Najpierw Kraków, potem makabryczne odkrycie w Ostrowcu. Policja potwierdza rodzinny dramat
Policja ujawniła nowe, wstrząsające szczegóły po strzelaninie w centrum Krakowa. Potwierdzono, że trzy osoby znalezione martwe w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim to rodzice i 21-letnia siostra 24-latka zatrzymanego po krwawym ataku. Wszystko wskazuje na to, że tragedia na Rynku Głównym może mieć znacznie mroczniejsze tło. W mieszkaniu zabezpieczono siedem sztuk broni, a policyjne przeszukania nadal trwają.
Do makabrycznego odkrycia doszło w sobotę 7 listopada przed godz. 22 w jednym z bloków w centrum Ostrowca Świętokrzyskiego. Policjanci znaleźli tam ciała trzech osób: 53-letniego mężczyzny oraz dwóch kobiet w wieku 52 i 21 lat.
W niedzielę świętokrzyska policja potwierdziła, że ofiary to najbliżsi członkowie rodziny 24-latka zatrzymanego w związku ze strzelaniną w Krakowie.
– To rodzice i siostra 24-latka, który został zatrzymany w Krakowie. Na ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe. Zwłoki zostały zabezpieczone do szczegółowych badań
– poinformowali funkcjonariusze w komunikacie opublikowanym na platformie X.
Siedem sztuk broni w mieszkaniu. Policja prowadzi dalsze przeszukania
Jak przekazali śledczy, w mieszkaniu zabezpieczono siedem sztuk broni. Na miejscu przez całą noc pracowali policyjni kontrterroryści, technicy oraz prokurator.
Ze względów bezpieczeństwa na czas prowadzonych czynności ewakuowano mieszkańców bloku. Po ich zakończeniu lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań.
Policja zaznaczyła, że działania nie ograniczają się wyłącznie do lokalu, w którym znaleziono ciała. Przeszukania kolejnych miejsc nadal trwają. Szczegółowe okoliczności śmierci trzech osób mają zostać ustalone w toku prowadzonego postępowania.
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie
Do dramatycznych wydarzeń w Krakowie doszło w sobotę 7 listopada po godz. 15. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego, a następnie zaczął strzelać do przypadkowych osób. Przechodnie w panice uciekali i szukali schronienia w pobliskich restauracjach, kawiarniach oraz bramach kamienic.
Napastnik został zatrzymany po wymianie ognia z policjantami w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Sam również został postrzelony przez funkcjonariuszy.
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sam sprawca. Wśród poszkodowanych znaleźli się także policjanci, którzy interweniowali podczas zatrzymania napastnika.
Według ustaleń policji 24-latek jest obywatelem Polski i mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń, a wcześniej nie był karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni oraz amunicję.
Wśród ofiar śmiertelnych jest obywatel Wielkiej Brytanii. Ranni zostali natomiast obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani to Polacy.
W związku z tragedią w Krakowie niedziela i poniedziałek, 8 i 9 listopada, są dniami żałoby narodowej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X