Pogrzebowa celebrytka między młotem, a kowadłem
Jeszcze w lutym Julia von Stein cieszyła się zaręczynami z Marcinem. Dziś, gdy para zajmuje się wykańczaniem wymarzonego domu, celebrytka nie kryje emocji. W mediach społecznościowych opowiedziała o trudnych relacjach rodzinnych i przyznała, że sytuacja bardzo ją boli. Sprawę opisuje serwis Kozaczek.pl.
Popularność zdobyła dzięki programowi „Królowe życia”, a obecnie publikuje materiały na Instagramie i YouTubie. Choć chętnie pokazuje luksusowe życie, konsekwentnie chroni prywatność swojego partnera, który nie jest związany z show-biznesem.
Do zaręczyn doszło podczas Wigilii. Marcin wcześniej poprosił ojca ukochanej o błogosławieństwo, a następnie oświadczył się jej w obecności rodziny. Wydawało się, że tym samym udało się zażegnać wcześniejsze napięcia.
Kozaczek.pl przypomina jednak, że rodzina Julii miała jednak wątpliwości wobec jej wybranka. Szczególnie sceptyczny był jej ojciec, Bogdan Steinhoff, który miał nawet zatrudnić prywatnego detektywa, by sprawdzić intencje Marcina. W mediach społecznościowych określał go również mianem „gołodupca”.
„Nigdy nie będę wybierała”
W najnowszym nagraniu, po rozmowie z rodzicami, Julia nie potrafiła powstrzymać łez. Przyznała, że znalazła się w sytuacji, w której trudno jej pogodzić miłość do rodziny z uczuciem do narzeczonego.
Próbuję nagrać tę setkę miło, ale strasznie dużo mnie to kosztowało. Bardzo kocham swoich rodziców, ale no niesamowicie mocno kocham Marcina. Nigdy nie będę wybierała między moimi rodzicami a Marcinem i wierzę, a ja jestem głęboko wierząca, że czas leczy rany i że jeszcze będzie normalnie – cytuje słowa celebrytki Kozaczek.
Celebrytka odniosła się również do krytycznych komentarzy internautów. Podkreśliła, że życie, które pokazuje w sieci, nie oddaje wszystkich jej problemów, a pozornie idealny wizerunek nie oznacza braku rodzinnych dramatów.
Myślicie, że mi jest w życiu tak łatwo? Chcę, żebyście wiedzieli, że idealne życie, idealne rodziny nie istnieją. U każdego coś jest nieidealnego i naprawdę nie ma co zazdrościć. Wszędzie coś jest nie tak. W jednej rodzinie bardziej, w drugiej rodzinie mniej, a ja po prostu marzę, żeby było tak dobrze, żebyśmy się wszyscy dogadywali - mówi dalej w nagraniu Julia.
Pod nagraniem pojawiły się komentarze ze słowami wsparcia. Internauci zachęcali Julię, by nie rezygnowała z własnego szczęścia. Celebrytka pokazała także materiał, w którym podkreśliła, że przy Marcinie odnajduje spokój i siłę. Mimo zaręczyn i planów na wspólną przyszłość rodzinny konflikt pozostaje dla niej źródłem ogromnego bólu.
Źródło: Republika, Kozaczek.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rząd nie radzi sobie z falą terroru w szkołach. Walczy z Republiką, zamiast z agresją u uczniów
Szefernaker: po tym, co się wydarzyło, wielu z nas będzie więcej myśleć o dzieciach
Czarnek: Euro jest jak smycz. My mamy jeszcze naszą suwerenność. Łapy precz od polskiego złotego.