Polski gigant w odwrocie. Tysiące miejsc pracy zagrożonych
Jeszcze kilka lat temu polska branża meblarska była jednym z największych sukcesów eksportowych rodzimej gospodarki. Dziś sektor mierzy się z falą zwolnień, zamykaniem zakładów i rosnącym zadłużeniem. Coraz silniejsza konkurencja z Azji oraz spadek zamówień z Europy odbijają się na kondycji przedsiębiorstw.
Kolejne zakłady redukują zatrudnienie
Polski przemysł meblarski przez lata należał do najważniejszych gałęzi krajowej gospodarki. Firmy znad Wisły budowały swoją pozycję przede wszystkim dzięki eksportowi, a produkowane w Polsce meble trafiały do odbiorców w całej Europie. Obecnie sytuacja sektora uległa jednak znacznemu pogorszeniu.
Z różnych regionów kraju napływają informacje o ograniczaniu działalności i redukcjach etatów. Jednym z najnowszych przykładów jest producent mebli tapicerowanych z Lidzbarka, który zdecydował się na zwolnienie kilkudziesięciu pracowników z powodu pogarszającej się sytuacji rynkowej. Problemy nie dotyczą wyłącznie mniejszych przedsiębiorstw. W ostatnich miesiącach informacje o redukcjach zatrudnienia pojawiły się również w zakładach należących do międzynarodowych koncernów działających w Polsce. Zwolnienia objęły m.in. fabryki związane z IKEA oraz zakłady w województwie warmińsko-mazurskim - podaje Money.pl.
Eksperci wskazują, że jednym z najpoważniejszych problemów jest utrata przewag konkurencyjnych na rynkach zagranicznych. Szczególnie widoczne jest to na rynku niemieckim, który przez lata był kluczowym kierunkiem eksportowym dla polskich producentów. Polska utraciła pozycję głównego dostawcy mebli do Niemiec, a miejsce krajowych producentów zajęły przedsiębiorstwa z Chin. Dla wielu firm oznacza to spadek zamówień i konieczność dostosowania produkcji do nowych realiów gospodarczych.
Trudna sytuacja znajduje odzwierciedlenie również w danych finansowych. Zaległości firm działających w branży meblarskiej osiągnęły już poziom około 1,3 miliarda złotych. Mimo że liczba zadłużonych podmiotów nieznacznie się zmniejszyła, problemy z płynnością finansową nadal pozostają poważnym wyzwaniem dla całego sektora. Rosnące koszty działalności, słabnący popyt oraz coraz ostrzejsza konkurencja zagraniczna sprawiają, że część przedsiębiorstw znalazła się na granicy rentowności. Skala problemu jest znacząca również z punktu widzenia rynku pracy. Szacunki wskazują, że w ciągu ostatnich dwóch lat zatrudnienie w branży mogło stracić nawet około 20 tysięcy osób. Jednocześnie z rynku zniknęło blisko tysiąc przedsiębiorstw związanych z produkcją mebli.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Żona adwokata od „trumny na kółkach” zatrzymana. Usłyszała kilkanaście zarzutów narkotykowych
Tyle za noc nad Bałtykiem. Turyści przecierają oczy ze zdumienia
Śmiertelny wypadek pod Żabią Wolą. Kierowcy utknęli w korkach
TRZEBA ZOBACZYĆ!