Młodzież Wszechpolska w 20. rocznicę referendum akcesyjnego do Unii Europejskiego przeprowadziła akcję „Unia robi Cię w balona”. W całym kraju działacze MW informowali Polaków o realiach obecności Polski w Unii Europejskiej i rozdawali przechodniom balony.
"Już dwadzieścia lat temu Wszechpolacy ostrzegali przed szkodliwymi skutkami wstąpienia do Unii. Były one niestety bagatelizowane. Dzisiaj można stwierdzić, że potwierdziły się te przewidywania. Obecność przynosi Polsce staty wielu obszarach. Pierwszą z nich jest sfera finansowa. Jak wskazują specjaliści zajmujący się tematyką unijną Polska straciła na obecności w Unii Europejskiej. Według obliczeń prof. Krysiaka oraz Grosse koszty to aż 535 mld zł" - informują organizatorzy akcji i dodają: "Już na ponad 2 miliardy złotych zostaliśmy okradzeni z dotacji unijnych w ramach tzw. „kar”. Zostały one bezprawnie potrącone z dotacji, które są rekompensatą za otwarcie rynku na zagraniczny kapitał i po prostu nam się należą".
To nie jedyne przedstawione przez nich argumenty. Jak czytamy w wydanym komunikacie MW: "Prowadzona przez Unię Europejską absurdalna polityka klimatyczna w postaci zredukowania emisji CO2 o 55% do 2030 r. w porównaniu do 1990 r. skutecznie wiąże Polsce do konkurowania z zachodnimi państwami. Pakiet Fit for 55 wymusza na Polsce odejście od górnictwa i przejście na w wielu dziedzinach na „odnawialne źródła energii”. Ucierpią na tym Polacy, w szczególności ubożsi. Potrzebujemy zrównoważonego rozwoju naszej gospodarki w oparciu różne źródła energetyczne i nieograniczania sobie środków do konkurencji z innymi państwami w wyścigu gospodarczym.
Coraz silniej widać również ideologiczne zaangażowania Unii Europejskiej. Parlament Europejski kilkukrotnie przyjmował rezolucje, w których domagał się ustawienia nieograniczonego dostępu do aborcji i poparcia dla LGBT. Komisarz Helena Dalli domaga się wręcz, aby „prawa LGBT” były narzucone państwom członkowskim pod groźbą kar finansowych.
Unia nieustannie próbuje przejmować kompetencje państw członkowskich twierdząc, że prawo unijne stoi wyżej od prawa krajowego państw członkowskich. Na szczęście coraz częściej krajowe sądy stwierdzają, że to prawo krajowe ma nadrzędność nad tym unijnym. Potwierdziły to sądy w Niemczech, Czechach, Włoszech, Litwie, Hiszpanii oraz w samej Polsce.
Drenowanie polskiej gospodarki przez zachodni kapitał, chęć narzucenia aborcji, nieustanne ograniczanie polskiej suwerenności, absurdy klimatyczne jak Europejski Zielony Ład, mechanizm pieniądze za praworządność. Oto obraz Unii Europejskiej".
Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej podobnie jak 20 lat temu wzywają "do rzetelnej debaty na temat plusów i minusów obecności Polski w Unii Europejskiej".