Ochrona wkroczyła do akcji na rozprawie Kubickiej i Barona. Modelka: „Jestem już wolna”
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron ponownie spotkali się w warszawskim sądzie. Choć rozprawa miała być krótka, nie zabrakło napięcia, interwencji ochrony i… zaskakującego gestu po ogłoszeniu wyroku.
W poniedziałek, 16 marca, Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron po raz kolejny pojawili się w sądzie w Warszawie, gdzie toczyła się ich sprawa rozwodowa. Media od rana czekały na byłych partnerów przed budynkiem, jednak już na początku doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Modelka wyraźnie nie była zadowolona z obecności dziennikarzy i poprosiła ochronę o reakcję.
Rozprawa – według relacji obecnych na miejscu reporterów – miała potrwać około pół godziny, jednak niespodziewanie pojawiła się dłuższa przerwa. Ostatecznie po godzinie 10 byli małżonkowie opuścili salę sądową.
Na korytarzu dziennikarze zapytali Kubicką, czy sprawa została już zakończona. Celebrytka nie pozostawiła wątpliwości.
Tak, jestem już wolna — powiedziała z uśmiechem.
Co ciekawe, chwilę później doszło do sceny, której niewielu się spodziewało. Po wyjściu z sali Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron przytulili się na pożegnanie.
Przypomnijmy, że informacje o kryzysie w ich związku pojawiły się pod koniec 2025 roku. To był już drugi pozew rozwodowy złożony przez modelkę, pierwszy trafił do sądu w grudniu 2024 roku, jednak ostatecznie został wycofany.
Źródło: instagram.com/@sandrakubicka
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
To była sroga zima także dla klubów piłkarskiej ekstraklasy. Teraz liczą straty
Łaciński patriarcha Jerozolimy: ostatnie słowo nie należy do tych, którzy grzebią, lecz do Tego, który zmartwychwstaje
Romanowski: spór o Trybunał Konstytucyjny był kłamstwem założycielskim Tuska
HIT DNIA