Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 29.09 (wtorek) Akademia Oskarów: Oskar Kida oraz Oskar Szafarowicz
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
21:37 Rosja: co najmniej 13 osób zginęło w pożarze fabryki wyrobów pirotechnicznych w obwodzie jarosławskim, w europejskiej części Rosji. Ogień ogarnął dwa budynki, a do jego gaszenia skierowano około 100 strażaków i specjalistów ratownictwa medycznego
21:25 Donald Trump: Jestem zaskoczony uwolnieniem podejrzanych w sprawie ataku na bazę RAF w Wielkiej Brytanii
20:30 Kolumbia: Sąd skazał zaocznie 11 przywódców Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN), największej działającej obecnie grupy rebelianckiej w kraju, na wieloletnie kary więzienia za rekrutowanie dzieci w latach 2004-2018
19:55 Około 100-110 aptek straciło zezwolenia z powodu nielegalnego obrotu lekami – przekazał główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak. Zaznaczył, że rocznie z kraju wywożono leki warte 2 mld zł
19:39 Waldemar Żurek potwierdził otrzymanie zawiadomienia sędziego Sławomira Patyry, które dotyczy działań prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Ma w nim chodzić o podejrzenie wyznaczania składów orzekających w Trybunale z pominięciem ustawy
18:58 Na wtorkowym posiedzeniu rząd ma się zająć m.in. projektami ustaw budżetowej i okołobudżetowej na 2027 r. W planach jest też rozpatrzenie projektu podnoszącego próg podatkowy do 130 tys. zł
18:29 Szwecja: Liderka Partii Robotniczej-Socjaldemokraci Magdalena Andersson zrezygnowała z misji utworzenia rządu. Powód to zachowanie potencjalnego koalicjanta - skrajnej Partii Lewicy, która poparła kandydata centroprawicy na przewodniczącego parlamentu
17:53 DORSZ: rosyjski dron ponownie uderzył po ukraińskiej stronie granicy w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Prof. Wolsza: stalinowskie obozy pracy były tam, gdzie wcześniej były niemieckie obozy

Źródło: Telewizja Republika

Gdy prof. Andrzej Tretyn polecił wszcząć postępowanie wobec prof. Nalaskowskiego za jego felieton, mnóstwo osób podpisało listy poparcia za prof. Nalaskowskim. Również widzowie Telewizji Republika zwrócili uwagę na rodzinę prof. Tretyna. Sprawdziliśmy dokumenty IPN i rzeczywistość przeszła wszelkie wyobrażenia. Właśnie o tym był dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu”. W drugiej części red. Dorota Kania rozmawiała z prof. Tadeuszem Wolszą.

Strażnikiem w obozie specjalnym w Mielęcinie był ojciec Andrzeja Tretyna

– W 1945 roku powstała Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym i komisja specjalna w ramach dość dużego zestawu kar, gdzie była kara grzywny, kara utraty majątku dysponowała również karą dwuletniego obozu pracy – powiedział na początku prof. Wolsza. 

Wyjaśnił, że komisja powstała w Warszawie jako komisja państwowa stworzona głownie z inicjatywy komunistów, którzy chcieli wykorzystać do swoich celów doraźny sposób karania ludzi, którzy z różnego powodu nie chcieli podporządkować się władzy komunistycznej. 

– To był czas, kiedy Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego dysponowało kontrolą nad więziennictwem i obozami. Komisja specjalna była dodatkiem do tego całego systemu represji. To była organizacja, która funkcjonowała poza MBP. Można byłoby ją potraktować w formie pewnego uzupełnienia. Komisja miała delegatury rozproszone po całym kraju. Gdybyśmy spojrzeli na mapę Polski i Włocławek to jest to delegatura bydgoska – podkreślił.

– W Mielęcinie była dawna lokalizacja jednego z obozów niemieckich. To była praktyka stosowana w wielu miejscach w Polsce, kiedy komuniści instalowali własne miejsca odosobnienia, kiedy lokowali ludzi, których podejrzewali o działalność niepodległościową, ale również sporą grupę Niemców, którzy nie zdążyli opuścić Polski – dodał. 

Nadmienił, że komisja nabyła prawa do skazywania na obóz dwuletni więc musiała dysponować obozami. – Były dwa obozy specjalne w historii Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym. Pierwszy obóz powstał w Jaworznie – niewielki obóz, w którym przebywało kilkaset osób. (…) Po likwidacji tego obozu więźniów przywieziono do nowego obozu zlokalizowanego w Mielęcinie – to była późna jesień 1946 roku. Ten obóz funkcjonował do grudnia 1953 roku jako obóz Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym – tłumaczył prof. Wolsza. 

– Jeśli chodzi o funkcjonowanie stalinowskich obozów pracy na ziemiach polskich, ale i też zakładów karnych (…) to bardzo często było tak, że zlokalizowany obóz, jak w przypadku Mielęcina być może był jedynym miejscem pracy w okolicy. Do zawodu straży więziennej trafiali ludzie przypadkowi, którzy poszukiwali pracy. Nie jest wykluczone, że w przypadku tej rodziny właśnie ten fakt w taki sposób zaistniał. Dochodzi do tego przynależność partyjna, dlatego że przy doborze pracowników selekcja odbywała się również pod względem identyfikacji politycznej. Jeżeli ktoś był działaczem Polskiej Partii Robotniczej - wtedy biorąc pod uwagę, że był to obóz resortowy MBP to to sprzyjało zatrudnieniu takiej osoby w tego rodzaju miejscu odosobnienia jakim był obóz w Mielęcinie – mówił.

Zdaniem prof. Wolszy „gdyby spojrzeć na historię wielu obozów (…) to widzimy ogromny niedobór, jeśli chodzi o strażników więziennych”.

– Często brano przypadkowych ludzi, którzy niekiedy w poszukiwaniu pracy podejmowali się takich działań nie mając żadnego przygotowania zawodowego. To powoduje wówczas, że to są ludzie, którzy albo są bardzo nadgorliwi, chcą zachować pracę i wykazać się osiągnięciami przed swoimi przełożonymi albo po prostu są bardzo uczciwi i rzetelni i nawet sprzyjają więźniom. To są dwa skrajne zachowania spowodowane tym, że ci ludzie nigdy wcześniej nie pracowali w więziennictwie – nadmienił. 

Pozytywne opinie zawodowe ojca prof. Tretyna

– Kiedyś razem z prof. Dariuszem Jaroszem napisałem pracę poświęconą Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym, wydaliśmy dokumenty nt. obozu w Mielęcinie, gdzie nazwisko bohatera programu w ogóle się nie pojawia – ani w złym ani w dobrym opisie. Identycznie sprawa wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę dokumenty przygotowane przez Marka Jabłonowskiego, który wydał materiały nt. spotkań, zjazdów, odpraw komendantów, naczelników, zastępców komendantów i oficerów – tam to nazwisko również nie pojawia się. Musimy wziąć pod uwagę, że tam pojawiają się nazwiska osób, które dopuściły się złamania regulaminu strażnika więziennego – tłumaczył na antenie Telewizji Republika prof. Wolsza. 

Komendant obozu w Mielęcinie

– Ten obóz nie miał szczęścia do komendantów, bo pierwszym był Teodor Janiak – był postrzegany jako malwersant, kombinator i człowiek, który chciał się dorobić na pracy tego obozu. Wszedł w bardzo dobre układy z więźniami, którzy byli skazani za szaber i różnego rodzaju przekrętu gospodarcze. On wynajmował nawet dla nich samochód, oni jeździli, grabili, a następnie ten towar sprzedawali – relacjonował Wolsza.

– Następnym był Stefan Kuliś – to był człowiek znany z nieregulaminowego zachowania wobec więźniów. (…) Poniżał, prowadził głodówki, terroryzował więźniów psychicznie. On stracił pracę w 1949 roku – kontynuował. 

– Ostatni komendant w Mielęcinie porucznik Andrzej Rymkiewicz był chyba pierwszym, o którym więźniowie dobrze mówili.  Co jest ciekawe, kiedy go zdjęto ze stanowiska rozpoczął się bunt więźniów, co rzadko się zdarza. Bunty były z powodów bicia, tortur, natomiast rzadko kiedy zdarzały się bunty w obronie komendanta placówki – wyjaśnił.

Rodzina Tretynów skazana na resortowość?

– Biorąc pod uwagę, że ci państwo najprawdopodobniej mieszkali w Mielęcinie, to może nie byli skazani na resortowość, ale nie jest wykluczone, że to miejsce pracy – czyli położony blisko zamieszkania obóz Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym był jedynym miejscem, gdzie można było podjąć pracę – ocenił prof. Wolsza.

W jego ocenie „w tej miejscowości to niejedyny i odosobniony przypadek. 

– Prawdopodobnie ta rodzina w pewnym momencie całe swoje losy związała z lewicą komunistyczną i resortem bezpieczeństwa – dodał.

 

Telewizja Republika