył tym tygodniu rozładunek ponad 700 pojazdów w zewnętrznym porcie Ferrol, przygotowując je do dystrybucji na terenie całej Hiszpanii. Według doniesień lokalnych mediów, operacja ma być próbnym testem mającymi na celu ocenę logistyki portu i lokalnej infrastruktury przyszłej fabryki montażowej, którą chińska państwowa firma planuje uruchomić w tym rejonie.
Wu Bing, wiceprzewodniczący SAIC, pochwalił operację, mówiąc, że port stanowi "nowy punkt wyjścia do łączenia Azji i Europy".
Znacznie mniej entuzjazmu przejawiają analitycy i eksperci z dziedziny bezpieczeństwa, wedle których, chińskie inwestycje portowe czynią Hiszpanię i NATO "podatnymi na atak z zewnątrz"
Hiszpański wywiad wojskowy ostrzega, że korzystanie przez Chiny z bazy morskiej w Ferrol umożliwi im z jednej strony monitorowanie ruchów okrętów NATO, a z drugiej, co szczególnie groźne, przekształcenie portu w bazę trudno wykrywalnych okrętów podwodnych i jednostek szpiegowskich.
"Francja czy Wielka Brytania nigdy by na coś takiego nie pozwoliły," powiedzieli eksperci hiszpańskiemu konserwatywnemu dziennikowi ABC.
Źródło: Euroactiv, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X