Policja przy demonstracji ws. TK. Dramat w Krakowie. Sakiewicz pyta o obecność służb
Prezes Republiki Tomasz Sakiewicz ponownie odniósł się do obecności policji w centrum Krakowa podczas tragicznych wydarzeń. W swoim wpisie zestawił drastyczną liczbę funkcjonariuszy przy demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego z obserwacjami na Rynku Głównym. Podkreślił przy tym bohaterstwo dwóch policjantów, którzy zatrzymali napastnika.
Sakiewicz komentuje działania służb
Prezes naszej stacji, który był świadkiem dramatycznych wydarzeń w Krakowie, opublikował kolejny komentarz dotyczący działań służb. Zwrócił uwagę na istotne fakty:
— W czasie demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego było kilka plutonów policji. Ja tą odległość rowerem pokonałem w 5 min. Samochodem można w 1 min. — czytamy we wpisie Tomasza Sakiewicza.
Sakiewicz opisał, których funkcjonariuszy widział na rynku. Wymienił policjanta w cywilu oraz dwóch interweniujących wobec sprawcy. Oddał też uznanie za podjęcie ryzyka dla ratowania innych:
— Poza jednym policjantem pod „Zarą” w cywilu i dwoma, którzy bohatersko ryzykując własne życie zatrzymali terrorystę, na rynku przez 40 min nie widziałem żadnego funkcjonariusza. Za to była straż miejska, pogotowie i straż pożarna — czytamy w dalszej części wpisu prezesa Republiki.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Piotr Stramowski znika z ekranów? Aktor ogłosił przerwę. „Mój układ nerwowy jest przeorany”
Andrzej Duda po dramacie w Krakowie: „Trudno znaleźć słowa”. Osobisty wpis byłego prezydenta
Rzecznik prasowy policji: wielka duma z funkcjonariuszy, którzy podjęli niezwykle trudną interwencję