Nerwowy mecz Świątek w Rzymie. Jest awans po trzysetowym boju
Iga Świątek pokonała Catherine McNally (63. WTA) 6:1, 6:7(5), 6:3 i awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. Choć po pierwszym secie wydawało się, że Polkę czeka prosty pojedynek, Amerykanka charakternie podniosła poziom i zmusiła trzecią rakietę rankingu do blisko trzygodzinnej walki.
Nerwów nie brakowało, ale jest awans do trzeciej rundy
Początek spotkania nie był idealny w wykonaniu Raszynianki, która szybko straciła serwis, jednak później całkowicie przejęła kontrolę nad meczem. 24-letnia Polka dominowała w wymianach, spychała rywalkę do defensywy i pewnie wygrała pierwszą partię 6:1.
Drugi set długo układał się po myśli Świątek, która prowadziła już z przewagą przełamania i dwukrotnie serwowała po zwycięstwo w meczu, ale nie potrafiła zamknąć spotkania. McNally zaczęła grać zdecydowanie odważniej, dobrze radziła sobie w trudnych warunkach i wygrała tie-breaka 7:5.
Decydująca partia była znacznie bardziej wyrównana. Obie zawodniczki długo utrzymywały wysoki poziom, jednak w końcówce więcej jakości pokazała Świątek. Polka ponownie przełamała Amerykankę i po dwóch godzinach oraz 45 minutach gry zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. Tam zmierzy się z lepszą z pary Emma Navarro (35.WTA) - Elisabetta Cocciaretto (41. WTA).
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X