Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:52 Ukraina: Wołodymir Zełenski mianował Mychajła Drapatego nowym naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy
21:03 Kanada dołączyła jako obserwator do Global Combat Air Programme (GCAP), wspólnego programu Wielkiej Brytanii, Włoch i Japonii, którego celem jest zbudowanie samolotu myśliwskiego szóstej generacji
20:05 Były rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, filozof, etyk ks. prof. Andrzej Szostek zmarł we wtorek w wieku 80 lat – poinformowała Archidiecezja Lubelska. W 2021 r. został Honorowym Obywatelem Miasta Lublin
19:50 Wielka Brytania i Niemcy współpracują nad pociskiem dalekiego zasięgu, który ma umożliwić trafienie strategicznych celów w Rosji oddalonych o około dwa tysiące kilometrów
18:46 Prezydent USA Donald Trump ostrzegł we wtorek, że wojska amerykańskie uderzą „całkiem niedługo" w miejsce, gdzie Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Iran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj
17:50 Patomorfolog, który przeprowadzał sekcję pacjenta zmarłego w toalecie Warszawskiego Szpitala Południowego został zwolniony z pracy w Narodowym Instytucie Onkologii - poinformował we wtorek na portalu X poseł PiS Janusz Cieszyński
17:00 Na ponad 140 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązywał we wtorek zakaz kąpieli. Wśród przyczyn znalazły się m.in. wysokie fale, silny wiatr i prądy wsteczne
16:10 Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 11 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się przemytem z Hiszpanii do Polski dużych ilości marihuany, a następnie jej sprzedażą
15:12 Działalność prezydenta Karola Nawrockiego pozytywnie ocenia rekordowe 56 proc. badanych. O pracy Sejmu pozytywnie wypowiada się 27 proc. respondentów, a Senatu 31 proc. – wynika z najnowszego sondażu CBOS
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 22 lipca, godz. 17:00 Restauracja Baszta ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Prof. Wolsza: stalinowskie obozy pracy były tam, gdzie wcześniej były niemieckie obozy

Źródło: Telewizja Republika

Gdy prof. Andrzej Tretyn polecił wszcząć postępowanie wobec prof. Nalaskowskiego za jego felieton, mnóstwo osób podpisało listy poparcia za prof. Nalaskowskim. Również widzowie Telewizji Republika zwrócili uwagę na rodzinę prof. Tretyna. Sprawdziliśmy dokumenty IPN i rzeczywistość przeszła wszelkie wyobrażenia. Właśnie o tym był dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu”. W drugiej części red. Dorota Kania rozmawiała z prof. Tadeuszem Wolszą.

Strażnikiem w obozie specjalnym w Mielęcinie był ojciec Andrzeja Tretyna

W 1945 roku powstała Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym i komisja specjalna w ramach dość dużego zestawu kar, gdzie była kara grzywny, kara utraty majątku dysponowała również karą dwuletniego obozu pracy – powiedział na początku prof. Wolsza. 

Wyjaśnił, że komisja powstała w Warszawie jako komisja państwowa stworzona głownie z inicjatywy komunistów, którzy chcieli wykorzystać do swoich celów doraźny sposób karania ludzi, którzy z różnego powodu nie chcieli podporządkować się władzy komunistycznej. 

To był czas, kiedy Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego dysponowało kontrolą nad więziennictwem i obozami. Komisja specjalna była dodatkiem do tego całego systemu represji. To była organizacja, która funkcjonowała poza MBP. Można byłoby ją potraktować w formie pewnego uzupełnienia. Komisja miała delegatury rozproszone po całym kraju. Gdybyśmy spojrzeli na mapę Polski i Włocławek to jest to delegatura bydgoska – podkreślił.

W Mielęcinie była dawna lokalizacja jednego z obozów niemieckich. To była praktyka stosowana w wielu miejscach w Polsce, kiedy komuniści instalowali własne miejsca odosobnienia, kiedy lokowali ludzi, których podejrzewali o działalność niepodległościową, ale również sporą grupę Niemców, którzy nie zdążyli opuścić Polski – dodał. 

Nadmienił, że komisja nabyła prawa do skazywania na obóz dwuletni więc musiała dysponować obozami. – Były dwa obozy specjalne w historii Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym. Pierwszy obóz powstał w Jaworznie – niewielki obóz, w którym przebywało kilkaset osób. (…) Po likwidacji tego obozu więźniów przywieziono do nowego obozu zlokalizowanego w Mielęcinie – to była późna jesień 1946 roku. Ten obóz funkcjonował do grudnia 1953 roku jako obóz Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym – tłumaczył prof. Wolsza. 

– Jeśli chodzi o funkcjonowanie stalinowskich obozów pracy na ziemiach polskich, ale i też zakładów karnych (…) to bardzo często było tak, że zlokalizowany obóz, jak w przypadku Mielęcina być może był jedynym miejscem pracy w okolicy. Do zawodu straży więziennej trafiali ludzie przypadkowi, którzy poszukiwali pracy. Nie jest wykluczone, że w przypadku tej rodziny właśnie ten fakt w taki sposób zaistniał. Dochodzi do tego przynależność partyjna, dlatego że przy doborze pracowników selekcja odbywała się również pod względem identyfikacji politycznej. Jeżeli ktoś był działaczem Polskiej Partii Robotniczej - wtedy biorąc pod uwagę, że był to obóz resortowy MBP to to sprzyjało zatrudnieniu takiej osoby w tego rodzaju miejscu odosobnienia jakim był obóz w Mielęcinie – mówił.

Zdaniem prof. Wolszy „gdyby spojrzeć na historię wielu obozów (…) to widzimy ogromny niedobór, jeśli chodzi o strażników więziennych”.

Często brano przypadkowych ludzi, którzy niekiedy w poszukiwaniu pracy podejmowali się takich działań nie mając żadnego przygotowania zawodowego. To powoduje wówczas, że to są ludzie, którzy albo są bardzo nadgorliwi, chcą zachować pracę i wykazać się osiągnięciami przed swoimi przełożonymi albo po prostu są bardzo uczciwi i rzetelni i nawet sprzyjają więźniom. To są dwa skrajne zachowania spowodowane tym, że ci ludzie nigdy wcześniej nie pracowali w więziennictwie – nadmienił. 

Pozytywne opinie zawodowe ojca prof. Tretyna

Kiedyś razem z prof. Dariuszem Jaroszem napisałem pracę poświęconą Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym, wydaliśmy dokumenty nt. obozu w Mielęcinie, gdzie nazwisko bohatera programu w ogóle się nie pojawia – ani w złym ani w dobrym opisie. Identycznie sprawa wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę dokumenty przygotowane przez Marka Jabłonowskiego, który wydał materiały nt. spotkań, zjazdów, odpraw komendantów, naczelników, zastępców komendantów i oficerów – tam to nazwisko również nie pojawia się. Musimy wziąć pod uwagę, że tam pojawiają się nazwiska osób, które dopuściły się złamania regulaminu strażnika więziennego – tłumaczył na antenie Telewizji Republika prof. Wolsza. 

Komendant obozu w Mielęcinie

Ten obóz nie miał szczęścia do komendantów, bo pierwszym był Teodor Janiak – był postrzegany jako malwersant, kombinator i człowiek, który chciał się dorobić na pracy tego obozu. Wszedł w bardzo dobre układy z więźniami, którzy byli skazani za szaber i różnego rodzaju przekrętu gospodarcze. On wynajmował nawet dla nich samochód, oni jeździli, grabili, a następnie ten towar sprzedawali – relacjonował Wolsza.

Następnym był Stefan Kuliś – to był człowiek znany z nieregulaminowego zachowania wobec więźniów. (…) Poniżał, prowadził głodówki, terroryzował więźniów psychicznie. On stracił pracę w 1949 roku – kontynuował. 

Ostatni komendant w Mielęcinie porucznik Andrzej Rymkiewicz był chyba pierwszym, o którym więźniowie dobrze mówili.  Co jest ciekawe, kiedy go zdjęto ze stanowiska rozpoczął się bunt więźniów, co rzadko się zdarza. Bunty były z powodów bicia, tortur, natomiast rzadko kiedy zdarzały się bunty w obronie komendanta placówki – wyjaśnił.

Rodzina Tretynów skazana na resortowość?

Biorąc pod uwagę, że ci państwo najprawdopodobniej mieszkali w Mielęcinie, to może nie byli skazani na resortowość, ale nie jest wykluczone, że to miejsce pracy – czyli położony blisko zamieszkania obóz Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym był jedynym miejscem, gdzie można było podjąć pracę – ocenił prof. Wolsza.

W jego ocenie „w tej miejscowości to niejedyny i odosobniony przypadek. 

Prawdopodobnie ta rodzina w pewnym momencie całe swoje losy związała z lewicą komunistyczną i resortem bezpieczeństwa – dodał.

 

Telewizja Republika