Prezes NBP przed Trybunałem Stanu? Pawłowicz ostro komentuje i wskazuje na wyrok TK
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie dotyczące postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Decyzja wywołała ostre kontrowersje. Była sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz przypomniała o orzeczeniu z sierpnia 2024 roku, zgodnie z którym przepisy wykorzystywane w postępowaniu wobec szefa NBP zostały uznane za niezgodne z konstytucją.
Pawłowicz przypomina o wyroku Trybunału Konstytucyjnego
Sprawa pociągnięcia prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu ponownie znalazła się w centrum politycznej awantury. W piątek, 9 października, sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej głosami przedstawicieli koalicji rządzącej przyjęła sprawozdanie dotyczące postawienia szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu.
Postępowanie zostało zainicjowane w marcu 2024 roku. Wówczas parlamentarzyści koalicji rządzącej złożyli wstępny wniosek podpisany przez 191 posłów. Dokument zawierał osiem zarzutów wobec Adama Glapińskiego. Działania większości parlamentarnej spotkały się z ostrym sprzeciwem polityków opozycji. Wiceprzewodnicząca komisji Iwona Arent z Prawa i Sprawiedliwości złożyła wniosek mniejszości, wskazując na zagrożenia związane z ingerencją polityczną w funkcjonowanie banku centralnego.
Do decyzji sejmowej komisji odniosła się ostro prof. Krystyna Pawłowicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie zwróciła uwagę na wyrok TK z 20 sierpnia 2024 roku:
– PRZEPISY na podstawie których sejm.Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła dziś sprawozdanie w spr.postawienia Prezesa NBP A.Glapińskiego przed Trybunałem Stanu SĄ NIEZGODNE z KONSTYTUCJĄ. Wyrok TK z 20 VIII 24r, K 8/24 Wiąże powszechnie,też Sejm – napisała Krystyna Pawłowicz na platformie X.
Przywołane orzeczenie dotyczy przepisów ustawy o Trybunale Stanu regulujących postępowanie wobec prezesa NBP. Chodzi między innymi o zasady przyjmowania przez sejmową komisję sprawozdania zawierającego wniosek o pociągnięcie szefa banku centralnego do odpowiedzialności konstytucyjnej oraz obowiązek jego stawiennictwa przed komisją.
Zdaniem Pawłowicz przyjęcie sprawozdania na podstawie zakwestionowanych przepisów oznacza zignorowanie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Samo przyjęcie sprawozdania przez komisję nie jest jednak równoznaczne z postawieniem prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. Sprawa wymaga dalszych działań parlamentarnych.
Prezes NBP ostrzega przed konsekwencjami
Do działań sejmowej komisji odniósł się również Adam Glapiński. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej prezes NBP ocenił postępowanie jako bezprawne. Szef banku centralnego wskazywał, że próby ingerowania w działalność Narodowego Banku Polskiego mogą negatywnie odbić się na międzynarodowej wiarygodności państwa. Podkreślał również konieczność zachowania niezależności banku od bieżących sporów politycznych.
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla krajowej sceny politycznej. Status prezesa NBP jest bowiem związany również z jego członkostwem w Radzie Ogólnej Europejskiego Banku Centralnego.
Kontrowersje dotyczące możliwości postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu pojawiały się już w 2023 roku. Wówczas głos w sprawie zabrała prezes EBC Christine Lagarde. Szefowa EBC zwracała uwagę na konieczność ochrony niezależności banków centralnych oraz wynikające z prawa unijnego gwarancje dotyczące pełnienia funkcji przez ich prezesów. Wskazywała również, że ewentualne zawieszenie Adama Glapińskiego w obowiązkach prezesa NBP mogłoby mieć konsekwencje dla jego udziału w pracach Rady Ogólnej EBC. W takim przypadku możliwe byłoby również skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Spór wokół prezesa NBP dotyczy zatem nie tylko odpowiedzialności konstytucyjnej, ale także granic ingerencji władzy ustawodawczej w funkcjonowanie niezależnej instytucji.
Decyzja sejmowej komisji oraz przypomniane przez Krystynę Pawłowicz orzeczenie TK stawiają kolejne pytania o podstawy prawne dalszego procedowania wniosku przeciwko Adamowi Glapińskiemu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Świątek odpadła z turnieju w Pekinie! Mertens zagra o finał
Republika zaprasza na konferencję ,,Między informacją a dezinformacją".
Nie pozwolą, by Polska wróciła do prawa odbierającego ochronę życia dzieciom, które mogą urodzić się chore