Poseł Suwerennej Polski: MON dopiero po kilkunastu dniach od tragedii na granicy wysłał SKW do Białegostoku, by zająć się przebywającą tam grupą migrantów, z którą współpracował morderca śp. Mateusza!
Sebastian Łukaszewicz, poseł Suwerennej Polski, ujawnił w "Agorze Klarenbacha" oburzający fakt związany z zamordowaniem przez nachodźcę polskiego żołnierza strzegącego granicy z Białorusią i działaniami podjętymi w tej sprawie przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W zasadzie trudno w tym przypadku mówić o działaniach MON, a raczej o skandalicznych, zdaniem posła, zaniechaniach.
"Chciałbym poinformować o sytuacji, o której się dzisiaj dowiedziałem. Informuję o tym po raz pierwszy jakiekolwiek media. Otóż sierżant Mateusz Sitek został dźgnięty nożem 28 maja. Jak poinformowało nas Dowództwo Generalne, 6 czerwca odszedł na wieczną służbę. Okazuje się, że rząd i MON zareagowały dopiero 8 czerwca - w sobotę w ciszy wyborczej - na informację o tym, że w Białymstoku przebywa grupa, z którą współpracował morderca śp. Mateusza. Czyli minęły dwa tygodnie od ataku i dopiero wtedy przyjeżdża Służba Kontrwywiadu Wojskowego na rozpracowanie tej grupy", poinformował parlamentarzysta, zapewniając, że niezwłocznie "złoży interpelację w tej skandalicznej sprawie".
Najnowsze
Gorąco na francuskich ulicach. Lewica cały czas podżega
Zatrzymanie to dla nich mało? Policja chce tymczasowego aresztu dla Pana Piotra ws. TK!
Żona zatrzymanego Pana Piotra przerywa milczenie! „Mój mąż miał pełne prawo podejrzewać, że to przebrani złoczyńcy”