Marcela Leszczak i Michał Koterski są już po rozwodzie. „Można rozstać się w zgodzie”
Marcela Leszczak i Michał Koterski oficjalnie zakończyli małżeństwo. We wtorek, 13 października, zapadł wyrok rozwodowy. Byli już małżonkowie zgodnie podkreślali, że chcą rozstać się z szacunkiem i zadbać o dobro syna.
Marcela Leszczak i Michał Koterski nie są już małżeństwem. Para, która przez lata przeżywała wzloty i kryzysy, rozwiodła się podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Jak poinformowali dziennikarzy, rozwód odbył się za porozumieniem stron.
Leszczak i Koterski poznali się na przełomie 2016 i 2017 roku. Mają syna Fryderyka, a w 2024 roku wzięli ślub w Stanach Zjednoczonych. Ich związek nie przetrwał jednak próby czasu i modelka złożyła pozew rozwodowy.
Podczas rozprawy oboje zachowywali się swobodnie, rozmawiali i uśmiechali się do siebie. Po wyjściu z sali aktor podkreślił, jak ważne jest, by rodzice nie ranili się wzajemnie po rozstaniu.
Kolejny raz apeluję do moich kolegów z branży, miejcie na uwadze to, że jeżeli mówicie źle o mamie swojego dziecka lub tacie swojego dziecka, to mówicie źle w połowie o nim. Bo dziecko zawsze jest w połowie tatą i w połowie mamą. To nie jest miły dzień, a trudny dla nas, bo to nie jest nic przyjemnego, jak coś się kończy – powiedział Koterski.
Aktor zaznaczył również, że rozstanie nie musi oznaczać konfliktu.
Można rozstać się w zgodzie. Jak można się obrzucać różnymi obelgami, kiedy się z człowiekiem jeszcze niedawno dzieliło się sypialnię? Albo się właśnie ma dzieci, które już zawsze będą was łączyć – dodał.
Zapytani wprost o warunki zakończenia małżeństwa, byli partnerzy nie pozostawili wątpliwości.
Tak, oczywiście. Tylko porozumienie – potwierdzili.
Źródło: Republika, Pudelek
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Zbigniew Bogucki miażdży opinię Komisji Weneckiej: nie ma kompetencji do stanowienia prawa
Jagiellonia domaga się wyjaśnień od PZPN. Chodzi o Wojtuszka
Leśkiewicz: źródłem prawa w Polsce są konstytucja i ustawy, nie opinie Komisji Weneckiej