Michał Wiśniewski nie wytrzymał. Tak odpowiedział na plotki o Mandarynie
Powrót Michała Wiśniewskiego do Mandaryny wywołuje sporo komentarzy. Niektórzy sugerują, że za ich relacją stoją zawodowe korzyści. Wokalista Ich Troje postanowił odnieść się do tych spekulacji i nie gryzł się w język.
Ponowne zbliżenie Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wzbudza zainteresowanie fanów. Po rozstaniu z Polą Wiśniewski znów związał się z Martą Wiśniewską, swoją drugą żoną. Nie brakuje jednak głosów, że ich relacja może być sposobem na zwiększenie zainteresowania obojgiem artystów.
Muzyk stanowczo odrzuca takie sugestie. W rozmowie z Pomponikiem nie krył irytacji.
„Bardzo przepraszam wszystkich, ale niczego głupszego nie słyszałem” – skwitował.
Artysta przekonuje, że jego życie prywatne nie ma wpływu na popularność Ich Troje. Zwrócił uwagę, że koncerty zespołu są zaplanowane z dużym wyprzedzeniem.
„Ja z Martą jestem od lipca, a mam sprzedane trzy sezony naprzód […]. No chyba ktoś nie umie liczyć” – stwierdził.
Odniósł się również do sugestii, że związek może pomóc Mandarynie w „Tańcu z gwiazdami”. Jak zaznaczył, wspiera ją prywatnie, ale nie ingeruje w jej występy.
„Wspieram ją, jak każdy partner wspiera swojego partnera. Nie robię nic więcej” – podkreślił.
Źródło: Instagram.com/@m_wisniewski1972
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X