Aleksandra Hamkało odeszła od Kościoła. Tak tłumaczy swoją decyzję
Aktorka opowiedziała o swoim podejściu do katolicyzmu, wychowaniu dzieci i powodach, dla których przestała chodzić do kościoła.
Aleksandra Hamkało, aktorka znana m.in. z serialu „Na dobre i na złe” oraz filmu „Big Love”, udzieliła wywiadu Michałowi Misiorkowi dla Plejady. W rozmowie poruszyła temat swojej wiary i stosunku do Kościoła katolickiego.
Zapytana o to, czy chodzi do kościoła, odpowiedziała:
— Bardzo bym chciała móc chodzić do kościoła, bo uważam, że wszyscy potrzebujemy świątyń, rytuałów i jakiegoś rodzaju celebracji, ale przestałam to robić. Kościół w formie, w której obecnie funkcjonuje, nie zadaje mi pytań adekwatnych do stanu obecnego świata. Niestety też przestałam go szanować z powodu różnych wydarzeń i procesów — angażowania się w politykę, defraudowania państwowych pieniędzy — wyznała.
Aktorka zaznaczyła jednak, że nie odrzuca całkowicie religijnego dziedzictwa. W jej domu temat wiary jest obecny, choć rozmowy z bliskimi mają przede wszystkim charakter filozoficzny.
— Uważam, że jesteśmy katolikami. Urodziliśmy się w Polsce, wiara w jakimś sensie jest w naszym DNA, w historii naszego kraju i naszej rodziny. Nie uważam, że jest to coś, co można kategorycznie odrzucić. Bo nawet jeśli się to odrzuci, to jednak gdzieś w środku nas to zostanie — mówiła Hamkało.
W wywiadzie pojawił się również temat wychowania dzieci. Córka aktorki nie chodzi na religię i nie planuje przystępować do pierwszej komunii świętej.
Aktorka przyznała też, że mimo obecnego dystansu do instytucji Kościoła chciałaby móc celebrować w nim ważne wydarzenia rodzinne, między innymi odnowienie przysięgi małżeńskiej.
Źródło: Republika, Plejada
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X