Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
13:09 Papież Leon XIV podczas niedzielnego spotkania z wiernymi w Watykanie zapewnił o swojej modlitwie za ofiary zamachów terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku
12:44 Para Prezydencka bierze udział w tradycyjnych obchodach Dożynek Prezydenckich w Tryńczy. W wydarzeniu połączonym z ceremonialnym przekazaniem chleba oraz wręczeniem wyróżnień dla grup wieńcowych uczestniczą rolnicy z całej Polski
12:01 Rosyjski dron, który uderzył w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską, trafił w stację benzynową. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki
11:12 Rosyjski bezzałogowiec uderzył w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską. Nikt nie ucierpiał
09:54 26-letni mężczyzna francuskiego pochodzenia wszedł w niedzielę na Varso Tower. Jest teraz w dyspozycji policji
09:41 Nad ranem w miejscowości Jagodzin, położonej po ukraińskiej stronie, 800 m od przejścia granicznego w Dorohusku, doszło do uderzenia drona w ciężarówkę
09:14 RCB: zakończył się atak na obszarze Ukrainy; alert odwołany
08:21 Z powodu walk toczących się w Jemenie między rebeliantami Huti a siłami rządowymi do Dżibuti uciekło dotąd co najmniej 1,4 tys. osób
08:10 W Szwecji o godz. 8 w niedzielę rozpoczęły się wybory, podczas których obywatele tego kraju wybiorą 349 przedstawicieli do jednoizbowego parlamentu, Riksdagu
07:41 W niedzielę przed Narodowym Instytutem Onkologii odbędzie się charytatywny Onkobieg, w tym czasie z centrum na Bielany ruszą rowerzyści. Będą utrudnienia dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie ROG w Olsztynie, Kluby „Gazety Polskiej” w Olsztynie, Ostródzie i Wolni Polacy zbierają podpisy pod projektem ustawy „Stop banderyzmowi” i petycjami w obronie Gietrzwałdu. 13 września, godz. 9.00-16.00, Gietrzwałd (przed parkingiem i Domem Pielgrzyma)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z Senatorem Aleksandrem Szwedem 14 września, godz. 17:00 Sala NOT ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

Specjalnie dla nas – Jacek Piekara o Polsce, kobietach i o tym dlaczego nie przeprosi Doroty Wellman

Źródło: autor

Serdecznie zapraszamy do ekskluzywnego wywiadu z Jackiem Piekarą, kiedyś dziennikarzem, dzisiaj poczytnym pisarzem z gatunku fantastyki – autorem cyklu o Mordimerze Madderdinie, dylogii sarmackiej Szubienicznik i dziesiątek opowiadań. Piekara stał się w ostatnich dniach celem ataków ze strony środowisk lewicowych, a wszystko za słowa o Dorocie Wellman, wedle których aborcja jej nie grozi, bo do tego potrzebny jest seks... Czy autor żałuje mocnych słów? Przekonają się państwo czytając Naszą rozmowę, okraszoną dużą dawką bardzo prywatnych zdjęć.

Telewizja Republika: Dzień dobry panie Jacku. Nie da się ukryć, że był Pan w ostatnich dniach osobą, dzięki której było dość głośno w świecie około politycznym. Zacznijmy więc od kobiet, jeśli Pan pozwoli, bo słowo te jest ostatnio odmieniane przez wszystkie przypadki... Podobają się panu modelki?

Jacek Piekara: A to zależy. Najczęściej nie, bo to biedne anorektyczne istoty poddane nieludzkiemu reżimowi przez świat mody. Kiedy czytam wspomnienia byłych modelek jestem raczej pełen współczucia do tego, co musiały przejść. Stres, głodzenie się, ciągłe głupie i przykre uwagi. Ale taki jest ten świat i nikt nikogo tam na siłę nie pcha. Bonusy też w nim są, prawda?

W pana twórczości często pojawiają się kobiety silne, niezależne, często wcale nie odstające od mężczyzn. Taki typ kobiety lubi Jacek Piekara?

Rzeczywiście sądzę, że kobieta powinna być czymś więcej niż "odpoczynkiem wojownika". Stały związek widzę również jako partnerstwo psychiczne i intelektualne. Oczywiście w związku przelotnym istotne mogą być przede wszystkim kwestie seksualności. Ale najczęściej samo paliwo seksu wystarcza tylko na pewien czas, a potem chciałoby się czegoś więcej. Jeśli chodzi o moje książki, to silne kobiety rzeczywiście w nich występują, tak jak występowały na kartach historii. Czasem oficjalnie i w pełni chwały jak legendarna gruzińska królowa Tamara, czasem sterując wszystkim z buduaru jak wiele rzymskich cesarzowych, czy też królewskich metres

Jest więc Pan trochę kobieciarzem?

Uwielbiam kobiety. Nie tylko ich wdzięk i tak inne od męskich cechy psychiczne (w końcu mózg działa inaczej w wypadku obu płci). Zawsze lubiłem pracować z kobietami, bo są często bardziej odpowiedzialne, sumienne i dokładne od facetów. W pracy zawodowej nigdy chyba mnie żadna współpracowniczka nie zawiodła, a z facetami bywało bardzo różnie. Natomiast jeśli pod słowem kobieciarza rozumiemy kogoś kto skacze z kwiatka na kwiatek, to nie. Od niemal 10 lat jestem w stałym związku i moja ukochana, która jest uosobieniem myśli monogamicznej :), dałaby mi popalić za podrywanie innych dziewczyn! Ale w czasach szumnej i burzliwej młodości moje ulubione motto brzmiało: "monogamia to jest tak jakbyś w świetnym hotelu zasiadł przy szwedzkim stole. A tam jadłbyś na okrągło tylko smażony ser". Więc morał taki, że do związku trzeba dorosnąć. A niektórzy nie dorastają nigdy! Ale jeśli im z tym dobrze, to niech się bawią, póki starcza sił! ☺

Usunięto obraz.

Wybranka Jacka Piekary uwięziona nie tylko w sercu ale i w ... telefonie. 

Moim naczelnym jest Tomasz Terlikowski, jak to zobaczy to mnie prawdopodobnie zwolni... Niech stracę. Skoro już ustaliliśmy, że w pewien sposób można Pana nazwać kobieciarzem to czy określiłby się Pan również jako gentleman? W taki powiedzmy przedwojennym, oficerskim stylu...

Po prawej stronie sceny politycznej czy artystycznej wiele osób miało baaardzo bujną młodość :). A w historii to np. święty Augustyn też się nie oszczędzał zanim został poważnym filozofem. Jeśli natomiast mowa o byciu gentlemanem to od dziecka uczono mnie czegoś co nazywam kindersztubą, więc zwracam na to uwagę zarówno u siebie jak u innych. Reguły znać trzeba, bo tylko wtedy kiedy je znasz możesz świadomie i z premedytacją je złamać.

Domyśla się Pan pewnie do czego zmierzam. Może warto posłać kwiatka?

Z całą pewnością: NIE! Zażartowałem, może niezbyt taktownie, to przyznam, z niesłychanie szkodliwej działaczki politycznej działającej w służbie Zła. To jest walka na poziomie moralnym i politycznym, a w takiej walce stosuje się metody ośmieszające przeciwnika. Dorota Wellman służy złej sprawie i to jest w tym momencie najważniejsze. Nie jest "miłą panią z telewizji", a zaangażowanym działaczem politycznym popierającym KOD, Wałęsę, Michnika czy środowiska LGBT, prawo do zabijania nienarodzonych dzieci. W polityce trzeba mieć grubą skórę. Nie można zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka

Podziwiam stanowczość. Wie Pan, że portal "Na Temat" zrobił z pana seksistę? Nie podobała im się ilość kobiecych piersi na redagowanych przez Pana stronach Click-a...

Ku mojemu zdumieniu tekst w "Na temat" nie był jakiś szczególnie napastliwy. Powiedzmy: dużo poniżej ich zwyczajowej normy. Zabawne, że portale, które mnie krytykowały i napędzały hejt przeciwko mnie, to najczęściej te same, które zachwycały się wolnością słowa i ostrzem ironii w "Charlie Hebdo". A w skali chamstwa mój żart i żarty w tym piśmie to jak dziecięcy wiatraczek do elektrowni atomowej. W kwestii Click-a... Z tego co pamiętam (bo to było bardzo dawno temu) to w redakcji był zwyczaj ozdabiania działu listów pięknymi dziewczynami w bikini. Nic ponad to, a może mniej niż to co możemy zobaczyć dzisiaj na głównych stronach najważniejszych portali. Kto wpadł na ten pomysł nawet nie pamiętam. Może ja, może redaktor naczelny? Ale środowisko graczy było wtedy mocno zmaskulinizowane, a wiadomo co lubią młodzi mężczyźni. Larę Croft, prawda? :). A jeśli chodzi o seksizm to zupełnie czym innym jest uważania pięknego kobiecego ciała za niezwykle interesujący temat sztuki, a zupełnie czym innym prawo do równego traktowania płci pod względem obyczajowym czy prawnym. Za czym jestem z całego serca, bo mizoginizm uważam za niegodny...

 

Usunięto obraz.

Czy Jacka Piekarę można nazwać skandalistą? Tutaj jako głowa rodziny podczas tegorocznych wakacji.

Widział Pan, że Sługa Boży skończył na stosie? Ironia losu dopadła Mordimera?

Widziałem. Wie Pan kto powiedział: "kto zaczyna paląc książki, ten skończy paląc ludzi"? To Heinrich Heine. Reakcja środowiska nazwijmy go kodowo-lewicowym zdziwiła mnie, ale i rozbawiła. Tyle w tych ludziach prymitywnej nienawiści! Jedyne co potrafili obrońcy Doroty Wellman to: bluzgać najgorszymi wulgaryzmami, publikować moje zdjęcia z komentarzami jaki jestem brzydki, żałować że moja mama nie zrobiła aborcji czy wymieniać się uwagami na temat tego, że seks w moim wykonaniu to prostytutki albo masturbacja. Tylko pogratulować pani Wellman miłośników! I tylko fajnie utwierdzić się jest w opinii, że po tamtej stronie sceny politycznej roi się od zupełnej hołoty.

Świrów w internecie nie brakuje jednak po obu stronach. Przejdźmy do... Leszka Millera. Pamięta Pan słowa o tym, że mężczyznę poznaje się po tym jak kończy a nie jak zaczyna?

Oczywiście. Słynna maksyma, która przeszła, chyba można tak powiedzieć, do historii języka polskiego. Leszek Miller przy całym moim naprawdę dużym dystansie do tego środowiska, to w ogóle ciekawa osoba...

Mi bardziej chodzi o Pana... Pan to chyba nie lubi kończyć... Przygodę z Mordimerem zaczynałem jako pryszczaty nastolatek, teraz zbliżam się do 30-tki i zastanawiam się czy przed kryzysem wieku średniego poznam zakończenie cyklu.

Jestem w dobrym towarzystwie, prawda? Np. George Martin też daje popalić miłośnikom swojej twórczości. Ale wie Pan, że ja już opublikowałem 10 książek o świecie inkwizytorów? To naprawdę wymagało sporo czasu i pracy. W tym roku skończę "Płomień i krzyż 2" i wtedy zostanie nam "Czarna śmierć" mająca spiąć wszystkie wątki i przerzucająca czytelnika do czasu kiedy inkwizytor opuszcza klasztor, z którego mnisi wypuścili zarazę. A więc "Czarna Śmierć" zacznie się tam, gdzie zakończyło się ostatnie opowiadania z tomu "Łowcy dusz". Ale to nie będzie koniec opowieści o tym alternatywnym świecie. Z całą pewnością powstaną tomy traktujące o innych czasach i innych bohaterach, ale w tym samym uniwersum. A i główny bohater też może wrócić w ten czy inny sposób. O d kiedy Ripley zginęła w III tomie Obcego w piecu hutniczym, a w czwartej odsłonie wróciła - wszystkoe jest możliwe ☺

Usunięto obraz.

Jako ojciec cyklu o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie

Tego porównania do George R.R. chciałem uniknąć, tam z racji wieku autora i ambitnych planów czytelnicy mają pewne obawy...

Ojej, rzeczywiście. Ja mu życzę jak najdłuższego i najbardziej owocnego twórczo życia. Tak bardzo szkoda mi było Pratchetta! King też ledwo umknął spod kosy. Ale wie Pan, kiedy patrzę na to że mam 51 lat i jest już, nie oszukujmy się, bliżej niż dalej na tamtą stronę, to pociesza mnie myśl, że np. Wajda ma 90 lat i właśnie zrobił film, który jest b dobry w zgodnej opinii recenzentów i który jedzie na Oscary. Więc może i ja, daj Boże, jeszcze dokonam czegoś fajnego w życiu zawodowym.

Ale wróćmy do tej naszej polityki. Jakby tak się w środowisku fantastycznym zrobiło prawicowo? Ziemkiewicz to wiadomo, mało kto pamięta, że kiedyś pisał fantastykę, Jacek Komuda regularnie publikuje w Do Rzeczy. Pan trochę pozazdrościł koledze z klasy prawicowego fejmu? Jakieś propozycje polityczne się posypały? Przydałby się w PiS-ie poseł ze świata kultury...

Co do polityki i fantastyki – Andrzej Pilipiuk jest zwolennikiem UPR i wrogiem Unii Europejskiej, Tomek Kołodziejczak kolejny sillny prawicowiec w tym środowisku. Jarek Grzędowicz publikował przez lata w Gazecie Polskiej. A Komuda to "nawrócony" zagorzały platformers. Też dobrze! Co do kariery politycznej, to wie Pan: nigdy nie mów nigdy. Ja jestem homo politicus od wielu wielu lat. Moja aktywność na Twitterze to zaledwie chwila (bo konto mam od pół roku) w porównaniu z zainteresowaniami, a także w porównaniu z blogiem prowadzonym na salon24, który ma naprawdę dużą liczbę odsłon. Nie jestem zadowolony z faktu, że głośno się stało o moim zaangażowaniu politycznym akurat w kwestii trzeciorzędnej: jakiejś tam kpiny z fanatycznie po przeciwnej stronie zaangażowanej celebrytki. Pisałem o wielu ważnych, poruszających sprawach.. Cóż, człowiek strzela, a Twiiter kule nosi...

Halo, halo Nowogrodzka? Czytacie to? Dzwońcie do nas, numer podklepiemy... Ale wśród pisarzy fantastyki są też osoby z drugiej strony, np. Jakub Ćwiek, który przez pana nie może jeździć na konwenty...

Ćwiek to nędzna postać. Mam opublikowany w niezależnej.pl link do jego skasowanych szybko bluzgów na temat Jarosława Kaczyńskiego. Zresztą w porównaniu z takim Grzędowiczem czy Pilipiukiem to raczej literacki kaliber wiatrówki przy działach okrętowych :). Jeśli o mnie chodzi natomiast to jego środowisko nie cierpi mnie od kiedy opublikowałem tekst traktujący o machlojach przy przyznawaniu nagrody im. Janusza Zajdla. Tekst zresztą nie był mojego autorstwa, ja go tylko puściłem do druku, bo dziennikarsko był zajmujący

Jakiś czas temu wskoczył Pan w buty Jacka Komudy i napisał zanurzonego w sarmatyzmie Szubienicznika. Dzisiejsza Polska to taka trochę XVII wieczna Rzeczpospolita? Za zachodnią granicą hordy muzułmańskie, na Krymie leje się krew, wewnątrz niezły chaos - mamy Rzeplińskiego, który niczym kresowe książątko stawia się ponad prawem, za chwilę bronić nas będzie pospolite ruszenie - Obrona Terytorialna...

Sarmacja jest tematem cudownym! I Rzeczpospolita była krajem unikatowym w skali globu. Przenikające się kultury, swoboda myśli i wiary, tygiel narodowości, obyczajów i religii. Do tego ten niezwykły na owe czasy pomysł jakim była demokracja szlachecka. Dla pisarza to temat-bajka. Wielu publicystów czasy rządów PO porównywało do czasów przedrozbiorowych z uwagi na niespotykaną wręcz skalę psucia państwa i jego instytucji. Miejmy nadzieję, że teraz spokojnie przez kolejne lata będzie można naprawiać to co oni spieprzyli i otworzyć nowy, fajny rozdział w dziejach kraju...

Usunięto obraz.

W Krakowie... Jak na sarmatę przystało, nie mogło zabraknąć miodu.

To już na sam koniec - jak wygląda wymarzona Rzeczpospolita Jacka Piekary?

Ho, ho! To temat na wielostronicową dysertację dotyczącą wielu dziedzin życia! Ale tak w skrócie: WOLNOŚĆ (jasne, że z ograniczeniem, bo wolność bez ograniczeń to tylko anarchia), ODPOWIEDZIALNOŚĆ nie tylko typu krótkoterminowego, ale obliczona na lata, SPRAWIEDLIWOŚĆ rozumiana jako dbałość o ludzi, aby nie wrzucano ich w sytuacje takie jak w Kafkowskim "Procesie" i PRAWO które ma służyć wszystkim a nie tylko sprytnym prawnikom i ich bogatym klientom. I karać ma również wszystkich bez względu na ich pozycję! No to tak w największym skrócie...

Rozmawiał: Mateusz Kosiński 

 

BONUS SPECJALNIE DLA CZYTELNIKÓW NASZEGO PORTALU, JACEK PIEKARA BARDZO PRYWATNIE:

 

Usunięto obraz.

Nasz rozmówca po lewej stronie. Jak sam twierdzi, dzisiaj z postury bardziej przypomina postać z prawej. 

 

Usunięto obraz.

 Pisarz po dzisiejszy dzień jest fanem bernardynów, posiada suczkę tego gatunku, nie jest ona jednak aż tak spokojna...

Usunięto obraz.

14-letni Jacek Piekara podczas wakacji w Bułgarii. Czy o tych czasach bujnej młodości mówił nam autor? 

Usunięto obraz.

 Jako 36-latek w roli Indiany Jonesa. Skarbu nie stwierdzono.