Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
21:38 Wielka Brytania: Ponad 1400 żołnierzy brytyjskiej armii popłynęło na ćwiczenia NATO w Niemczech wynajętym promem pasażerskim
21:10 Washington Post: Całkowite usunięcie min postawionych w cieśninie Ormuz przez Iran może zająć sześć miesięcy
20:29 Peru: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbyła się 12 kwietnia, ale liczenie głosów się przedłuża i wciąż nie ogłoszono oficjalnych wyników. W atmosferze zarzutów o nieprawidłowości i oszustwa szef krajowego urzędu wyborczego podał się do dymisji
20:04 Belgia: Rozpoczął się czwarty tydzień strajku belgijskiego państwowego operatora pocztowego Bpost. Strajkujący blokują dostęp do sortowni, w efekcie czego tysiące paczek i listów, w tym przesyłek urzędowych, pozostaje zablokowane
19:55 Dolnośląskie: Ponad 3 tys. mieszkańców mniejszych miejscowości w okolicy Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku jest bez dostępu do wody pitnej z wodociągu. Stwierdzono w nim skażenie bakterią E. coli. Pracownicy czyszczą i odkażają instalację
19:51 UE: Od środy obowiązują nowe przepisy dotyczące przewozu zwierząt domowych. Zgodnie z nimi psy, koty i fretki mogą podróżować ze swoimi właścicielami do innego państwa UE lub przyjechać spoza UE, o ile spełniają określone wymagania
19:40 Liban: Izraelski dron zrzucił granat na ratowników, niosących pomoc rannym dziennikarkom na południu Libanu
19:18 Prokuratura Krajowa: Wszczęto śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic: Podpisz #StopPakt w Warszawie | Pon. (20.04) - Pt. (24.04) | 13:00-17:00 | Stacja Metro Centrum "Patelnia" | Zatrzymajmy masową imigrację!
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Plac Jana Pawła II we Wrocławiu od 21.04. do 24.04. w godzinach: 15:30-19:00 do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg - Pasłęk oraz poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 23 kwietnia, godz. 17:00, Wyższa Szkoła im. Bogdana Jańskiego, ul. Stoczniowa 10, Elbląg
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem. 23 kwietnia, godz. 18:00 Msza Św. Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie, po Mszy Św. o godz. 18:45 spotkanie w sali konferencyjnej
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Bytom II zaprasza na spotkanie z posłem Wojciechem Szaramą - 23 kwietnia, godz. 18:00 w salce parafialnej Kościoła Mariackiego przy ulicy Karola Koziołka 3 w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock i Poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, Sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 35, Płock
Wydarzenie Klub GP Białystok-Centrum zaprasza na spotkanie z Maciejem Wąsikiem oraz Dariuszem Piontkowskim. 24 kwietnia, godz. 17.00, Aula Podlaskiej Solidarności w Białymstoku, ul. Suraska 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z autorem, publicystą Gazety Polskiej, Gazety Polskiej Codziennie Leszkiem Galarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łańcut zaprasza na spotkanie z poseł Katarzyną Sójką, 24 kwietnia, godz. 18:00, Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych w Łańcucie, ul. Armii Krajowej 51D
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Olsztyn zaprasza na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim i posłami Iwoną Arent, Januszem Cieszyńskim i Arturem Chojeckim, 24 kwietnia, godz. 18:00, Sala WMiI Kortowo, ul. Słoneczna 54, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, 24 kwietnia, godz. 18.30, Sala Oratorium przy kościele OO. Bernardynów, ul. Słowackiego 2, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim - 25 kwietnia, godz. 17:00, CKiS ("Pałacyk"), ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza zaprasza na spotkanie z Andrzejem Szelążkiem, autorem książki "Dzieci wojny" - 25 kwietnia, godz. 11:00, MCK "Sokół" w sali Sichrawy, ul. Długosza 3, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim - 25 kwietnia, godz. 15:30, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego w Łomży
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wadowice i poseł Filip Kaczyński zapraszają na spotkanie z byłą premier, wiceprezes PiS Beatą Szydło, 25 kwietnia, godz. 16:00. Dom Rekolekcyjny Ojców Karmelitów ul. Karmelicka 24, Wadowice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają na spotkanie z europoseł Anną Zalewską 25 kwietnia, godz. 17.00. Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Banino oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami: Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim - 25 kwietnia, godz. 17:30, Centrum Kultury Spichlerz, ul. 3 Maja 9c, Żukowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim, Mariuszem Goskiem 25 kwietnia, godz. 16:00 Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hel oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim. 25 kwietnia, godz. 15:00 Hotel Nadmorski ul. Ejsmonda 2, Gdynia
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, kandydatem PiS na premiera, 26 kwietnia, godz. 16:00, Sala bankietowa Sara (dawna Altamira), ul. Dmowskiego 38, Piotrków Tryb.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice

Specjalnie dla nas – Jacek Piekara o Polsce, kobietach i o tym dlaczego nie przeprosi Doroty Wellman

Źródło: autor

Serdecznie zapraszamy do ekskluzywnego wywiadu z Jackiem Piekarą, kiedyś dziennikarzem, dzisiaj poczytnym pisarzem z gatunku fantastyki – autorem cyklu o Mordimerze Madderdinie, dylogii sarmackiej Szubienicznik i dziesiątek opowiadań. Piekara stał się w ostatnich dniach celem ataków ze strony środowisk lewicowych, a wszystko za słowa o Dorocie Wellman, wedle których aborcja jej nie grozi, bo do tego potrzebny jest seks... Czy autor żałuje mocnych słów? Przekonają się państwo czytając Naszą rozmowę, okraszoną dużą dawką bardzo prywatnych zdjęć.

Telewizja Republika: Dzień dobry panie Jacku. Nie da się ukryć, że był Pan w ostatnich dniach osobą, dzięki której było dość głośno w świecie około politycznym. Zacznijmy więc od kobiet, jeśli Pan pozwoli, bo słowo te jest ostatnio odmieniane przez wszystkie przypadki... Podobają się panu modelki?

Jacek Piekara: A to zależy. Najczęściej nie, bo to biedne anorektyczne istoty poddane nieludzkiemu reżimowi przez świat mody. Kiedy czytam wspomnienia byłych modelek jestem raczej pełen współczucia do tego, co musiały przejść. Stres, głodzenie się, ciągłe głupie i przykre uwagi. Ale taki jest ten świat i nikt nikogo tam na siłę nie pcha. Bonusy też w nim są, prawda?

W pana twórczości często pojawiają się kobiety silne, niezależne, często wcale nie odstające od mężczyzn. Taki typ kobiety lubi Jacek Piekara?

Rzeczywiście sądzę, że kobieta powinna być czymś więcej niż "odpoczynkiem wojownika". Stały związek widzę również jako partnerstwo psychiczne i intelektualne. Oczywiście w związku przelotnym istotne mogą być przede wszystkim kwestie seksualności. Ale najczęściej samo paliwo seksu wystarcza tylko na pewien czas, a potem chciałoby się czegoś więcej. Jeśli chodzi o moje książki, to silne kobiety rzeczywiście w nich występują, tak jak występowały na kartach historii. Czasem oficjalnie i w pełni chwały jak legendarna gruzińska królowa Tamara, czasem sterując wszystkim z buduaru jak wiele rzymskich cesarzowych, czy też królewskich metres

Jest więc Pan trochę kobieciarzem?

Uwielbiam kobiety. Nie tylko ich wdzięk i tak inne od męskich cechy psychiczne (w końcu mózg działa inaczej w wypadku obu płci). Zawsze lubiłem pracować z kobietami, bo są często bardziej odpowiedzialne, sumienne i dokładne od facetów. W pracy zawodowej nigdy chyba mnie żadna współpracowniczka nie zawiodła, a z facetami bywało bardzo różnie. Natomiast jeśli pod słowem kobieciarza rozumiemy kogoś kto skacze z kwiatka na kwiatek, to nie. Od niemal 10 lat jestem w stałym związku i moja ukochana, która jest uosobieniem myśli monogamicznej :), dałaby mi popalić za podrywanie innych dziewczyn! Ale w czasach szumnej i burzliwej młodości moje ulubione motto brzmiało: "monogamia to jest tak jakbyś w świetnym hotelu zasiadł przy szwedzkim stole. A tam jadłbyś na okrągło tylko smażony ser". Więc morał taki, że do związku trzeba dorosnąć. A niektórzy nie dorastają nigdy! Ale jeśli im z tym dobrze, to niech się bawią, póki starcza sił! ☺

Usunięto obraz.

Wybranka Jacka Piekary uwięziona nie tylko w sercu ale i w ... telefonie. 

Moim naczelnym jest Tomasz Terlikowski, jak to zobaczy to mnie prawdopodobnie zwolni... Niech stracę. Skoro już ustaliliśmy, że w pewien sposób można Pana nazwać kobieciarzem to czy określiłby się Pan również jako gentleman? W taki powiedzmy przedwojennym, oficerskim stylu...

Po prawej stronie sceny politycznej czy artystycznej wiele osób miało baaardzo bujną młodość :). A w historii to np. święty Augustyn też się nie oszczędzał zanim został poważnym filozofem. Jeśli natomiast mowa o byciu gentlemanem to od dziecka uczono mnie czegoś co nazywam kindersztubą, więc zwracam na to uwagę zarówno u siebie jak u innych. Reguły znać trzeba, bo tylko wtedy kiedy je znasz możesz świadomie i z premedytacją je złamać.

Domyśla się Pan pewnie do czego zmierzam. Może warto posłać kwiatka?

Z całą pewnością: NIE! Zażartowałem, może niezbyt taktownie, to przyznam, z niesłychanie szkodliwej działaczki politycznej działającej w służbie Zła. To jest walka na poziomie moralnym i politycznym, a w takiej walce stosuje się metody ośmieszające przeciwnika. Dorota Wellman służy złej sprawie i to jest w tym momencie najważniejsze. Nie jest "miłą panią z telewizji", a zaangażowanym działaczem politycznym popierającym KOD, Wałęsę, Michnika czy środowiska LGBT, prawo do zabijania nienarodzonych dzieci. W polityce trzeba mieć grubą skórę. Nie można zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka

Podziwiam stanowczość. Wie Pan, że portal "Na Temat" zrobił z pana seksistę? Nie podobała im się ilość kobiecych piersi na redagowanych przez Pana stronach Click-a...

Ku mojemu zdumieniu tekst w "Na temat" nie był jakiś szczególnie napastliwy. Powiedzmy: dużo poniżej ich zwyczajowej normy. Zabawne, że portale, które mnie krytykowały i napędzały hejt przeciwko mnie, to najczęściej te same, które zachwycały się wolnością słowa i ostrzem ironii w "Charlie Hebdo". A w skali chamstwa mój żart i żarty w tym piśmie to jak dziecięcy wiatraczek do elektrowni atomowej. W kwestii Click-a... Z tego co pamiętam (bo to było bardzo dawno temu) to w redakcji był zwyczaj ozdabiania działu listów pięknymi dziewczynami w bikini. Nic ponad to, a może mniej niż to co możemy zobaczyć dzisiaj na głównych stronach najważniejszych portali. Kto wpadł na ten pomysł nawet nie pamiętam. Może ja, może redaktor naczelny? Ale środowisko graczy było wtedy mocno zmaskulinizowane, a wiadomo co lubią młodzi mężczyźni. Larę Croft, prawda? :). A jeśli chodzi o seksizm to zupełnie czym innym jest uważania pięknego kobiecego ciała za niezwykle interesujący temat sztuki, a zupełnie czym innym prawo do równego traktowania płci pod względem obyczajowym czy prawnym. Za czym jestem z całego serca, bo mizoginizm uważam za niegodny...

 

Usunięto obraz.

Czy Jacka Piekarę można nazwać skandalistą? Tutaj jako głowa rodziny podczas tegorocznych wakacji.

Widział Pan, że Sługa Boży skończył na stosie? Ironia losu dopadła Mordimera?

Widziałem. Wie Pan kto powiedział: "kto zaczyna paląc książki, ten skończy paląc ludzi"? To Heinrich Heine. Reakcja środowiska nazwijmy go kodowo-lewicowym zdziwiła mnie, ale i rozbawiła. Tyle w tych ludziach prymitywnej nienawiści! Jedyne co potrafili obrońcy Doroty Wellman to: bluzgać najgorszymi wulgaryzmami, publikować moje zdjęcia z komentarzami jaki jestem brzydki, żałować że moja mama nie zrobiła aborcji czy wymieniać się uwagami na temat tego, że seks w moim wykonaniu to prostytutki albo masturbacja. Tylko pogratulować pani Wellman miłośników! I tylko fajnie utwierdzić się jest w opinii, że po tamtej stronie sceny politycznej roi się od zupełnej hołoty.

Świrów w internecie nie brakuje jednak po obu stronach. Przejdźmy do... Leszka Millera. Pamięta Pan słowa o tym, że mężczyznę poznaje się po tym jak kończy a nie jak zaczyna?

Oczywiście. Słynna maksyma, która przeszła, chyba można tak powiedzieć, do historii języka polskiego. Leszek Miller przy całym moim naprawdę dużym dystansie do tego środowiska, to w ogóle ciekawa osoba...

Mi bardziej chodzi o Pana... Pan to chyba nie lubi kończyć... Przygodę z Mordimerem zaczynałem jako pryszczaty nastolatek, teraz zbliżam się do 30-tki i zastanawiam się czy przed kryzysem wieku średniego poznam zakończenie cyklu.

Jestem w dobrym towarzystwie, prawda? Np. George Martin też daje popalić miłośnikom swojej twórczości. Ale wie Pan, że ja już opublikowałem 10 książek o świecie inkwizytorów? To naprawdę wymagało sporo czasu i pracy. W tym roku skończę "Płomień i krzyż 2" i wtedy zostanie nam "Czarna śmierć" mająca spiąć wszystkie wątki i przerzucająca czytelnika do czasu kiedy inkwizytor opuszcza klasztor, z którego mnisi wypuścili zarazę. A więc "Czarna Śmierć" zacznie się tam, gdzie zakończyło się ostatnie opowiadania z tomu "Łowcy dusz". Ale to nie będzie koniec opowieści o tym alternatywnym świecie. Z całą pewnością powstaną tomy traktujące o innych czasach i innych bohaterach, ale w tym samym uniwersum. A i główny bohater też może wrócić w ten czy inny sposób. O d kiedy Ripley zginęła w III tomie Obcego w piecu hutniczym, a w czwartej odsłonie wróciła - wszystkoe jest możliwe ☺

Usunięto obraz.

Jako ojciec cyklu o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie

Tego porównania do George R.R. chciałem uniknąć, tam z racji wieku autora i ambitnych planów czytelnicy mają pewne obawy...

Ojej, rzeczywiście. Ja mu życzę jak najdłuższego i najbardziej owocnego twórczo życia. Tak bardzo szkoda mi było Pratchetta! King też ledwo umknął spod kosy. Ale wie Pan, kiedy patrzę na to że mam 51 lat i jest już, nie oszukujmy się, bliżej niż dalej na tamtą stronę, to pociesza mnie myśl, że np. Wajda ma 90 lat i właśnie zrobił film, który jest b dobry w zgodnej opinii recenzentów i który jedzie na Oscary. Więc może i ja, daj Boże, jeszcze dokonam czegoś fajnego w życiu zawodowym.

Ale wróćmy do tej naszej polityki. Jakby tak się w środowisku fantastycznym zrobiło prawicowo? Ziemkiewicz to wiadomo, mało kto pamięta, że kiedyś pisał fantastykę, Jacek Komuda regularnie publikuje w Do Rzeczy. Pan trochę pozazdrościł koledze z klasy prawicowego fejmu? Jakieś propozycje polityczne się posypały? Przydałby się w PiS-ie poseł ze świata kultury...

Co do polityki i fantastyki – Andrzej Pilipiuk jest zwolennikiem UPR i wrogiem Unii Europejskiej, Tomek Kołodziejczak kolejny sillny prawicowiec w tym środowisku. Jarek Grzędowicz publikował przez lata w Gazecie Polskiej. A Komuda to "nawrócony" zagorzały platformers. Też dobrze! Co do kariery politycznej, to wie Pan: nigdy nie mów nigdy. Ja jestem homo politicus od wielu wielu lat. Moja aktywność na Twitterze to zaledwie chwila (bo konto mam od pół roku) w porównaniu z zainteresowaniami, a także w porównaniu z blogiem prowadzonym na salon24, który ma naprawdę dużą liczbę odsłon. Nie jestem zadowolony z faktu, że głośno się stało o moim zaangażowaniu politycznym akurat w kwestii trzeciorzędnej: jakiejś tam kpiny z fanatycznie po przeciwnej stronie zaangażowanej celebrytki. Pisałem o wielu ważnych, poruszających sprawach.. Cóż, człowiek strzela, a Twiiter kule nosi...

Halo, halo Nowogrodzka? Czytacie to? Dzwońcie do nas, numer podklepiemy... Ale wśród pisarzy fantastyki są też osoby z drugiej strony, np. Jakub Ćwiek, który przez pana nie może jeździć na konwenty...

Ćwiek to nędzna postać. Mam opublikowany w niezależnej.pl link do jego skasowanych szybko bluzgów na temat Jarosława Kaczyńskiego. Zresztą w porównaniu z takim Grzędowiczem czy Pilipiukiem to raczej literacki kaliber wiatrówki przy działach okrętowych :). Jeśli o mnie chodzi natomiast to jego środowisko nie cierpi mnie od kiedy opublikowałem tekst traktujący o machlojach przy przyznawaniu nagrody im. Janusza Zajdla. Tekst zresztą nie był mojego autorstwa, ja go tylko puściłem do druku, bo dziennikarsko był zajmujący

Jakiś czas temu wskoczył Pan w buty Jacka Komudy i napisał zanurzonego w sarmatyzmie Szubienicznika. Dzisiejsza Polska to taka trochę XVII wieczna Rzeczpospolita? Za zachodnią granicą hordy muzułmańskie, na Krymie leje się krew, wewnątrz niezły chaos - mamy Rzeplińskiego, który niczym kresowe książątko stawia się ponad prawem, za chwilę bronić nas będzie pospolite ruszenie - Obrona Terytorialna...

Sarmacja jest tematem cudownym! I Rzeczpospolita była krajem unikatowym w skali globu. Przenikające się kultury, swoboda myśli i wiary, tygiel narodowości, obyczajów i religii. Do tego ten niezwykły na owe czasy pomysł jakim była demokracja szlachecka. Dla pisarza to temat-bajka. Wielu publicystów czasy rządów PO porównywało do czasów przedrozbiorowych z uwagi na niespotykaną wręcz skalę psucia państwa i jego instytucji. Miejmy nadzieję, że teraz spokojnie przez kolejne lata będzie można naprawiać to co oni spieprzyli i otworzyć nowy, fajny rozdział w dziejach kraju...

Usunięto obraz.

W Krakowie... Jak na sarmatę przystało, nie mogło zabraknąć miodu.

To już na sam koniec - jak wygląda wymarzona Rzeczpospolita Jacka Piekary?

Ho, ho! To temat na wielostronicową dysertację dotyczącą wielu dziedzin życia! Ale tak w skrócie: WOLNOŚĆ (jasne, że z ograniczeniem, bo wolność bez ograniczeń to tylko anarchia), ODPOWIEDZIALNOŚĆ nie tylko typu krótkoterminowego, ale obliczona na lata, SPRAWIEDLIWOŚĆ rozumiana jako dbałość o ludzi, aby nie wrzucano ich w sytuacje takie jak w Kafkowskim "Procesie" i PRAWO które ma służyć wszystkim a nie tylko sprytnym prawnikom i ich bogatym klientom. I karać ma również wszystkich bez względu na ich pozycję! No to tak w największym skrócie...

Rozmawiał: Mateusz Kosiński 

 

BONUS SPECJALNIE DLA CZYTELNIKÓW NASZEGO PORTALU, JACEK PIEKARA BARDZO PRYWATNIE:

 

Usunięto obraz.

Nasz rozmówca po lewej stronie. Jak sam twierdzi, dzisiaj z postury bardziej przypomina postać z prawej. 

 

Usunięto obraz.

 Pisarz po dzisiejszy dzień jest fanem bernardynów, posiada suczkę tego gatunku, nie jest ona jednak aż tak spokojna...

Usunięto obraz.

14-letni Jacek Piekara podczas wakacji w Bułgarii. Czy o tych czasach bujnej młodości mówił nam autor? 

Usunięto obraz.

 Jako 36-latek w roli Indiany Jonesa. Skarbu nie stwierdzono.