Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” Ciechanów zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 17.00, ul. Mickiewicza 1, Ciechanów, Sala NSZZ Solidarność
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 19.00, ul. Witosa 1, Chorzele, Strażnica OSP
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem

Radni PiS zawiadomili PKW i prokuraturę ws. zbiórki podpisów dla Trzaskowskiego

Źródło: PAP/Wojciech Olkuśnik

Radni PiS z warszawskiej dzielnicy Praga-Południe złożyli w piątek zawiadomienia w Państwowej Komisji Wyborczej i Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga w sprawie nielegalnej zbiórki podpisów poparcia pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego.

Radni PiS w swoich zawiadomieniach opierają się na materiale portalu tvp.info, którego dziennikarze poinformowali w środę, że w biurze rachunkowym prowadzonym przez radną dzielnicy Praga-Południe Bożenę Manarczyk (KO) trwa zbiórka podpisów poparcia pod kandydaturą Trzaskowskiego, mimo że jeszcze nie została ogłoszona data wyborów prezydenckich, a komitet prezydenta stolicy nie został zarejestrowany przez PKW. Portal opublikował też nagranie, na którym widać m.in. kwestionariusz z danymi do wypełnienia. 

Po złożeniu zawiadomieniu w PKW radni PiS Marek Borkowski i Sławomir Kalinowski zorganizowali konferencję prasową, na której wyrazili oczekiwanie, że stosowne organy zajmą się wyjaśnieniem tej sprawy. 

"Jesteśmy zażenowani, że stoi za tym środowisko, które nawołuje do praworządności, ochrony Konstytucji i tego rodzaju posługuje się na co dzień frazesami, a jak przychodzi co do czego, to dochodzi do tego rodzaju sytuacji" – powiedział Borkowski na temat KO.

Kalinowski zaznaczył, że tę zbiórkę ujawnili dziennikarze, ale do radnych jednocześnie napływają sygnały o prowadzeniu podobnych w innych miejscach w stolicy – w instytucjach miejskich lub "domowym sposobem". Jego zdaniem jednak ludzie boją się ujawniania takich spraw oraz ich poświadczania, ponieważ w Warszawie "rządzi Platforma".

Dopytywani, czy kontaktowali się z radną Manarczyk w celu wyjaśnienia sprawy, radni zaprzeczyli. Jak wskazali, dziennikarze wszystko nagrali, ujawniając m.in., że sami mogliby się podpisać na liście poparcia. 

W odczuciu radnych – mówił Borkowski – wszystko w tej sprawie jest wyłożone "czarno na białym". "Ciężej byłoby bardziej ewidentne dowody nadużycia znaleźć, więc wierzymy, że ta sprawa zostanie precyzyjnie i dogłębnie wyjaśniona" – powiedział. 

W zawiadomieniu do PKW radni informują o możliwości popełnienia przestępstwa wyborczego i podkreślają, że zbiórka prowadzona była nielegalnie. Akcentują przy tym, że zebrane w ten sposób podpisy są nieważne. 

Radni spod PKW udali się z kolejnym zawiadomieniem do Prokuratury Okręgowej na warszawskiej Pradze. Jej rzecznik, prok. Marcin Saduś potwierdził PAP, że rzeczone zawiadomienie już wpłynęło.

Radni zawiadamiają o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom z art. 248 pkt. 6 Kodeksu karnego. Przepis ten głosi, że ten, kto dopuszcza się nadużycia w sporządzaniu list z podpisami obywateli zgłaszających kandydatów w wyborach lub inicjujących referendum, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Radny Borkowski zapowiedział, że o sprawie zawiadomiony zostanie również Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. "Przecież na tych listach są adresy, numery PESEL" – wskazał. 

Radna Manarczyk dotąd nie odpowiedziała na przesłane jej zapytania ani na telefony. Rozmawiał z nią natomiast szef klubu KO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski. "Absolutnie zaprzecza, jakoby w jej biurze prowadzona była zbiórka podpisów" - powiedział w czwartek PAP Szostakowski.

Jak wyjaśnił, radna twierdzi, że to "pisowska" prowokacja i zapewnia, że nic takiego nie miało miejsca w jej biurze. "Wydawano tam wyłącznie karty do zbierania podpisów z informacją, że zbiórkę można zacząć po ogłoszeniu wyborów" - dodał.

Radni PiS, pytani o te tłumaczenia, oceniają, że to nieprawda i przypominają, że pod listą mieli możliwość podpisać się dziennikarze portalu tvp.info. 

W środę Szostakowski wyjaśniał, że członkowie KO dostali wzór karty do zbierania podpisów, ale z informacją, że będzie można je zbierać dopiero po ogłoszeniu wyborów. Podobnie przewodniczący PO w Warszawie Marcin Kierwiński oświadczył po publikacji tvp.info, że partia nie prowadzi żadnej oficjalnej zbiórki podpisów, ponieważ kandydat nie został zarejestrowany. Kierwiński sprawę również nazwał prowokacją.

Jak poinformował portal tvp.info, dokładny adres dwóch biur rachunkowych, gdzie wyłożone są listy, przekazał portalowi jeden z czytelników. "Sprawdziliśmy jedno z tych miejsc, na Pradze-Południe w Warszawie" – napisali dziennikarze.

"Udaliśmy się tam, pytając, gdzie możemy złożyć podpis. Pani pracująca w biurze rachunkowym zaprosiła nas do środka i poinstruowała, gdzie i jak listę wypełnić" – podał portal.

PAP