Polityk PO molestował dzieci w powiecie złotowskim. Dlaczego zawiadomienia były umarzane?
W powiecie złotowskim tajemnicą poliszynela było to, że polityk PO Piotr P. molestuje dzieci i że zawiadomienia w tych sprawach były umarzane. Jaki wpływ na to miały jego kontakty w tej partii? To sprawdzała w materiale wideo Monika Rutke.
Bronili swojego?
Aleksander Antoniewicz, radny powiatu złotowskiego wspominał, że zgłosiły się do niego dwie dziewczyny, które zrelacjonowały mu, że były gwałcone przez Piotra P. Później dowiedział się, że postępowanie trwało 9 miesięcy i zostało umorzone. Te dziewczyny, jak podkreślał, mają wciąż poczucie krzywdy, nikt ze służb nie zainteresował się ich historią.
Dlaczego tak się działo? Monika Rutke zwraca uwagę, że żona jednego z lokalnych policjantów również startowała z listy PO, także dyrektor szkoły, w której Piotr P. prowadził zajęcia sportowe, także z niej startował.
Pomimo poważnych zarzutów Piotr P. dalej działał w strukturach PO i pracował z dziećmi.
Ostatecznie jednak poniósł karę. Prokuratura wnioskowała o 12 lat pozbawienia wolności, sąd skazał go na 11 lat. Choć sąd wyższej instancji uchylił ten wyrok, mężczyzna siedzi w areszcie. Dlaczego uchylił? Gdyż w pierwszej instancji orzekała tzw. neosędzia, więc obecna władza wyroku nie uznaje. Być może władza nie jest zadowolona z wyroku również dlatego, że Piotr P. to działacz Platformy Obywatelskiej, lider tej partii w Złotowie (Wielkopolska), trzykrotny kandydat na burmistrza.
Obecnie politycy PO z powiatu złotowskiego usuwają zdjęcia z nim w mediach społecznościowych. Pytania o to, czemu tak późno i czemu wcześniej nie dotknęła go sprawiedliwość pozostają.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rachoń na CPAC: dziś przez globalną lewicę łamane są podstawowe wolności
Polityk PO molestował dzieci w powiecie złotowskim. Dlaczego zawiadomienia były umarzane?
Szpitale przestaną leczyć ludzi? Wassermann: kwestia kilku miesięcy