Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
05:33 Azja: Tajwan czerpiąc z doświadczeń wojny w Ukrainie, przyspiesza produkcję dronów i bezzałogowych łodzi bojowych. Mają one stworzyć wokół wyspy „piekielny krajobraz”
03:17 Półwysep Iberyjski: Strażacy z Portugalii i Hiszpanii walczą od niedzieli z kilkunastoma dużymi pożarami lasów w strefie przygranicznej. Walkę z żywiołem utrudniają ponad 30-stopniowe upały
02:29 Niemcy: Armatorzy ostrzegają, że ruch towarowy na Renie zostanie wstrzymany
01:57 Egipt: W niedzielę władze ogłosiły, że osunięcie się ziemi w największej kopalni złota w Egipcie Sukari położonej na Pustyni Nubijskiej zabiło jednego pracownika i raniło pięciu innych. Prace na dotkniętym obszarze zostały zawieszone
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Wiemy jaka kara może spotkać zabójcę Pawła Adamowicza. Zdziwicie się [wideo]

Źródło: gdansk.pl

Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza. Dziś przed Sądem Okręgowym w Gdańsku wysłuchano mów końcowych stron i oskarżycieli posiłkowych. Sędzia wyznaczyła termin ogłoszenia wyroku na 16 marca br.

Oskarżony Stefan W. został doprowadzony z pobliskiego aresztu śledczego do największej sali sądu. Usiadł w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu za szklaną szybą.

Naprzeciwko niego zasiedli prokurator oraz przedstawiciele oskarżycieli posiłkowych i oskarżyciele posiłkowi: żona zmarłego Magdalena Adamowicz (po raz pierwszy uczestniczyła w rozprawie przeciwko Stefanowi W.) oraz brat Pawła Adamowicza - Piotr Adamowicz.

Na sali, poza kilkudziesięcioma dziennikarzami, w charakterze publiczności zasiedli m.in. prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz rodzina oskarżonego Stefana W.

Przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia Aleksandra Kaczmarek poinformowała, że postanowieniem z 21 lutego br. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego z 16 stycznia br. o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z pisemnej opinii kolejnego (nowego) zespołu biegłych sądowych – lekarzy psychiatrów.

Wskazała jednocześnie, że przed poniedziałkową rozprawą sąd, na wniosek obrońcy oskarżonego, zwrócił się do Aresztu Śledczego w Gdańsku, w którym przebywa Stefan W. o opinię na jego temat. "Z opinii wynika, że zachowanie oskarżonego zostało ocenione jako naganne" - mówiła sędzia.

Strony nie złożyły dodatkowych wniosków dowodowych. Przewodnicząca składu sędziowskiego zamknęła przewód sądowy i pozwoliła stronom na wygłoszenie mów końcowych.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Agnieszka Nickel-Rogowska mowę końcową rozpoczęła od przypomnienia zdarzeń z 13 stycznia 2019 roku - ataku Stefana W. na Pawła Adamowicza, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. "Atak na Pawła Adamowicza nie był wynikiem furii, lecz miał przebieg przemyślany i zaplanowany", mówiła.

Podkreśliła, że oskarżony, przed zamachem na prezydenta Gdańska, wyszedł z więzienia gdzie odsiadywał karę 5,5 roku pozbawienia wolności za rozboje z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna wtargnął do czterech placówek bankowych.

W trakcie odsiadywania wyroku zdiagnozowano u niego schizofrenię paranoidalną. W zakładzie karnym zaprzestał przyjmowania leków, a lekarze orzekli, że choroba jest w trakcie remisji. Prokurator zaznaczyła, że przez cały pobyt w więzieniu Stefan W. wyrażał swoje niezadowolenie z wysokości wyroku, jaki dostał za napady. Uważał, że pistolet, którego użył, nie był niebezpiecznym narzędziem. Oskarżony, za wyrok, obwiniał wówczas państwo i władzę.

Atak na Adamowicza, według prokuratury, motywowany był zemstą. Jeszcze przed wyjściem z więzienia Stefan W. mówił współosadzonym, że jak wyjdzie, to "zrobi coś, o czym wszyscy będą mówić" - tłumaczyła prokurator.

"Wybór ofiary zabójstwa był związany z faktem, że oskarżony utożsamiał Pawła Adamowicza jako przedstawiciela władzy. Swój plan zemsty zaczął realizować w grudniu 2018 r. po wyjściu na wolność", mówiła prok. Nickel-Rogowska.

Wskazała, że w Stefan W., po zatrzymaniu, w trakcie przebywania w areszcie został przebadany przez trzy zespoły biegłych psychiatrów i psychologów.

Według pierwszej opinii biegłych z Krakowa, która została sporządzona w 2019 r., Stefan W. w chwili ataku na Pawła Adamowicza był niepoczytalny. Dwie pozostałe opinie biegłych psychiatrów z Warszawy, Starogardu Gdańskiego oraz z Łodzi wydane w 2020 i 2021 roku wskazywały, że Stefan W. w chwili zabójstwa miał ograniczoną poczytalność.

Prokurator opisując osobowość oskarżonego, stwierdziła, że Stefana W. nie można uznać za osobę upośledzoną umysłowo, a zaburzoną.

Prokuratura domaga się dla Stefana W. dożywocia za zabójstwo Pawła Adamowicza i dwóch lat więzienia za odebranie mikrofonu i grożenie nożem konferansjerowi imprezy WOŚP. Odbycie kary miałoby przebiegać w systemie terapeutycznym. Stefan W. miałby też zostać pozbawiony praw publicznych na 10 lat, a o przedterminowe zwolnienie mógłby się ubiegać dopiero po 40 latach odsiadki.

Ponadto, prokuratura domaga się zadośćuczynienia na rzecz członków rodziny Pawła Adamowicza: po 100 tys. zł na rzecz córek i żony oraz po 60 tys. zł na rzecz matki Pawła Adamowicza i jego brata - Piotr Adamowicza oraz 10 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz konferansjera Andrzeja S.

"Działanie Stefana W. charakteryzowało się wyjątkową brutalnością, drastycznością oraz całokształtem okoliczności wskazującym, że ofierze zadano znacznie większe cierpienie niż było to konieczne do przełamania jej oporu i dokonania zabójstwo", tłumaczyła prokurator Nickel-Rogowska.

Podkreśliła, że "czyn został popełniony przy zaistnieniu motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Zaznaczyła, że "motywacja ta (...) wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, potępienie i gniew".

Na koniec prokurator wniosła, aby sąd nie stosował nadzwyczajnego złagodzenia kary wobec Stefana W.

Po mowie końcowej prokurator, głos zabrał pełnomocnik Adamowiczów mec. Jerzy Glanc. "Nie mamy żadnych wątpliwości jak atak na prezydenta Adamowicza przebiegał i co się stało po nim", mówił.

Zaznaczył, że w okresie przed opuszczeniem więzienia, po wyjściu na wolność i po ponownym zatrzymaniu, u Stefana W. nie stwierdzono żadnych zaburzeń urojeniowych. "Zaobserwowano nasilone zaburzenia charakterystyczne dla osobowości +schizotypowej+", podkreślił mec. Glanc.

Dodał, że u oskarżonego zrodziła się "fiksacja" na punkcie osoby Pawła Adamowicza.

Do zabójstwa doszło 13 stycznia 2019 r. w trakcie trwającego w Gdańsku finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na scenę, nie powstrzymywany przez nikogo, wbiegł Stefan W. i zadał prezydentowi Adamowiczowi kilka ciosów nożem.

Oskarżonemu grozi od 12 lat więzienia do dożywocia.

 

 

PAP