Tragiczny wypadek na warszawskich Bielanach. Rozpędzony samochód wjechał w rowerzystki
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na warszawskich Bielanach. Rozpędzony Citroen wjechał w wysepkę u zbiegu ulic Conrada i Reymonta na której dwie rowerzystki - matka i córka - czekały na zielone światło. Jedna z kobiet zginęła na miejscu, druga była reanimowana.
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 16. Według informacji policji, kierowca stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w wysepkę pomiędzy przejściami dla pieszych na których dwie kobiety oczekiwały na zielone światło.
Na miejscu szybko pojawiły się trzy karetki pogotowia i straż pożarna. Jedna z kobiet - matka zmarła na miejscu. Córkę - z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala. Ranny został także kierowca, którego auto przewróciło się po uderzeniu w sygnalizację świetlną.
Przyczyny wypadku ustali prokuratura.
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Fundatorres reaguje na dramat w Krakowie. Pomóżmy rodzinom Ofiar i rannym
Prezydent USA Donald Trump wspólnie z Polakami opłakuje ofiary z Krakowa
SPRAWDŹ TO!
Sakiewicz odpowiada na nagonkę na Republikę. „My byliśmy z tymi, którzy ginęli”
TRZEBA ZOBACZYĆ!