Zatrważające relacje kierowców po wypadku autobusu w Warszawie
"Rzeczpospolita" dotarła do relacji kierowców i pracowników Miejskich Zakładów Autobusowych, z których wynika, że autobus, który w niedzielę zderzył się z tramwajem, a także staranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego w Warszawie, od miesięcy miał sprawiać poważne problemy techniczne.
Zgłaszano wiele problemów
"Rzeczpospolita" podaje, że autobus ten przez długi czas stał wyłączony z eksploatacji i wymontowano z niego silnik i skrzynię biegów, które naprawiały dwa różne zespoły – zewnętrzny, autoryzowany serwis oraz mechanicy MZA. Po powrocie do ruchu problemy miały jednak nie ustąpić. Kierowcy zgłaszali błędy elektroniki, komunikaty "usterka silnika" i "usterka silnika OBD", a także problemy z jazdą. – W związku ze zgłoszeniami kierowców pojazd co chwila był wyłączony z użytkowania. Stale były podejmowane próby jego naprawienia – relacjonują pracownicy.
Według kierowców autobus szarpał podczas ruszania, miał problemy z przyspieszaniem, tracił napęd i sprawiał trudności podczas podjazdów pod wzniesienia.
Miejskie Zakłady Autobusowe nie zgadzają się z oskarżeniami, a spółka podkreśla, że nie ma podstaw do wiązania wypadku z awarią potencjometru przyspieszenia, a taka usterka – według MZA – powinna unieruchomić autobus, a nie doprowadzić do jego niekontrolowanego przyspieszenia.
CZYTAJ WIĘCEJ: Warszawa: niebezpieczny rajd autobusu, są ranni [ZOBACZ NAGRANIE]
Źródło: Republika, x.com, "Rz"
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Niemcy już zacierają ręce patrząc na spór Polski z Ukrainą. Winnego znajdują, jak zawsze, na prawicy
Komisja ds. Pegasusa ma opublikować raport. To kolejny zapowiadany termin
To koniec pewnej epoki. Reprezentacja Chorwacji rozstaje się z Daliciem
Prezydent po szczycie NATO: Sojusz zjednoczony i gotowy na reakcję, wyjeżdżam zadowolony