Prezydent spotka się z Tuskiem? Bogucki mówi wprost, co czeka premiera
Donald Tusk chce spotkać się z Karolem Nawrockim w cztery oczy, by rzekomo porozmawiać o obniżeniu napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Propozycja premiera padła po wtorkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego prezydent publicznie skonfrontował szefa rządu z działaniami jego gabinetu wobec TK. Jak na zapowiedź spotkania zareaguje Pałac Prezydencki? Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiada, że nie będzie to kurtuazyjna wymiana uprzejmości. – Tutaj już nie ma miejsca na jakąś kurtuazję, na jakieś zbędne polemiki. Tutaj musi być twarde jeszcze raz wypowiedzenie tego, co w dużej mierze powiedział pan prezydent w tej części jawnej – podkreślił w Telewizji Republika.
Tusk chce rozmawiać z Nawrockim. Jest odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego
Wtorkowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego miało dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa Polski i strategicznego znaczenia stałej obecności wojsk amerykańskich na terytorium naszego kraju. Ostatecznie jednym z głównych tematów obrad stał się zamach na Trybunał Konstytucyjny. Już na samym początku spotkania Karol Nawrocki skierował mocne słowa pod adresem rządu Donalda Tuska.
– Jednak działania rządu, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, z ostatniego piątku sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego, wobec czego nie możemy przejść dzisiaj obojętnie
– mówił prezydent.
Nawrocki przekonywał, że w związku z działaniami podejmowanymi przez rząd wobec Trybunału Konstytucyjnego pojawiają się „najpoważniejsze zarzuty dotyczące nielegalności”. Wskazywał również na odpowiedzialność premiera za sytuację wokół TK.
Po zakończeniu wielogodzinnych obrad głos zabrał Donald Tusk. Szef rządu poinformował, że zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy jeszcze w tym tygodniu.
– Zaoferowałem prezydentowi, że jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, by zastanowić się, jak obniżyć napięcie
– powiedział premier.
Do propozycji odniósł się w środę w Telewizji Republika Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta nie wykluczył rozmowy, ale zaznaczył, że jej ewentualne konsekwencje trudno dziś przewidzieć. Zwrócił też uwagę, że sama gotowość do spotkania nie oznacza, że prezydent bezwarunkowo zaufa deklaracjom szefa rządu.
– Sama rozmowa czy zapowiedź rozmowy pana prezydenta z Donaldem Tuskiem to jest jakaś możliwość. Na ile ona się zmaterializuje, jaki ona przyniesie skutki, tego nikt dzisiaj nie potrafi powiedzieć
– stwierdził.
Bogucki o spotkaniu Nawrockiego z Tuskiem. „Twarda, męska rozmowa”
Bogucki podkreślił, że prezydent ma świadomość, z kim będzie rozmawiał. Nie ukrywał przy tym swojej krytycznej oceny premiera, którego określił jako polityka stosującego manipulację i kłamstwo.
– Donald Tusk jest wielkim politycznym graczem, niestety grającym często nieuczciwie, grającym manipulacją, kłamstwem. A to nie zmienia faktu, że po drugiej stronie ma silnego gracza, jakim jest prezydent Rzeczypospolitej
– mówił szef KPRP.
Dodał, że rozmowa między głową państwa a premierem może być konieczna nawet w sytuacji tak głębokiego konfliktu. Jak zaznaczył, lepiej szukać możliwości porozumienia niż doprowadzać do scenariuszy, które mogłyby mieć poważne konsekwencje dla kraju.
– Zawsze rozmowa jest lepsza niż scenariusze, które by były dla Polski bardzo trudne. Nie chcę powiedzieć tragiczne. Na pewno możliwość uczciwa, szczera rozmowa właśnie bez mediów, bez żadnego szumu na temat tego, jak uchronić Polskę przed napięciem wewnętrznym
– przekonywał.
Jak miałoby wyglądać takie spotkanie? Tutaj Bogucki nie pozostawił większych wątpliwości. Według niego prezydent powinien jasno przedstawić premierowi swoje stanowisko w sprawie wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.
– No tak, zdecydowanie tak. No tutaj już nie ma miejsca na jakąś kurtuazję, na jakieś, że tak powiem, zbędne polemiki. Tutaj musi być twarde jeszcze raz wypowiedzenie tego, co w dużej mierze powiedział pan prezydent w tej części jawnej
– zapowiedział.
Bogucki oskarża Tuska. „Prowadzą nas nad przepaść”
Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się również do działań rządu w sprawie TK. W jego ocenie premier realizuje określony scenariusz polityczny, a używanie siły zamiast rozwiązań prawnych prowadzi do dalszego zaostrzania konfliktu.
– On dzisiaj też zamiast prawa stosuje siłę. No to jest bardzo złe rozwiązanie. I myślę, że wszyscy wokół Donalda Tuska także wiedzą, w jakim momencie się znaleźli. No ale kierownik wydaje rozkazy i za tymi rozkazami idą trochę jak takie stado, które jest bez głowy, bez rozeznania. Prowadzą nas nad przepaść
– mówił Bogucki.
Poszedł również o krok dalej, przedstawiając własną interpretację motywacji szefa rządu. Jego zdaniem działania dotyczące Trybunału mogą mieć związek z obawami przed zmianą władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych.
– Myślę, że boi się po prostu uczciwych wyborów. Boi się, że w przyszłym roku, gdyby odbyły się uczciwe wybory, nastąpi zmiana władzy. Wiele na to wskazuje. Oczywiście to nie jest przesądzone. A jeżeli nastąpi zmiana władzy, to nastąpi też podsumowanie tych rządów i sprawiedliwe ich osądzenie. Myślę, że tego Donald Tusk boi się najbardziej
– przekonywał.
Bogucki podkreślał przy tym, że nie traktuje propozycji premiera jako dowodu na zmianę jego podejścia. Zaznaczył, że prezydent doskonale zna polityczny styl Tuska i nie jest naiwny wobec jego deklaracji.
– Jeżeli Donald Tusk mówi o uczciwości i szczerości, to trzeba zapalić takie czerwone wielkie światło i wielką ostrożność
– stwierdził.
Spór o TK wpływa na bezpieczeństwo Polski
W rozmowie pojawił się również wątek wpływu konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego na bezpieczeństwo państwa. Bogucki przekonywał, że wewnętrzne napięcia osłabiają pozycję Polski na arenie międzynarodowej, a sytuacja polityczna w kraju może być obserwowana przez jego przeciwników.
– Kraj, który jest skłócony wewnętrznie, a dzisiaj widzimy taką sytuację, nawet nie skłócony, no ale taki rozbierany, demontowany przez władze wewnętrznie, no nie jest silny na zewnątrz. I myślę, że nasi wrogowie, patrząc na działania Donalda Tuska, cieszą się
– ocenił.
Szef Kancelarii Prezydenta wrócił także do postawy Szymona Hołowni. W jego ocenie wicemarszałek Sejmu, mimo że mógłby odegrać istotną rolę w obecnym sporze, nie ma dziś realnego wpływu na działania koalicji rządzącej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X