Holendrzy nie wpuścili rosyjskich mistrzyń na MŚ! Rosja wietrzy spisek
Poważne napięcia przed mistrzostwami świata w gimnastyce sportowej w Rotterdamie. Trzy rosyjskie zawodniczki, w tym aktualna mistrzyni świata i Europy w wieloboju indywidualnym Angelina Mielnikowa, nie otrzymały wiz wjazdowych do Holandii i nie wystąpią w zawodach. Decyzja wywołała ostrą reakcję w Moskwie. Przedstawiciele rosyjskiej federacji oraz minister sportu oskarżają holenderskie władze o dyskryminację, a jeden z działaczy sugeruje, że za odmową może stać „rozkaz z góry” wydany przez Unię Europejską.
Trzy rosyjskie gimnastyczki bez wiz. Wśród nich mistrzyni świata
Do kontrowersji doszło przed mistrzostwami świata w gimnastyce sportowej, które mają odbyć się w Rotterdamie. Jak informuje Digi Sport, władze Holandii nie przyznały wiz trzem rosyjskim zawodniczkom: Angelinie Mielnikowej, Victorii Listunowej oraz Annie Kałmykowej.
Największym nazwiskiem w tym gronie jest Mielnikowa, aktualna mistrzyni świata i Europy w wieloboju indywidualnym. Jej nieobecność może mieć istotne znaczenie dla rywalizacji o medale. Rosyjskie zawodniczki stracą również szansę na udział w imprezie, która ma znaczenie w kontekście walki o kwalifikację olimpijską.
Decyzja holenderskich władz wywołała gwałtowną reakcję rosyjskiego środowiska sportowego. Przedstawiciele tamtejszej federacji uważają, że odmowa wiz nie jest przypadkowa i uderza bezpośrednio w najlepsze zawodniczki kraju.
Rosyjska federacja oskarża o dyskryminację
Rosyjska Federacja Gimnastyczna uznała działania holenderskich władz za próbę wyeliminowania czołowych zawodniczek z walki o medale mistrzostw świata i kwalifikację do igrzysk olimpijskich.
„Federacja Rosyjska uważa działania władz holenderskich za celową próbę wyeliminowania najsilniejszych gimnastyczek z rywalizacji o medale” – przekazano w oświadczeniu cytowanym przez Eurosport.
Rosjanie twierdzą, że decyzja stanowi bezpośrednią dyskryminację ich sportowców i narusza zasadę równych warunków kwalifikacji olimpijskiej.
Federacja zapowiedziała, że zamierza zwrócić się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz światowej federacji gimnastycznej, aby organizacje te oceniły sytuację i jej wpływ na uczciwość rywalizacji sportowej.
„To może być rozkaz z góry”. Rosyjski działacz wskazuje na UE
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Andriej Rodionienko, członek władz rosyjskiej federacji. Działacz zasugerował, że odmowa wydania wiz mogła wynikać z decyzji podjętej na wyższym szczeblu.
Może to rozkaz z góry, od Unii Europejskiej lub kogoś innego – stwierdził Rodionienko.
Rosjanin przyznał jednocześnie, że brak czołowych zawodniczek może odbić się na wynikach reprezentacji. Podkreślił, że na mistrzostwa pojadą inne gimnastyczki, choć – jego zdaniem – poziom sportowy i osiągnięte rezultaty mogą być inne.
Rodionienko odniósł się również do przyszłorocznych mistrzostw świata w Chinach. Wyraził przekonanie, że podczas tamtej imprezy rosyjscy sportowcy będą mogli występować przy własnej fladze i hymnie.
Minister sportu Rosji również uderza w Holandię
Do sprawy odniósł się także Michaił Diegtiariow, rosyjski minister sportu. Polityk określił odmowę wydania wiz jako decyzję motywowaną politycznie i wykorzystał sytuację do krytyki państw Unii Europejskiej.
W opublikowanym na Telegramie wpisie stwierdził, że działania Holandii pokazują, iż w Unii Europejskiej nie ma miejsca dla sportu na najwyższym poziomie.
Rosyjski minister zarzucił europejskim władzom ignorowanie decyzji organizacji międzynarodowych i podkreślił, że Rosja opowiada się za równym dostępem sportowców do zawodów, również pod własną flagą.
Diegtiariow poszedł jeszcze dalej, kwestionując wiarygodność państw UE jako gospodarzy międzynarodowych imprez sportowych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X