Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
10:49 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla dziewięciu województw w północnej, centralno-wschodniej i południowo-wschodniej części kraju
09:37 Co najmniej trzy osoby zginęły, a ponad 20 zostało rannych na skutek ataków Rosji na Ukrainę w ciągu ostatniej doby; wojska rosyjskie uderzyły m.in. w statek handlowy w porcie w Odessie
08:50 Sprawca strzelaniny, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie, powiedział po zatrzymaniu, że jego celem byli członkowie administracji prezydenta USA - podała stacja CBS
08:06 Dziś niedziela handlowa; hipermarkety, dyskonty i galerie handlowe są czynne
07:32 Poparcie dla prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) wzrosło do rekordowego poziomu 28 procent – wynika z sondażu instytutu Insa dla gazety „Bild am Sonntag”
05:11 Trump o napastniku: Pochodzi z Kalifornii, to bardzo chora osoba. Sądzę, że działał w pojedynkę
04:52 Amerykańska Policja: Podejrzany był uzbrojony w strzelbę, pistolet i wiele noży. Trafił do szpitala na badania
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, kandydatem PiS na premiera, 26 kwietnia, godz. 16:00, Sala bankietowa Sara (dawna Altamira), ul. Dmowskiego 38, Piotrków Tryb.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mińsk Maz. II zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 26 kwietnia, godz. 18:00 Aula „Budowlanki” ul. Budowlana 4, Mińsk Mazowiecki
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt we Wrocławiu, w dniu 26.04., w godzinach 07:30-11:30 na Dworcu Świebodzkim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie #StopPakt – ostatnia szansa na podpisanie projektu ustawy. Ruch Obrony Granic zaprasza 27 kwietnia (poniedziałek) oraz 29 kwietnia (wtorek) w godz. 13.00-17.00, Patelnia – Metro Centrum, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!

TYLKO U NAS! Prof. Krasnodębski zdradza prawdziwe motywy polityki migracyjnej Angeli Merkel

Źródło: fot. Polska Wielki Projekt

O sankcjach, polityce migracyjnej i o działaniach Angeli Merkel ws. uchodźców na tle Europy - o tym wszystkim mówi portalowi telewizjarepublika.pl, prof. Zdzisław Krasnodębski, europarlamentarzysta, członek frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Piotr Polak: Mamy do czynienia z kolejnymi już zapowiedziami o karach finansowych w sprawie nieprzyjmowania uchodźców, więc jak to jest, że nawet Dania wycofuje się w tym momencie z przyjmowania imigrantów?

Prof. Krasnodębski: Mimo wszystko nie powinniśmy mylić tych dwóch rzeczy – imigrantów z uchodźcami, których mielibyśmy przyjąć w ramach relokacji. Sankcje, którymi nam się grozi, są za niespełnione zobowiązania, jakich podjął się rząd Ewy Kopacz w ramach tymczasowego mechanizmu relokacji. Chodzi o to, że ci, którzy starają się o azyl w Grecji czy we Włoszech, mają po części zostawać relokowani po pozostałych krajach UE, w tym w Polsce w liczbie 7 tys., na co obecny rząd się nie zgadza, podobnie jak Polski społeczeństwo.

A co z Danią?

Przypuszczam, że zastrzeżenia wobec Danii nie dotyczą zobowiązania w ramach systemu relokacji, tylko chodzi o inne formy imigracji np. tych, którzy nie przeszli procesu rejestracji w ramach programu azylowego lub tych, którzy przemieszczają się z innych krajów europejskich.

Władze Danii zaznaczyły, że będą chcieli zacieśniać, a wręcz zamykać granice przed imigrantami.

Imigracja to szersza sprawa niż relokacji zarejestrowanych w Grecji, którzy chcą wystąpić o azyl. Istnieje jednak dążenie, by mechanizm relokacji uchodźców zamienić w stały element polityki UE. Wiemy także, że prawo azylowe jest używane do droga do masowej imigracji. Azyl był kiedyś prawem jednostkowym, zaś obecne prawo jest obecnie niedostosowane do obecnych czasów i daje możliwość korzystania z niego, powołując się na konwencje między narodowe, prawa człowieka, w tym właśnie do prawa do azylu.

Kim są migranci, jak się dostają na teren Unii Europejskiej?

Afrykańczycy, ludzie z Bliskiego Wschodu, z Azji, którzy chcą się dostać do Europy. Część z nich jest rzeczywiście uchodźcami z krajów ogarniętych wojną. 75% uchodźców z tych krajów azyl dostaje, nawet jeśli uciekają np. służbą wojskową. W większości mamy z migrantami zarobkowymi. Bardzo często trudno jest odróżnić motywy.

Mariusz Błaszczak mówi, że „gorsza dla Polski jest relokacja uchodźców niż kary Komisji Europejskiej”. Podziela Pan taką opinię?

Tymczasowy mechanizm relokacji może być tylko początkiem stałego mechanizmu, będzie to otwarciem furtki do Polski, którą napłynie fala imigrantów – z wszystkimi tego konsekwencjami. Myślę, że tak należy odczytywać słowa ministra Błaszczaka.

Jaki wpływ na Europę ma przyjmowanie uchodźców?

Z jednej strony są siły polityczne, które uważają, że Europa ma prawny i moralny obowiązek przyjęcia tych ludzi i bagatelizują obawy krajów Europy środkowej i wschodniej. Sądzą, że trzymamy się przestarzałego modelu społeczeństwa, który można określić jako homogeniczny, nacjonalistyczny, zamknięty. Wzorem powinny być dla nas kraje zachodnie, które stały się wielokulturowe i wieloreligijne, z licznym udziałem muzułmanów. Z oburzeniem odrzuca się tezę, że to ten model prowadzi do konfliktów i terroryzmu. Jednak obecnie znaczna część Europejczyków żyjących w takich społeczeństwach nie podziela już zdania elit i zaczyna kontestować politykę wielokulturowości i otwarcia na imigrację z innych kręgów cywilizacyjnych. Coraz mocniej krytykują oni UE ze względu politykę mieszania kultur i braku ochrony granic.

Polska, Dania Węgry, kto jeszcze jest przeciwny temu co się obecnie dzieje?

W każdym kraju europejskim są ludzie, którzy sprzeciwiają się masowej imigracji, skądinąd także wewnątrz europejskiej. Tam, gdzie rządzi prawica, nawet jako partner koalicyjny, rządy stawiają opór polityce UE i Berlina, czasami jest to opór ukryty – w przypadku państw słabych, a tych jest w UE coraz więcej. Musimy także pamiętać, że gdyby Polska nie była członkiem UE, nie mielibyśmy żadnego problemu z islamskimi uchodźcami i imigrantami. To koszt członkostwa w UE. Dobrze, żeby Polacy zdawali sobie z tego sprawę.

 

A co z Niemcami i Angelą Merkel – która – można powiedzieć „otworzyła drzwi” migrantom?

Niemcy dawno już porzuciły politykę gościnności. Zbliżają się w Niemczech wybory. W 2015 roku Angela Merkel zapraszała uchodźców, budując pozycję Niemiec jako „sumienia Europy”i kraju, który w związku tym może wywierać presję na innych. Teraz przekonuje Niemców, że dba o ich bezpieczeństwo, że chroni nie tylko swój kraj, ale i całą Unię.

Czyli upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu?

Tak. Wykorzystała jedną sprawę dla osiągnięcia dwóch celów politycznych. Pokazała światu Niemcy jako kraj niezwykle humanitarny i otwarty, zwiększając „miękką siłę” Niemiec oraz ich możliwości narzucania polityki relokacji innym krajom europejskimi, a drugiej fazie zaczęła realizować politykę restrykcji, kontroli, zamykania granic, pozostawiając przy tym Turcji najczarniejszą robotę do wykonania. W jakim sensie więc rozwiązała kryzys – i ma duże szanse pokonać Martina Schulza w jesiennych wyborach.

Rozwiązała, choć sama go wywołała – interesujące?

Robi wiele dla utrzymania pozycji Niemiec w Europie, który uchodzi teraz jako kraj wzorcowy liberalnej demokracji. Niemcy w swoim nowym mesjanizmie mogą się obecnie domagać od innych przestrzegania „wartości europejskich”, wzywać do solidarności i wywierać silny nacisk na Polskę czy Węgry, mając za sobą opinię zbawiciela uchodźców i ofiar wojny. Oczywiście nie wszyscy Niemcy zapomnieli, co się działo w roku 2015 i jakieś tragiczne wydarzenie mogłyby zachwiać równowagę polityczną w Niemczech.

‘Naciskanie’ na przestrzeganie wartości, które prowadzi do zmiany tożsamości?

O tym się nie mówi głośno w instytucjach unijnych i w Berlinie, ale osłabianie tożsamości narodowych widziane jest jako proces pozytywny, bo scala i ujednolica narody europejskie w jeden przyszły „naród europejski”. Szczególnie korzystne byłoby np. w krajach Europy Środkowo-Wschodniej zdaniem euroentuzjastów zbyt homogenicznych i „nacjonalistycznych”.

Dziękuję za rozmowę.

Krasnodębski: Dziękuję, pozdrawiam.

Telewizja Republika