Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 06.10 (wtorek) „Co to znaczy demokratyczne państwo prawa?” z sędziami: Michałem Lasotą, Łukaszem Zawadzkim i dr. Adamem Jaworskim
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
Ważne W środę w programie red. Michała Rachonia rozmowa z autorem książki "Wysadzić Nord Stream"
16:20 Prokuratura Krajowa ma na masową skalę polecać wszczynanie śledztw dotyczących liczenia głosów w wyborach prezydenckich. Czy to śledztwa pod ich unieważnienie? Więcej na portalu tvrepublika.pl
15:50 Prokurator skierował do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na postanowienie warszawskiego Sądu Okręgowego o wydaniu b. szefowi MS, posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego
15:17 Funkcjonariusze CBA weszli do biura Rzecznika Praw Dziecka. Chodzi o słynną interwencję dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki
14:19 Mazowieckie: Od poniedziałku testy syren alarmowych na terenie województwa
13:31 Małopolskie: Znaleziono zwłoki 73-latki, trwa obława na jej syna
13:17 Polska: W środę maksymalne ceny benzyny (6,86 zł) będą wyższe, a diesla (7,80 zł) niższe niż we wtorek
12:31 Ukraina: Jedna ofiara śmiertelna ataku drona na cywilny statek w pobliżu Odessy
12:02 Świat: Francis Halzen - laureatem tegorocznej Nagrody Nobla z fizyki
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie po Mszy Św., 7 października, godz. 18 w budynku poklasztornym przy Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Łukowie. Podczas spotkania będą zbierane podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI"
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Filadelfia, Twitter oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem TV Republika, 8 października, godz. 8 PM Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubinie zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża 8 października, godz. 17:00 Lubin, Rynek, Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Wyzwiska, petardy i kamienie. Raport dziennikarzy z granicy

Źródło: Fot. Twitter/@terytorialsi

Można powiedzieć, że wzniecają burdy po drugiej stronie rzucając różnymi wyzwiskami w naszą stronę, a także petardami hukowymi, kamieniami i innymi przedmiotami. Próbują też na naszych oczach przecinać ogrodzenie - powiedział jeden z funkcjonariuszy placówki SG w Szudziałowie.

W czwartek kolejna grupa dziennikarzy wjechała do strefy przygranicznej, aby relacjonować wydarzenia związane z inspirowanym przez reżim Łukaszenki naporem migrantów na Polskę. Pobyt dziennikarzy organizuje i bezpieczeństwo zapewnia Straż Graniczna. Wizyta odbyła się w rejonie placówki SG w Szudziałowie, której funkcjonariusze ochraniają 15-kilometrowy odcinek granicy polsko-białoruskiej.

Sama miejscowość nie jest w strefie objętej zakazem przemieszczania, stąd zbiórka mediów odbyła się pod budynkiem SG. Po założeniu kamizelek odblaskowych i po krótkim przeszkoleniu, wsiedliśmy do terenowego samochodu SG i ruszyliśmy dalej na wschód w stronę granicy. Minęliśmy Babiki, Miszkienniki, Zubrzycę Wielką. Po drodze widać było, że przy każdej tablicy z nazwą miejscowości jest informacja, że jest to obszar objęty zakazem przebywania.

Pierwszy punkt wizyty

- Jesteśmy na wysokości miejscowości Wojnowce w gminie Szudziałowo w pobliżu granicy państwowej. Wspólnie z wojskiem i policją dbamy o bezpieczeństwo. Teren całego odcinka granicy jest w dalszym ciągu narażony na próby siłowego przekroczenia. To, że takich sytuacji na chwilę obecną nie mamy, to nie oznacza, że nie możemy ich mieć w ciągu godziny czy dwóch – zwrócił uwagę jeden z pograniczników.

Na linii granicy jest ogrodzenie z drutu żyletkowego tzw. concertina. Widzieliśmy gęsto rozmieszczone posterunki wojskowe, przy których są uzbrojeni żołnierze. Dalej stoi też pojazd wojskowy. Na całym odcinku granicy ochranianym przez funkcjonariuszy placówki SG w Szudziałowie rozciąga się las. Również i w tym rejonie dochodzi do prowokacji ze strony służb białoruskich, jak np. przecinanie concertiny, próby siłowego przekroczenia granicy. "Takie próby podejmowane były tutaj przez 30-, 40-osobowe grupy" – dodał funkcjonariusz.

W czwartek koło południa trafiliśmy tam na trwający patrol polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej. Pogranicznikom towarzyszył owczarek niemiecki o imieniu Frog, który służy w SG od 2,5 roku.

- Pies pomaga m.in. w tropieniu i namierzaniu śladów osób, którym ewentualnie mogłoby się udać przekroczyć nielegalnie granicę. Jego zmysły są bardziej wyczulone na węch i słuch, dlatego psy są bardzo przydatne w służbie – podkreślił jeden z funkcjonariuszy.

Odnosząc się do prowokacji służb białoruskich i prób nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej zaznaczył, że wraz z upływem trwania kryzysu migracyjnego, zaczęły się próby odwracania uwagi polskich służb podczas, gdy w innym miejscu jakaś grupa próbowała przedostać się do Polski. "Ostatnio często zdarza się, że to właśnie białoruscy żołnierze lub funkcjonariusze prowokują w kilku miejscach. Można powiedzieć, że wzniecają burdy po drugiej stronie, rzucając różnymi wyzwiskami w naszą stronę, a także petardami hukowymi, kamieniami i innymi przedmiotami. Próbują też na naszych oczach przecinać ogrodzenie" – dodał pogranicznik.

Jak opisał, najwięcej prób przekroczenia granicy w tym rejonie było w sierpniu i wrześniu, a im zimniej, tym mniej prób jest odnotowywanych. "Czasami tylko widać, jak osoby przemieszczają się wzdłuż ogrodzenia. Zdarza się, że rozmawiamy z nimi po angielsku, pytamy dokąd idą, skąd pochodzą. Przeważnie jest to Irak. Ostatnio w ogóle nie widzimy kobiet ani dzieci, tylko samych mężczyzn w wieku około 20-30 lat" – zaznaczył funkcjonariusz SG.

Kolejny punkt dziennikarzy

Dotarliśmy do miejscowości Minkowce, która leży w bezpośrednim sąsiedztwie granicy polsko-białoruskiej. Jej mieszkańcy mogą z okien swoich domów wyraźnie widzą zaporę w formie concertiny. "Mnie ona nie przeszkadza, bardzo dobrze, że jest. Dzięki wojsku i Straży Granicznej czuję się bezpieczniej. Uważam, że planowana stała zapora powinna zostać wybudowana jak najszybciej" – ocenił mieszkaniec Minkowic.

Podobnie uważa napotkane małżeństwo, które podkreśliło, że żyje im się tak, jak przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego. - Przyzwyczailiśmy się do żołnierzy, policji, strażników granicznych. Zanim powstał płot zdarzało się, że widziałem uchodźców. Teraz jest spokojnie – dodali.

Jadąc w kierunku Usnarza Górnego minęliśmy samochód obserwacyjny SG z kamerami termowizyjnymi, który służy do obserwacji linii granicy państwa. O tej miejscowości zrobiło się głośno w mediach w sierpniu br., gdy w jej pobliżu po stronie białoruskiej przez dłuższy czas koczowała grupa imigrantów z Afganistanu i Iraku. Obecnie na terenie byłego koczowiska wciąż są jego pozostałości. Miejsce wygląda tak, jakby zostało opuszczone nagle i w pośpiechu. Służby białoruskie od tamtego momentu nie sprzątnęły tego terenu. Można tam zobaczyć rozbite namioty, koce, reklamówki – prawdopodobnie z żywnością lub ubraniami. Ze względu na zimową aurę, wszystko pokryte jest warstwą śniegu. Tuż za ogrodzeniem po białoruskiej stronie leży też długa kłoda drewna, która była rzucana na concertinę podczas próby forsowania granicy.

Podczas wizyty w strefie nadgranicznej teren patrolował również polski helikopter. Słyszane były też komunikaty głosowe w kierunku osób zamierzających przekroczyć nielegalnie polsko-białoruską granicę. Wysyłane są one z głośników samochodu SG, który jeździ wzdłuż concertiny. Komunikat nadawany jest m.in. w języku angielskim, francuskim, arabskim, perskim. Informuje o tym, że migranci zbliżyli się do zamkniętej granicy polsko-białoruskiej i zostali oszukani. Zaleca się im powrót do Mińska i do domów.

- Wtedy wasz koszmar się skończy – słychać.

Na stronie Straży Granicznej opublikowano zasady obecności mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Redakcje mailowo zgłaszają chęć uczestniczenia w wizycie. Warunki do organizowania wizyty zapewnia Straż Graniczna. SG ustala termin trwania oraz szczegóły trasy, jaką przemieszczają się uczestnicy wyjazdu w pasie granicznym - biorąc pod uwagę sytuację na granicy i bezpieczeństwo uczestników.

PAP