W sanockim szpitalu wielki protest głodowy. Związkowcy chcą odwołania dyrekcji
Około 50 pracowników sanockiego szpitala prowadzi protest głodowy i domaga się odwołania dyrektorki, zarzucając jej brak dialogu ze związkami. Protest rozpoczął się w czwartek po południu z udziałem czterech pracowników. Zarząd powiatu nie podjął decyzji w tej sprawie podczas poniedziałkowego spotkania, ponieważ nie pojawili się na nim zaproszeni.
Protestujący domagają się odwołania dyrektorki, zarzucając jej brak dialogu ze związkami. Podkreślają, że nie sprzeciwiają się zmianom ani redukcji zatrudnienia, lecz sposobowi ich wprowadzania. Zadłużenie szpitala przekracza 220 mln zł. Od sierpnia pracownicy otrzymują 70 proc. wynagrodzenia.
Są w kiepskiej kondycji fizycznej, ale oni nie odpuszczą
– powiedziała Ewelina Machnica, przewodnicząca Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, w rozmowie z PAP.
W poniedziałek odbyło się spotkanie zarządu powiatu, podczas którego nie zapadła decyzja ws. dalszych kroków. Uczestniczyli w nim wszyscy członkowie zarządu, dyrektorka szpitala, trzej prawnicy reprezentujących placówkę, prawnik starostwa, przedstawicielka kadr szpitala oraz naczelna pielęgniarka. Związkowcy nie przyszli.
Ewelina Machnica przyznała, że rozumie decyzję związkowców.
Słusznie. Ja też bym nie poszła na to spotkanie. Tych spotkań było kilka i one nie przyniosą żadnego rezultatu, bo to jest bicie piany. Starosta swoje, związkowcy swoje, a pani dyrektor swoje
– oceniła.
Podkreśliła, że protestujący mają jeden postulat: odwołanie obecnej dyrektorki.
Starosta sanocki Robert Pieszczoch przyznał, że nie zna powodu nieobecności związkowców podczas poniedziałkowego spotkania. Wyjaśnił, że chciał, by wówczas związkowcy i dyrektorka przedstawili swoje stanowiska jednocześnie.
Zarząd nie wyklucza spełnienia postulatu protestujących
– stwierdził.
Dyrektor Wioletta Kacperska kieruje szpitalem od końca sierpnia. Od objęcia przez nią funkcji zwolniono 65 osób, a około 20 kolejnych otrzymało wypowiedzenia.
Źródło: Republika, PAP, RMF24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X