Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
07:52 Świat: Ceny miedzi w Londynie wycofują się z najwyższego poziomu od początku czerwca
07:34 Rosja: Kolejny atak ukraińskich dronów na magazyny firmy Wildberries, „rosyjskiego Amazona”
06:29 USA: Tropikalna Bertha niesie ulewy i groźbę powodzi na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej
06:25 USA: Proces byłego lidera Wenezueli Nicolasa Maduro może rozpocząć się w czerwcu przyszłego roku
06:05 Polska: W Senacie zaplanowano głosowanie w sprawie RPO, ale nie w sprawie IPN
05:16 WSJ: Trump zatwierdził przełomowe porozumienie nuklearne z Arabią Saudyjską
04:20 „DGP”: Niemal połowa badanych uważa, że Jolanta Sobierańska-Grenda powinna stracić stanowisko ministra zdrowia
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 22 lipca, godz. 17:00 Restauracja Baszta ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Warzecha i Gierej u Ziemkiewicza o niebezpieczeństwach art. 10 d. Czy to furtka dla bezkarności urzędników?

Źródło: Telewizja Republika

W „Saloniku politycznym” Rafała Ziemkiewicza na antenie Telewizji Republika gościli publicyści: Łukasz Warzecha i Mariusz Gierej. W pierwszej części programu rozmowa dotyczyła jednej z propozycji, która pojawiła się w tzw. ustawie covidowej.

Chodzi o art. 10 d Ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, który zwalnia urzędników od odpowiedzialności za naruszenie przepisów lub obowiązków służbowych w celu przeciwdziałania epidemii.

– Trzeba rozwiać mit, który zaczął krążyć z pojawieniem się tego przepisu. Niektórzy twierdzą, że jest to doprecyzowanie artykułu kodeksu karnego, który mówi o tzw. stanie wyższej konieczności. Otóż nie jest to doprecyzowanie tego artykułu, ponieważ w tym artykule mowa jest o stanie bezpośredniego zagrożenia - kiedy trzeba działać, po pierwsze – szybko, a po drugie – gdy zagrożenie jest ewidentne i wyraźne – ocenił redaktor Łukasz Warzecha.

– W przypadku decyzji urzędników nic takiego nie ma miejsca, ponieważ nie działają oni w ciągu sekund czy minut. Ich praca nie polega na tym, że muszą wybić szybę w samochodzie i wyciągnąć duszące się w upale dziecko. Na podjęcie decyzji mają w najgorszym przypadku dni, ale często tygodnie i miesiące. Niebezpieczeństwo nie jest nieuchronne. Fakt zakażenia się przez kogoś koronawirusem nie musi prowadzić do żadnych skutków zdrowotnych, czasem może prowadzić do lekkich, czasem do ciężkich, ale trudno tutaj w ogóle mówić o stanie wyższej konieczności. To zupełnie zła analogia – wskazał.

– Druga kwestia to jest pójście w dokładnie przeciwną stronę niż należałoby sobie życzyć. Kwestia odpowiedzialności urzędników, choć jest regulowana ustawą – przy czym wielokrotnie było mówione, że ta ustawa jest w dużej mierze i w praktyce martwa i że właśnie tutaj leży problem z aparatem państwowym, który bardzo często działa wbrew obywatelom, w sposób nieprzyjazny, podejmując decyzje nierzadko sprzeczne z interesem obywateli, ale zgodne z interesem danego urzędnika, często łamiąc prawo – dodał publicysta.

– Ta decyzja jest zła, ponieważ w zasadzie zdejmuje odpowiedzialność z urzędników jeśli chodzi i o wydawanie publicznych pieniędzy, i o to, co się nakazuje obywatelom, w tym np. przedsiębiorcom. Jeżeli urzędnik wie, że wystarczy się powołać na kwestię koronawirusa i epidemii, żeby nie zostać ukaranym, to jaka jest jego motywacja, żeby wydawać pieniądze w sposób rzetelny i roztropny. Jaka jest jego motywacja, żeby nie podjąć decyzji, która uderzy w jakąś grupę przedsiębiorców? Może będzie złamaniem prawa, ale zawsze będzie można powiedzieć: „ale jest koronawirus” - podkreślił.

– To bardzo, ale to bardzo niebezpieczna regulacja, zwłaszcza, że końca stanu zagrożenia epidemicznego nie widać. Jestem ciekaw, jakie będą jej dalsze losy, a także – bo taka informacja się nie pojawiła – kto tak naprawdę jest autorem tej regulacji i kto wrzucił ją do ustawy covidowej – zaznaczył.

- Ten zapis został wrzucony przez posła podczas komisji. Te legislacje antyepidemiczne, wokół których zrobiło się ostatnio głośno nie pomagają w przekonaniu ludzi, że koronawirus jest groźny – ocenił prowadzący program redaktor Rafał Ziemkiewicz.

– Nie pomagają w przekonaniu, że faktycznie jest to groźne. Posługiwanie się przez społeczeństwo argumentami, że zmarło tylko tyle osób, a nie więcej, jest takie trochę dziwne, bo na co ci ludzie oczekują? Że na ulicach ludzie będą umierali? - zastanawiał się z kolei Mariusz Gierej.

– Wracając do tej kwestii ustaw i tarcz antykryzysowych, zaryzykuję stwierdzenie, że one tak zdemolowały polskie państwo prawa, że konstytucja, to, co było wcześniej krzyczane przez opozycję, to jest mały miki w porównaniu z tym, co zrobiły tarcze. Powrót do normalnego funkcjonowania będzie albo graniczył z cudem, albo stanie się wręcz niemożliwy – dodał.

– Jarosław Kaczyński często mówi, że za czasów Platformy Obywatelskiej był lobbing robiony jakiś straszny. A ja śmiem twierdzić, że te tarcze antykryzysowe stały się polem do wrzutek lobbingowych wszelkiego typu. Pojawiały się tam zapisy, które nie miały zupełnie nic wspólnego z covidem – przypomniał publicysta.

– Tak naprawdę praprzyczyną wprowadzenia tych przepisów było to, że nasze prawo zamówień publicznych jest tak opresyjnie skonstruowane w stosunku do urzędników, że podejmowanie przez nich decyzji jest obarczone potencjalnie wizytami w prokuraturze przez kolejnych dwadzieścia lat. Nikt nie potrafił pochylić się i zmienić tego prawa na takie, które funkcjonuje na przykład w Niemczech, gdzie nikt nie musi robić tego typu różnych wolt, kombinacji, żeby to funkcjonowało – wskazał.

– Zamiast pracować nad rzetelnością, zmianą przepisów istniejącego prawa, tworzy się takie potworki, które służą tylko poszczególnym osobom i firmom. To jest rzecz, która mnie zupełnie poraża – ocenił Gierej.

– Nie zgodzę się z Łukaszem, że to urzędnicy tak naprawdę ścigają tych przedsiębiorców. Nie, urzędnicy wykonują to, co politycy zaplanują im do wykonania. Nie. Dobry urzędnik nie ma własnych inwencji twórczych, chyba że jest powiązany politycznie. Zwykły urzędnik wykonuje wyłącznie to, co jest przewidziane w prawie – podkreślił.

 

 

TV Republika