Anderlecht nie dał szans Jagiellonii. Bolesna porażka w Białymstoku
Ponad 15,5 tysiąca kibiców zgromadzonych przy Słonecznej z pewnością inaczej wyobrażało sobie czwartkowy mecz w Lidze Europy. Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z RSC Anderlechtem 0:3, a bramki dla belgijskiego zespołu zdobyli Mihajlo Cvetković, Marten Winkler i Jayden Onia Seke.
Mecz "Jagi" z Anderlechtem z trybun oglądał prezydent RP Karol Nawrocki, którego kibice gorąco przywitali.
Od początku spotkania inicjatywa należała do belgijskiej drużyny, która częściej zagrażała bramce gospodarzy. W 22. minucie goście wykorzystali błąd Hampusa Finndella przy wyprowadzaniu piłki. Futbolówkę przejął Mihajlo Cvetković i pokonał Sławomira Abramowicza, dając Anderlechtowi prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron "Duma Podlasia" próbowała odrobić straty, ale nie potrafiła wykorzystać swoich okazji. Anderlecht był skuteczniejszy - w 72. minucie Marten Winkler podwyższył prowadzenie, a osiem minut później Jayden Onia Seke ustalił wynik spotkania na 3:0.
Po trzech kolejkach fazy ligowej Jagiellonia ma na koncie trzy punkty. Kolejne spotkanie w Lidze Europy rozegra 5 listopada w Sofii, gdzie o godz. 18:45 zmierzy się z bułgarskim Lewskim.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X