Starsza kobieta znalazła w pawlaczu granaty i amunicję. Sprawą zajęła się Policja
71–letnia mieszkanka Krasnegostawu (Lubelskie) podczas porządkowania mieszkania znalazła w pawlaczu dwa granaty ręczne i amunicję nieznanego pochodzenia. Funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy.
- Jak się okazało w pawlaczu pod sufitem znajdowały się dwa granaty ręczne z odkręconymi zapalnikami, jeden magazynek do broni krótkiej oraz kilkadziesiąt sztuk amunicji różnego typu - poinformowała w niedzielę młodszy aspirant Jolanta Babicz z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Na miejsce wezwano policyjnych saperów
- Granaty zostały następnie zdetonowane w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu na poligonie wojskowym - dodała Babicz.
- Mundurowi wyjaśnią teraz szczegółowe okoliczności ujawnienia i pochodzenia znaleziska - podkreśliła policjantka.
Policja informuje, że w przypadku ujawnienia broni lub amunicji należy to natychmiast zgłosić policji, w przeciwnym razie narażamy się na odpowiedzialność karną.
Najnowsze
Michał Wiśniewski o Wojewódzkim: „Jest po prostu strasznym frajerem”. Poszło o Prezydenta Polski
Kolejny ogromny wyciek danych medycznych Polaków. "To hiperturbo blamaż"
Atak w klasztorze w Jarosławiu. Komentarz dziennikarza "Press" urąga logice