Tusk poszedł za daleko w sprawie TK. Orzeł wskazuje oznaki odwrotu premiera
Cztery ustępstwa jednego dnia i pytanie o to, czy Donald Tusk traci ważne oparcie. Józef Orzeł przedstawia ostrą ocenę sytuacji premiera na tle konfliktu o Trybunał Konstytucyjny. W jego interpretacji ostatnie wydarzenia świadczą o osłabieniu szefa rządu. Komentator zwraca też uwagę na inicjatywę PSL i zarzuca mediom, że nie dostrzegają zmiany politycznego kursu.
Tusk w odwrocie
Założyciel Klubu Ronina Józef Orzeł w opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie wskazał 3 listopada jako moment przełomowy. Jego zdaniem premier w ciągu jednego dnia wycofał się na kilku istotnych odcinkach ws. walki o Trybunał Konstytucyjny. Autor połączył wydarzenia dotyczące Rady Bezpieczeństwa Narodowego, protestu przed TK, obsady zarządu NBP oraz obecności amerykańskiego wojska w Polsce.
— Wreszcie jakieś dobre wiadomości - we wtorek 3 listopada nastąpił przełom. Tusk się cofnął jednego dnia w 4 istotnych sprawach: — czytamy we wpisie Józefa Orła.
W odniesieniu do posiedzenia RBN komentator uznał propozycję spotkania premiera z prezydentem w cztery oczy za oznakę słabszej pozycji szefa rządu.
Orzeł wskazuje też, że pojawiło się żądanie ze strony Anny Korwin-Piotrowskiej ws. rozpędzenia protestujących, ale Komenda Główna Policji miała odmówić, uznając zgromadzenie za legalne:
— "Kobieta o podwójnym nazwisku" wezwała KG policji, by rozgoniła demonstrujących przed TK. KG odpowiedziała, że nie ma zamiaru, bo protest jest legalny, a demonstranci nie łamią prawa (dla chętnego coś by się przecież znalazło) — opisuje.
Komentator wiąże sytuację Tuska również z inicjatywą lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza ws. resetu konstytucyjnego. Dodatkowo podczas posiedzenia RBN prezydent Nawrocki przekazał bardzo ciekawą informację w sprawie zaplecza szefa KO:
— A dziś wicepremier i szef PSL ogłosił jakiś reset konstytucyjny w sprawie odnowienia TK. Przedtem by się nie odważył. I dwie rzeczy najważniejsze: 1. ani media ani komentatorzy tego nagłego cofnięcia się Tuska nie zauważyli, a jeszcze kilka dni temu Tusk w swoim "orędziu" zapowiedział, że ani kroku w tył i nie odda opozycji ani guzika. To jest wstrząsające, debata publiczna osiągnęła poziom 0. 2. Prezydent na początku posiedzenia RBN powiedział do Tuska (coś w tym rodzaju): stracił Pan sojuszników i Pan o tym wie i ja też. I cisza - ani media ani komentatorzy tego nie zauważyli - i nie połączyli tego z 4 cofnięciami Tuska — analizuje.
Pojawia się pytanie, kto stracił zaufanie do Tuska:
— Premier poparcia koalicjantów nie stracił, więc w rachubę wchodzi alternatywa (lub koniunkcja) - Tusk stracił poparcie służb, wojska i policji lub/i zagranicy, czyli KE (bo z Merzem ma od początku fatalne relacje - patrz peron). Oczywiście są i złe wiadomości, ale nie będziemy teraz sobie nimi psuć humoru — zaznaczył Orzeł.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Mosty i sieć energetyczna Ukrainy zagrożone przez Rosję. Zełenski znowu wzywa do dostaw pocisków Patriot
Sejm przyjął ustawę o środkach ograniczających. Opozycja apeluje do Nawrockiego o weto
Zaniepokojenie prezydenta Nawrockiego ws. TK. Czy wojsko zostanie wplątane w awanturę Tuska?