Kaczyński wyszedł z Prokuratury Krajowej. Zabrał głos po przesłuchaniu
Jarosław Kaczyński stawił się w Prokuraturze Krajowej, gdzie został przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. Po zakończeniu czynności prezes PiS spotkał się z dziennikarzami i zdradził, jakie kwestie interesowały prokuratorów. Odniósł się również do przebiegu przesłuchania.
W piątek, 30 października, Jarosław Kaczyński pojawił się w siedzibie Prokuratury Krajowej w Warszawie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości został wezwany w charakterze świadka w ramach postępowania dotyczącego sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Po opuszczeniu budynku polityk zatrzymał się przed dziennikarzami, aby krótko podsumować spotkanie ze śledczymi. Jak zaznaczył, przedstawił podczas przesłuchania własne stanowisko w kwestiach prawnych.
Przedstawiłem swoje oceny prawne, chociaż nie musiałem. Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny – oznajmił.
Jedno z pytań dziennikarzy dotyczyło tego, czy prokuratorzy poruszali kwestię niedopuszczenia do orzekania osób wybranych na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta.
Tak. Chodziło o to, jaka jest sytuacja prawna z tym związana, oczywiście w mojej ocenie – odpowiedział Kaczyński.
Prezes PiS został również zapytany, czy przesłuchanie koncentrowało się na wydarzeniach z 14 października, kiedy to Maciej Berek złożył ślubowanie w gabinecie marszałka Sejmu, czy obejmowało także szerszy kontekst konfliktu wokół Trybunału.
Chodziło o cały kontekst tej całej sprawy – wyjaśnił lider PiS.
Tego samego dnia w Prokuraturze Krajowej pojawił się również poseł PiS Mariusz Gosek, który także został przesłuchany w charakterze świadka.
Polityk potwierdził, że rozmowa dotyczyła zagadnień prawnych związanych z funkcjonowaniem Trybunału Konstytucyjnego. Nie chciał jednak zdradzać szczegółów ze względu na charakter prowadzonego postępowania.
Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo to jest objęte tajemnicą prowadzonego postępowania przygotowawczego – zaznaczył.
Gosek przyznał jednocześnie, że niektóre pytania zadane przez śledczych wywołały jego zdziwienie.
Niektóre pytania, w mojej ocenie, w ogóle nie powinny tutaj paść – stwierdził poseł.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X