Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz, poinformował o przeszukaniu mieszkania jednego z dziennikarzy śledczych stacji. O sprawie redakcja dowiedziała się z pytań zadawanych przez dziennikarzy Wirtualnej Polski. Więcej informacji na naszej antenie
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
22:29 Huti: nie mamy nic wspólnego z dronem, który Arabia Saudyjska zestrzeliła w pobliżu Mekki
22:09 UE: w nowej propozycji sankcji na Rosję znalazło się blisko 1,6 tys. osób i firm
21:34 Polska: Maria Kurowska opuściła Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, posłanka PiS zapowiada kontynuowanie głodówki poza budynkiem uczelni
21:00 USA: Rezerwa Federalna podwyższyła stopy procentowe
20:30 Polska: Poseł PiS Maria Kurowska ogłosiła głodówkę w AWS w intencji uratowania Ojczyzny
19:40 Arabia Saudyjska: nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa rurociągu Wschód-Zachód
19:00 Francja: w kraju zarejestrowano ok. ośmiu tys. nadmiarowych zgonów podczas tegorocznych upałów
18:40 Norwegia: obcy kraj używał norweskiej infrastruktury do ataków na Ukrainę
18:00 Sudan: co najmniej 82 zabitych i 52 rannych w katastrofie w kopalni złota
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Kluby “Gazety Polskiej” wzywają do udziału w masowej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym 18 września o godz. 17:00, uczestników przyjeżdżających do Warszawy proszą o pozostanie co najmniej do piątku, a w miarę możliwości także na weekend
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza SJ zaprasza na uroczystości 87. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę. 17 września, godz. 18:30, Pomnik za Wolność (obok kościoła pw. Św. Kazimierza) Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Środa Śląska zaprasza zaprasza na upamiętnienie agresji ZSRR na Polskę 1939 roku. 17 września, godz. 18:00 Skwer Zesłanych na Sybir, w pobliżu ulicy Tadeusza Kościuszki, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zabrze zaprasza na apel w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę 17 września, godz. 17:00 przy Tablicy Smoleńskiej w parku Dubiela w Zabrzu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Iława wraz z mec. Andrzejem Śliwką zaprasza 18 września, godz. 16:00 do Gospodarstwa Agroturystycznego "U Zbyszka" Starzykowo 3A, Iława na grilla z prof. Janem Żarynem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi", 18 września w godz. 8-11 przy targowisku miejskim w Zduńskiej Woli, ul. A. Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 20 września, w godz. 10:00-16:00 na Rynku Wielkim obok schodów ratusza w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica oraz Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na obchody 87. rocznicy Agresji Sowieckiej na Polskę i Dzień Sybiraka. 20.09, godz. 12:00, Msza Św. w Sanktuarium Św. Józefa w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Sakiewicz: Nie bałbym się dzisiaj nazywać Kaczyńskiego naczelnikiem państwa | Mój Piłsudski - cykl wywiadów

Źródło: własne

5 grudnia będziemy świętować 150-lecie urodzin Józefa Piłsudskiego. Wielkimi krokami zbliża się również 100-lecie zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej, którego Piłsudski był współtwórcą. Równocześnie w Sulejówku powstaje nowoczesne muzeum w całości poświęcone życiu Marszałka. W najbliższych miesiącach i latach o Piłsudskim będzie więc wyjątkowo głośno.


Piłsudski w czasach swojej działalności miał zajadłych wyznawców, jak i skrajnych przeciwników, postać ta zawsze budziła wielkie emocje. Piłsudski w swoim życiu łączył wiele ról. Był szlachcicem, konspiratorem, więźniem, rewolucjonistą, zesłańcem, człowiekiem pióra, żołnierzem, wodzem, dyktatorem, mężem, ojcem i kochankiem. Ale przede wszystkim był wizjonerem, twórcą pewnej idei Polski, zarówno w stosunkach wewnętrznych, jak i zewnętrznych.

Dzisiejszą rozmową z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym „Gazety Polskiej”, rozpoczynam cykl wywiadów pod tytułem „Mój Piłsudski”.

Czy wizja i wartości, jakie reprezentował Józef Piłsudski są wciąż aktualne? Piłsudski - mit a rzeczywistość? Czy polityka Polska po śmierci Piłsudskiego odpowiadała jego założeniom? Czy II RP była spełnieniem marzeń o wolności? Chciałbym by moje wywiady przyniosły odpowiedź na te, jak i inne, równie ważne, pytania. Moimi rozmówcami będą współcześni publicyści, politycy i historycy. Zarówno zwolennicy Józefa Piłsudskiego, jak i jego zajadli krytycy.

Mam nadzieję, że cykl „Mój Piłsudski” będzie skromnym wkładem w odradzającą się myśl polityczną Józefa Piłsudskiego. Szczególnie, że we współczesnej publicystyce politycznej jest pewna luka i w ostatnich latach w tej materii przewagę zyskuje orientacja endecka czy ugodowa. Jeśli powiodą się moje założenia to wywiady z serii „Mój Piłsudski” ukażą się w wersji rozszerzonej drukiem, co będzie dobrym podsumowaniem cyklu.
Tyle tytułem wstępu, zapraszam do pierwszej rozmowy.

 

TelewizjaRepublika.pl:  Czy w warstwie ideologicznej możemy określić Tomasza Sakiewicza, jako piłsudczyka?

Tomasz Sakiewiczi: W jakiejś mierze tak. Oczywiście odnalazłbym również w myśli Dmowskiego, wartości które są mi bliskie. Trzeba pamiętać, że obaj byli patriotami i dążyli do odzyskania niepodległości Polski. Myśl Piłsudskiego była bardziej naturalna dla polskiego patriotyzmu, z kolei myśl Dmowskiego była myślą nowoczesną. Myśl Piłsudskiego nawiązywała do myśli konserwatywnej. Nie mówię o myśli socjalnej, społecznej, ta była rewolucyjna, czy wręcz socjalistyczna, ale mówię o myśleniu geopolitycznym, o polskim patriotyzmie, To była rzeczywiście myśl tradycyjna, nawiązująca, wedle nazwy, do polityki jagiellońskiej, ale wspomniałem nawet w swojej książce, że była ona raczej zbliżona do polityki późnych Piastów. To integracja narodów Europy Środkowej, przy zachowaniu własnej tożsamości i wymianie kulturowej. Ta integracja była potrzebna ze względu na zachodni zalew żywiołu germańskiego, który nawet w dość pokojowy sposób, bo te wojny z Niemcami tak naprawdę nie były aż tak częste, ale była silna germanizacja naturalna. W Krakowie w pewnym momencie więcej ludzi mówiło po niemiecku niż po polsku. Była to też odpowiedź na bardzo agresywne zjawisko na Wschodzie. Ze Wschodu pojawili się Mongołowie, pojawiła się Turcja, która dążyła do podbicia Europy, no i potem Rosja, która po części przyjęła najpierw dziedzictwo mongolskie, później bizantyjskie, stworzyła pewnego rodzaju totalitaryzm. Odpowiedzią na to było stworzenie wspólnoty, mimo różnic, mimo konfliktów.

W obronie?

W obronie i we współpracy. Były też korzyści gospodarcze. Przy tak dużym organizmie był prostszy transport, mniej ceł. Polska de facto stworzyła pierwszą Unię Europejską albo nawet pierwsze Stany Zjednoczone. Przecież Stany Zjednoczone Ameryki Północnej w jakiejś mierze były wzorowane na projekcie polskim. To chociażby wybór władz w USA przez elektorów, to równość wobec prawa, sądy, tolerancja. To wszystko co leżało u podstaw Stanów Zjednoczonych leżało u podstaw Polski. To też nie jest tak, że w USA wszyscy mieli prawo głosu. Na początku byli to biali mężczyźni, którzy płacili podatki. To jakieś 20 proc., w Polsce głosowało około 10 proc. społeczeństwa.

Z tym, że projekt I Rzeczpospolitej był trudniejszy, bo tych narodów wewnątrz było więcej…

W USA też tych narodów było sporo. W Polsce było to trudniejsze z innego powodu. U nas narody były silnie zakorzenione w miejscach swojego zamieszkania, w Stanach byli to przybysze. Przez to, że ich wyrwano z miejsc zamieszkania, oni z jednej strony chcieli zachować tożsamość, ale musieli się dostosowywać. Projekt amerykański był łatwiejszy, ale był też późniejszy. Projekt amerykański powstaje w wieku XVII, projekt polski powstaje w wieku XV, a może nawet i XIV. To ogromna różnica czasu i myśli. Można powiedzieć, że na błędach projektu polskiego tworzono kolejne projekty, jak Amerykański. Trzeba pamiętać, że Rzeczpospolita miała być państwem trojga narodów. Gdyby przetrwała, byłaby pewnie państwem pięciorga, albo i sześciorga narodów. Jan Kazimierz zaprzysiągł Rzeczpospolitą Trojga Narodów ze stolicą w Kijowie, nie zostało to zrealizowane. Zresztą to jedna z przyczyn upadku I Rzeczpospolitej.

Czyli pana zdaniem dzisiaj piłsudczykiem można nazwać kogoś, kto sięga do geopolitycznej wizji polski Jagiellonów?

Późnych Piastów, jest to geopolityczna polityka międzymorza. W sferze wewnętrznej to myślenie o państwie jako ważnej instytucji narodu czy narodów. Oczywiście naród jest ważniejszy od państwa, jest bardziej pierwotny, ale Piłsudski w całej swojej myśli dążył do tego by mieć niepodległe państwo. Mając niepodległe państwo można było odbudowywać tożsamość narodową i można było się rozwijać. To było bardzo charakterystyczne, tradycja insurekcji to nie były anarchistyczne zrywy, wręcz przeciwnie to były zrywy propaństwowe, w celu odbudowania niepodległego państwa.

Usunięto obraz.

Tomasz Sakiewicz i Mateusz Kosiński w trakcie rozmowy

Nie da się ukryć, że dzisiaj, pod względem granic i składu narodowościowego żyjemy w Polsce, która dużo bardziej przypomina Polskę z marzeń Romana Dmowskiego a nie Józefa Piłsudskiego.

Trzeba pamiętać, że wizja Piłsudskiego spotkała się w pewnym momencie z polityką rosyjską. Dzisiejszą Polskę stworzyła Moskwa. Te granice zostały nam narzucone w Jałcie. Stworzono Polskę czystą etnicznie, a jednocześnie mocno skonfliktowaną z Ukraińcami. To był celowy zabieg. Taka Polska nie zagrażała aspiracjom rosyjskim. To wykoślawienie myśli Dmowskiego, bo przecież żaden myśliciel nie chciałby, żeby myśl obowiązywała jako dogmat. To była konkretna myśl, która obowiązywała na konkretne czasy. Wykoślawienie myśli Dmowskiego, wykorzystywane przez stronę Rosyjską, polegało na odebraniu aspiracji ponadnarodowych. Odebranie tego czynnika, który był najgroźniejszy dla Rosjan, czyli zdolności do integracji międzynarodowej. To chcieli wyciąć w Polakach, to dzisiaj robi się bardzo skutecznie, rzucając różnymi prowokacjami Polaków i Ukraińców przeciwko sobie. To jest podstawowy cel działania rosyjskich służb – nie dopuścić do współpracy jakiejkolwiek, a w szczególności między Polakami i Ukraińcami, Polakami i Litwinami. Winy są po różnych stronach, pewnie Ukraińcy i Litwini są dużo bardziej winni, jednak w naszym interesie leży ta współpraca, a na pewno utrzymanie ich niezależności od Moskwy.

 

Rozmawiając z Panem zdawałem sobie sprawę, że temat geopolityki i Piłsudskiego nieuchronnie musi zmierzać w stronę naszej południowo-wschodniej granicy. Możemy postawić taką tezę, że dzisiejsi Ukraińcy po dziś dzień płacą cenę za traktat ryski i brak państwowości przed niemal stu laty?

Początek dramatu to są powstania kozackie. Kozacy być może mieli nawet słuszne postulaty, ale realizowali je w taki sposób, że musiały postawić ich we wrogości wobec Polaków. Rzeź, jaką wyrządzali wobec ludności polskiej, żydowskiej, czy ormiańskiej, powodowała, że reakcja Rzeczpospolitej była bardzo radykalna. Widzimy to w powieści Sienkiewicza. To nas podzieliło i ostatecznie wepchnęło Ukrainę w objęcia Moskwy. Oni potem poszli na ugodę perejasławską, przysięgli carowi posłuszeństwo. Za chwilę uciekali stamtąd, ale to początek tego nieszczęścia, rozrostu imperium rosyjskiego, które wtedy jeszcze nie było imperium. To w momencie wchłaniania Ukrainy Rosja staje się imperium. Skłócenie, nienawiść wzajemna, która była trudna do wybaczenia. Traktat ryski był tylko tego kolejnym przejawem, był pokazaniem, że chcemy narodów etnicznych. Bolszewicy pewnie by się zgodzili na jakąś formę niepodległości Ukrainy, a i pewnie Białorusi, bo byli w kompletnej rozsypce, widzieli upadek państwa bolszewickiego. Piłsudski oczywiście mógłby dobić te państwo. Byłby problem, po tych wygranych bitwach wojska były zmęczone, odległości duże, ale to nie zmienia faktu, ze Polska zyskała strategiczną i taktyczną przewagę nad bolszewicką armią i gdyby była jakakolwiek współpraca ze strony resztek oficerów armii carskiej, którzy nie chcieli uznać niepodległej Polski, to pewnie w ogóle nie byłoby tego traktatu. Tak Piłsudski był osaczony z dwóch stron, z jednej strony opozycja w Rosji, która była jeszcze gorsza od bolszewików, jeśli chodzi plany wobec Polski…

Usunięto obraz.

Podpisanie traktatu ryskiego 

Dzięki redaktorowi Zychowiczowi powróciła dyskusja, że powinniśmy wtedy uratować Białych, nawet mimo tego, że w zasadzie nie dawali nam żadnych gwarancji…

Nie chcę się odnosić do redaktora Zychowicza, bo on lubi w sposób udokumentowany i wyglądający profesjonalnie wygłaszać treści bez sensu. Rzeczywiście było takie ryzyko, aczkolwiek już w 1920 czy 1921 było ono mniejsze niż w 1918, 1919, czy na początku 1920, gdy Piłsudski szedł na Kijów. Ale było. Była decyzja kół rządzących w Warszawie, które były zbliżone do endecji, odrzucenia koncepcji federacyjnej. Traktat ryski jest nie tylko początkiem nieszczęścia Ukrainy, Rzezi wołyńskiej, bo jej by nie było, gdyby była wolna Ukraina, ale też początku II wojny światowej. Nie byłoby paktu Ribbentrop – Mołotow bez porozumienia Rosjan z Niemcami. Porozumienie to dotyczyło przede wszystkim rozbioru Polski. Nie tylko, ale przede wszystkim. Jak rozbierać Polskę, gdyby po drodze była niepodległa Ukraina czy nawet Białoruś? Jak widać nie jest to proste, nawet mając duża przewagę. Hitler musiałby liczyć na to, że sam pobije Polskę. W 1939 r. byłoby to niemożliwe. W 1939 r. Hitler mógł podbić Polskę, ale zająć i okupować całej Polski nie dałby rady. Straty po stronie hitlerowskiej w amunicji i sprzęcie świadczyły, że jeszcze kilka tygodni tej wojny i Niemcy musiałby się co najmniej zatrzymać.

Wiemy więc jak wtedy wyobrażał sobie międzymorze Piłsudski. A jak wyobraża sobie blok międzymorza Tomasz Sakiewicz? Wciągnięcie państw między Polską a Rosją do Unii Europejskiej i tworzenie tam silnej grupy lobbingowej? A może coś więcej?

Na pewno w naszym interesie jest integracja narodów w Europie Środkowo- Wschodniej. Czy to na południe, czy to na wschód. Czyli zarówno z Węgrami, Czechami i Słowakami w czworokącie wyszehradzkim, jak i integracja na wschód, zarówno jeśli chodzi o Ukrainę, jak i Gruzję. Gruzja jest dużo bardziej gotowa na integrację psychologicznie niż Ukraina. Nawet dla Gruzinów, którzy są bardziej prorosyjscy, dla nich Polska jest pomostem do Europy i pierwszym krajem, z którym chcieliby współpracować. Znam takich Gruzinów. Natomiast musimy szukać pól utrzymania niepodległej Ukrainy i współpracy z tą Ukrainą. Nie wszystko będzie nam się tam podobać. Trudno zaakceptować ruch banderowski czy poparcie dla działań, które były ludobójstwem. Oczywiście temu trzeba się przeciwstawiać. Jednak nieważne co się dzieje, niepodległa Ukraina nam nie zagraża, w tej chwili i przez najbliższe kilkadziesiąt lat. A Rosja nam zagraża już w tej chwili. Ukraina stanowi idealny bufor przed atakiem Rosji. Należy zrobić wszystko co można, by Rosja jej nie zwasalizowała. Pomijając Królewiec, odległość od granicy rosyjskiej do Warszawy to jest tysiąc kilometrów. Jeżeli Ukraina zostanie wchłonięta to ta odległość skróci się do 200 km. To duża różnica, nawet dla ruchu czołgów, samolotów, wszystkich działań sabotażowych. W naszym interesie jest odsunąć się od Rosji jak najbardziej i by Rosja nie czerpała z zasobów Ukrainy przeciwko Polsce. A będzie czerpać jeśli ją zwasalizuje.

A Białoruś? można ją wyrwać ze strefy wpływów rosyjskich? W wizji Piłsudskiego to też miała być część tego bufora.

Współczesny patriotyzm Ukraiński powstał na Majdanie...

Pierwszym, czy drugim?

Na drugim. Pierwszy był takim prekursorem, ale mowa o drugim, niebiańska sotnia, to nie kontrowersyjni, z naszego punktu widzenia, bohaterowie ukraińscy. Zresztą nie tylko ukraińscy, pierwszą ofiara był Ormianin. Putin atakując kolejne kraje tak naprawdę na dłuższą metę buduje potworną niechęć tych ludzi. Jeśli użyje siły wobec Białorusi, nawet jeżeli opór będzie symboliczny, bo tam nie będzie za bardzo komu się bronić, to na dłuższą metę, stworzy też patriotyzm białoruski, który będzie miał silny pierwiastek antyrosyjski. Bo dzisiaj tego patriotyzmu nie ma w ogóle, na Ukrainie, przynajmniej zachodniej, istniał. Białoruś jest bardzo prorosyjska. Jeżeli tą cienką nić, takiego pół niepodległego państwa, przerwie czołgami, to zacznie powstawać silna opozycja, która będzie bardzo antyrosyjska.

 

Bohdan Urbankowski stawia tezę, że Piłsudski przede wszystkim ponownie nauczył komend wojskowych rozbrojony naród. Po Powstaniu Styczniowym Polacy raczej skupiali się na pozytywistycznej pracy u podstaw niż na wojowaniu. Dzisiaj ta militaryzacja jest nam ponownie potrzebna?

Nie wiem czy militaryzacja, ale gotowości do poświęcenia. No i to, żeby przynajmniej część społeczeństwa była obeznana z wojskiem. Nie da się tylko w oparciu o zawodową armię bronić przed wielkimi krajami. Taka niewielka armia zawodowa jest dobra na spokojne czasy, ale trzeba też mieć wariant przygotowany na duża awanturę. Już mówił o tym Kaczyński i Macierewicz o trzech proc. PKB na wojsko. To byłby wielki wzrost budżetu, około 50 miliardów by poszło na tę armię. Obrona Terytorialna i Armia Zawodowa mogą nam dać od 150 do 200 tys. żołnierzy. Są to siły, które mogą na jakiś czas zatrzymać nawet duże zagrożenie. Ale oczywiście bez pomocy z zewnątrz się jej nie wygra. Bardzo ważnym elementem naszej geopolityki jest współpraca z Amerykanami i ich sojusznikami – Wielką Brytanią, Kanadą, ze wszystkimi, którzy chcieliby dać ewentualny opór.

Usunięto obraz.

Piłsudski ponownie nauczył Polaków komend wojskowych 

Postawiłbym tezę, że poza militaryzacją współcześni Polacy potrzebują również bogacenia. Niewiele jest we współczesnej historii potęg, które nie byłyby potentatami finansowymi

Napoleon powiedział, że na wojnę potrzebne są trzy rzeczy &nd

własne