Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada obecnie ponad 640 ton złota. Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu rezerw do 700 ton.
11:26 Budapeszt wydalił 10 rosyjskich dyplomatów, którzy „prowadzili na terenie Węgier działania, które zgodnie z konwencją wiedeńską są niedopuszczalne dla dyplomatów” - poinformowała we wtorek szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orban
11:11 Żadnych oszczędności nie ma 25 proc. Polaków, a kwotę powyżej 100 tys. zł odłożyło 14 proc. - wynika z badania VeloBanku
10:18 Przemysław Kral nie jest świadkiem koronnym i nie jest świadkiem - powiedział szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek
09:30 We wtorek rano złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów - poinformował szef KPRP Zbigniew Bogucki
08:56 Wielka Brytania zobowiązała się do przeznaczenia 100 mln funtów na wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej w okresie zimowym
08:01 We wtorek o godz. 15 w Warszawie zbierze się prezydium zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Ustalony ma zostać termin posiedzenia całego zarządu, który może formalnie odwołać dotychczasowego szefa
07:34 Pod hasłem „Architektura nowego porządku – stabilność w czasach zmian” rozpoczyna się we wtorek 35. edycja Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Program tegorocznego Forum przewiduje ponad 500 różnych wydarzeń
04:15 Portugalia: Policja przejęła majątek narkotykowych przestępców o wartości 15 mln euro
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rzeszów zaprasza na spotkanie z dr Marią Bernat, przewodniczącą Klubu "GP" z Londynu pt „Islamizacja Europy - napływ nielegalnych imigrantów", 8 września, godz. 16, NSZZ Solidarność sala Św.Popiełuszki ul. Matuszczaka 14, Rzeszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 8 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża. 10 września, godz. 19:00 Rynek, Pomnik Solidarności, Lubin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystość upamiętnienia ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Msza Święta w Bazylice p.w. św. Rocha w Białymstoku. Następnie uroczystości pod Pomnikiem Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńs
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 września, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Brzozów zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Bazylika Mniejsza w Brzozowie (Parafia pw. Przemienienia Pańskiego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Kraków zaprasza na spotkanie otwarte z kandydatem PiS na prezydenta Krakowa Michałem Drewnickim. 11 września, godz. 19:00, ul. św Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z posłem Antonim Macierewiczem. 12 września, godz. 17:00 Dom Joannitów ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Singapur – azjatycki tygrys o komunistycznym rodowodzie

Źródło: Jakub Jasiński

Singapur – państwo o niezwykłym i pozornie sprzecznym dla Europejczyka systemie społecznym – zaskakująco dobrze radzi sobie z Corona-kryzysem. Metody przeciwdziałania niewiele różnią się od tych stosowanych w Polsce. W czym więc tkwi sekret? W karnym, przyzwyczajonym do przestrzegania każdego nakazu lub zakazu społeczeństwie: od niechodzenia po swoim domu nago, za co można dostać grzywnę, podobnie jak nawet za przyklejanie gumy do żucia, czy za pocałowanie się w miejscu publicznym.

Za morderstwo, narkotyki (w tym również, niejednokrotnie, za nieprzymuszone zażycie) obowiązuje kara śmierci. Homoseksualizm pozostaje oficjalnie na liście przestępstw (to pozostałość brytyjskiego prawa z czasów kolonialnych) i chociaż w praktyce nikt nikogo raczej nie oskarży za nawyki sypialniane, ciężko nawet dziś ( w przeciwieństwie do Tajwanu czy Korei Południowej) znaleźć w Singapurze jakiś bar LGBT. Prawo – z europejskiego punktu widzenia drakońskie – jest jednak jednym z sekretów tego azjatyckiego tygrysa gospodarczego oraz rozwiniętego i zdyscyplinowanego społeczeństwa.Skąd jednak pomysł na taki ustrój, prawo i jego poszanowanie?

Miasto-państwo w pigułce

Singapur (w sanskrycie nazwa ta oznacza: „miasto lwa”) przed XIX w. był chińską wioską, przekształconą w brytyjską kolonię. Szybko rozkwitł w epoce wiktoriańskiej jako „Brama Azji,” podobnie jak Hongkong (co po kantońsku oznacza: „wonny port”). Na dotychczas muzułmańskie Malaje (a w chińskich enklawach: buddyjskie) Brytyjczycy wprowadzili chrześcijaństwo. Jako że – wedle ówczesnej doktryny białych kolonistów – osoby żółtoskóre były uważane za rasę niższą niż Hindusi, stanowiska administracyjne były (podobnie jak w Birmie) obsadzane głównie przez zachęcanych do imigracji Hindusów, którzy już wcześniej posiadali w Indonezji swoje kolonie od okresu ekspansji hinduistycznej i islamskiej począwszy od VIII w. ne. Muzułmańscy Malajowie też oczywiście nie cieszyli się dobrym traktowaniem, jednak sytuacja Chińczyków perenakańskich (postrzeganych na tych terenach trochę jak Żydzi w ówczesnej Europie) była znacznie gorsza. Kiedy w 1942 japoński Generał Yamashita zajął Malaje Brytyjskie, dla wielu Perenakańczyków było to jak wyzwolenie. Aroganccy Japończycy okazali się jednak również ciemiężcami. Wielu z nich pogardzało Chińczykami (miało to związek z licznymi bieżącymi klęskami militarnymi zarówno Kuonmintangu jak i partyzantów Mao). Hindusom nadal żyło się dość dobrze, chociaż wielu zostało zaciągniętych do INA (podległej cesarzowi Hirohito, a kierowanej przez Subhasha Chandrę Bossę armii, mającej w teorii wyzwolić Indie z brytyjskiego jarzma – wówczas nazwanej kolaboracyjną, dziś stanowiącej przedmiot sporu indyjskich historyków; mającej swój pomnik w Singapurze). Natomiast biała mniejszość, podobnie jak w „Indochinach Francuskich,” została internowana bądź zmuszona do zamiatania ulic, co dla wielu skolonizowanych nacji okazało się niezwykle inspirujące. W 1945 ogłoszono stan wojenny, spodziewając się brytyjskiego desantu, który jednak nie odbył się podobnie jak „Akcja Olimpic”(desant na Kiusiu) ze względu na atak nuklearny na Hirosimę i Nagasaki.

Historyczne tło

Po kapitulacji Japonii Brytyjczycy, podobnie jak Francuzi w „Indochinach” i Holendrzy w „Indiach Wschodnich,” próbowali początkowo przywrócić „stary ład,” jednak po kilku latach krwawej partyzantki europejskie potęgi (poza idącym w zaparte De Gaulem) postanowiły ustąpić. W 1957 roku Malezja proklamowała niepodległość. Wówczas pojawił się jednak – podobnie jak na Filipinach i w Wietnamie Południowym, czy w Tajlandii – problem wspieranej przez Pekin partyzantki komunistycznej. Z drugiej strony Malezyjczycy, pozbywszy się Brytyjczyków i znacznym stopniu Hindusów, zaczynali coraz mniej przychylnie postrzegać Chińczyków perenakańskich (którzy zaczęli się tam osiedlać w XV w. za czasów sławnego cesarza Yongle, drugiego z dynastii Ming, pochodzącego z bocznej linii dynastii Yuan – potomków Czyngischana, kiedy to Chińczycy jak nigdy przedtem stali się narodem globalnym i skorym do migracji. Po latach Peranakańczycy zostali odcięci od swej ojczyzny, zachowując odrębność kulturową i wystarczającą liczebność, by unikać zmieszania się z tubylcami).

"Wolność wyznania"

Malajski nacjonalizm szukał wyrazu w islamskim państwie wyznaniowym, tak więc pojęcia „komunista” i „niewierny” praktycznie zlały się w jedno. Wywołało to protesty wśród Perenakańczyków, którzy wyznawali buddyzm. Singapur, który przystąpił do Federacji Malezji dopiero w 1963, został stamtąd wyrzucony w 1965 za „odchylenie komunistyczne”, aby uniknąć rozlewu krwi. 9 sierpnia tego samego roku Singapur, za pośrednictwem PAP (Partii Akcji Ludowej) proklamował niepodległość od Malezji. Jeśli nazwa tej partii wydaje się nam złowieszcza, to tu właśnie dochodzimy do sedna sekretu. Jej Prezes („Ojciec Singapuru”- zmarły w 2015, czczony po dziś dzień) Lee Kuan Yu (imię nawiązujące do „Niebieskiego Generała” z dynastii Han), który ogłosił się premierem i przez długi czas pozostawał autokratą – był z nazwy komunistą. Jednak ideologia, którą zinterpretował na własną modłę, przybrała nieznany nigdzie indziej aspekt. W obecnym kształcie (Singapurczycy nie mogą np. posiadać mieszkań, które są własnością państwową i podlegają sprawiedliwej dystrybucji, a grunty prywatne niemal nie istnieją z przyczyn praktycznych w państwie półtora raza większym od Warszawy) państwa opiekuńczego (broń Boże nie mylić z modelem skandynawskim), organizującego nieomal wszystkie aspekty życia społecznego noszą ślady marksizmu (jednak nie leninizmu) . Z zasadniczymi jednak różnicami. Lee Kuan Yu nigdy nie zwalczał religii (chociaż oficjalnie deklarował się jako agnostyk), wielokrotnie brał udział w buddyjskich uroczystościach, a jego brat został później chrześcijaninem). Przeciwnie – zawsze kładł duży nacisk na wolność wyznaniową, co kontrastowało z radykalnym w ówczesnej Malezji islamem. Jego ideologia czerpała nawet więcej z neokonfucjańskiej szkoły Zu Xi niż z czystego marksizmu(nazywającego religię „opium dla ludu”).

Międzynarodowa współpraca

Po przejęciu władzy Lee Kuan Yew przeprowadził wspomnianą nacjonalizację nieruchomości i wielu przedsiębiorstw, jednak nie do stopnia typowego dla komunistów w innych krajach. Obserwowano też niepokoje społeczne, wysoką przestępczość i bunty muzułmanów. Trwała też wewnętrzna walka w Partii PAP – wielu uważało, że Singapur powinien przybrać czystszy ideologicznie kurs. „Ojciec Singapuru” odpowiedział represjami, aczkolwiek wykonano niewiele wyroków śmierci. Działania te spowodowały przerwanie wszelkich kontaktów zarówno z Moskwą, Pekinem, jak i Hanoi .W odpowiedzi na wysoką przestępczość uchwalono surowe, znane do dzisiaj, prawo przewidujące wysokie grzywny za stosunkowo drobne występki, chłostę, a za narkotyki (co wywołało protest części społeczności hinduistycznej) i zdradę stanu... Kara śmierci za zażywanie lub rozprowadzanie środków halucynogennych to bynajmniej nie chory wymysł utopijnego ideologa. Buddyzm – jako przeciwieństwo hinduizmu (twierdzącego, że można otrzymać lepszą „Karmę” paląc „święte zioła Siwy”: belladonnę, marihuanę i opium) – zawsze sprzeciwiał się środkom odurzającym z definicji silniej niż jakakolwiek inna religia (nawet islam zakazuje alkoholu, zostawiając „wolny wybór” w sprawie narkotyków). Natomiast w postkolonialnej Azji Południowo-Wschodniej mafie dominowały wszystkie aspekty gospodarki. Lee Kuan Yu (inna pisownia nazwiska I Kuan Yew) zjednał sobie większość społeczeństwa wolnością wyznaniową, rozbiciem mafii (do dziś większość Singapurczyków uważa europejską sugestię zniesienia kary śmierci za świętokradztwo) i chociaż to nastąpiło powoli – podwyższeniem standardu życia dzięki reformom socjalistycznym. Singapurczycy dziś lubią porównywać swój kraj do Stanów Zjednoczonych, chociaż od strony ideologicznej porównanie jest niezbyt trafne, a „leekuanyuizm” jest ideologią unikalną. Z USA Singapur od początku miał jedną wspólną cechę nietypową dla Azji – wielonarodowość . Obok tolerancji religijnej, równie ważna jest tolerancja wobec ludzi innych ras, na którą władza kładzie duży nacisk, choć z drugiej strony „leekuanyuizm” i panujące w singapurskim społeczeństwie obyczaje raczej zniechęcają do mieszania się ras, jak to ma miejsce np. w Unii Europejskiej (chociaż małżeństwa między indyjskimi, a malajskimi muzułmanami są dość częste). Innymi słowy: szacunek i tolerancja, a nie lepienie beżowej masy.

Jednak wtedy, w latach 60., protesty społeczne nie ustawały i wtedy Singapur zyskał nieoczekiwanego sojusznika… Republikę Wietnamu.

Sojusz z Wietnamem

Wietnam Południowy pozbył się już wówczas krwawego Diema (zwalczającego buddystów z manią godną hiszpańskiego inkwizytora) i – chociaż znajdował się na drodze do semi-demokracji – nękany by nową, przybierającą na sile wojną. Współpraca z prężnym wówczas ekonomicznie Sajgonem pozwoliła na rozkwit Singapuru (I Kuan Yew stawiał nawet Sai Gon za wzór, jaki Singapur powinien kiedyś osiągnąć). Chociaż z czasem stosunki między Singapurem, a Ha Noi i Pekinem również uległy ociepleniu. Po upadku Sajgonu wiele łodzi z uchodźcami dotarło do Singapuru, gdzie otrzymali oni azyl. Dotarła tam również część floty ARVN wyprowadzonej w morze przez odrzucających możliwość poddania się oficerów (jednym z nich był późniejszy bohater wietnamskiej partyzantki antykomunistycznej, gen. Hoang Co Minh).

Singapur współcześnie

Obecnie Singapur jest krajem równie bogatym, prężnym pod względem gospodarczym i innowacyjno-technicznym, co Japonia czy Tajwan, jednak o zupełnie innym, świetnie sprawdzającym się w XXI wieku ustroju.

Tak więc Singapur wydaje się być jedynym w historii świata udanym eksperymentem „komunistycznym.” Jeżeli już świat zachodni musi się tak bardzo inspirować ideologią marksistowską, to moim zdaniem byłoby lepiej, gdyby czerpał raczej z wzorców i filozofii singapurskiej.

Portal TV Republika