Wandale z Dolnego Śląska uszkodzili blisko 40 aut. "Porysowane szyby i reflektory, wyryte serca i linie"
– To nie mógł być przypadek, bo przypadkiem zniszczyć można jedno auto, a nie tyle samochodów – twierdzą ci, którzy zaparkowali na parkingu przy ul. 11 Lutego w Polkowicach (woj. dolnośląskie). Porysowane szyby i reflektory, wyryte w lakierze serca i krzywe linie na samochodach to widok na jednym z tamtejszych osiedli.
– Tata rano pojechał do pracy. Zniszczeń początkowo nie zauważył. Później zadzwonił i powiedział, że jego auto zostało porysowane. Poszedłem zobaczyć, czy to samo nie spotkało mnie. Na szczęście nie, ale przeszedłem się wzdłuż parkingu – opowiada pan Łukasz.
– Jedno auto porysowane, drugie, trzecie. W sumie naliczyłem ponad 30 uszkodzonych samochodów. Jedne mniej, drugie bardziej – relacjonuje mieszkaniec Polkowic.
– Większej imprezy zorganizowanej nie było, ale na ogrodach działkowych często są imprezy okolicznościowe. Może ktoś stamtąd wracał i się nudził – mówił mężczyzna.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Koniec zorganizowanego dopingu na meczach reprezentacji. PZPN zerwał współpracę
Nowa inicjatywa prezydenta będzie dotyczyć referendów. Bogucki podaje szczegóły
Camp Nou chce finału Ligi Mistrzów. Barcelona zgłosiła kandydaturę do UEFA