Żona zatrzymanego Pana Piotra przerywa milczenie! „Mój mąż miał pełne prawo podejrzewać, że to przebrani złoczyńcy”
Żona pana Piotra, jednego z uczestników protestu pod Trybunałem Konstytucyjnym, który został brutalnie zatrzymany przez policjantów, po raz pierwszy zabrała głos w sprawie interwencji. W oświadczeniu przekazanym dziennikarce Republiki Monice Borkowskiej wskazała na nieprawidłowości podczas legitymowania jej męża i zażądała wyjaśnień dotyczących działań służb. Kobieta zarzuca funkcjonariuszom przekroczenie uprawnień i domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za całe zdarzenie.
Żona pana Piotra zabrała głos. Mocne oświadczenie
Dziennikarka Republiki Monika Borkowska opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie żony pana Piotra, który według relacji jego bliskich został pobity i bezpodstawnie zatrzymany przez funkcjonariuszy policji.
Kobieta zdecydowała się po raz pierwszy publicznie odnieść do okoliczności interwencji. W swoim oświadczeniu zakwestionowała prawidłowość przeprowadzonych czynności i wskazała, że zachowanie funkcjonariuszy mogło wzbudzić uzasadnione wątpliwości jej męża co do ich tożsamości:
– Próba wylegitymowania była proceduralnie nieprawidłowa. Więc mój mąż miał pełne prawo pomyśleć, że to nie są policjanci, tylko jacyś przebrani złoczyńcy, ponieważ nie potrafili wykonać nawet tak podstawowej sprawy, jak prawidłowe wylegitymowanie. Mam nadzieję, że ich zwierzchnicy pociągną ich do konsekwencji za źle wykonywaną pracę i za bezpodstawne pobicie, zatrzymanie i przetrzymywanie mojego męża – przekazała kobieta w oświadczeniu opublikowanym przez Monikę Borkowską.
Żona pana Piotra oczekuje wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz ustalenia, czy funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi procedurami.
W dalszej części wpisu dziennikarka Republiki przedstawiła pytania, na które odpowiedzi domaga się żona zatrzymanego mężczyzny. Dotyczą one przede wszystkim sposobu przeprowadzenia interwencji, zachowania policjantów oraz podstaw prawnych podejmowanych przez nich czynności.
– Czy procedura wylegitymowania została przeprowadzona prawidłowo? Dlaczego funkcjonariusze nie podali podstawy prawnej ani faktycznej legitymowania? Dlaczego na nagraniu policjant się nie przedstawił? – pyta kobieta.
Szczególne wątpliwości żony pana Piotra wzbudziło również zachowanie jednej z funkcjonariuszek. Kobieta chce wiedzieć, czy podejmowane przez nią czynności były uzasadnione:
– Czy funkcjonariuszka miała podstawy do naruszenia strefy osobistej, a nawet intymnej mojego męża? Czy w tej sytuacji mój mąż miał pełne prawo podejrzewać, że ma do czynienia nie z policjantami, lecz z osobami podszywającymi się pod funkcjonariuszy? – czytamy w oświadczeniu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Żona zatrzymanego Pana Piotra przerywa milczenie! „Mój mąż miał pełne prawo podejrzewać, że to przebrani złoczyńcy”
Stanowski do Gawłowskiego. „Słuchaj, tępy kryminalisto”
Tomasz Sakiewicz wzywa do dalszej, aktywnej obrony Trybunału Konstytucyjnego!