Broń i kamizelki kuloodporne. Policja w domu mecenasa Malewskiego, obrońcy pana Piotra
24 października, w sobotę, około godziny 12, do domu mecenasa Bartosza Malewskiego, prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” i adwokata pana Piotra, który został pobity i zatrzymany przed Trybunałem Konstytucyjnym, weszła policja. „Zobaczyłem siedmiu funkcjonariuszy, mieli na sobie kamizelki kuloodporne, tarcze, dwóch z nich miało wyciągniętą broń palną. Usłyszałem polecenie ręce za głowę, na kark” – relacjonuje adwokat.
Policja – jak poinformowali funkcjonariusze po sprawdzeniu mieszkania – otrzymała zgłoszenie bezpośrednio od Bartosza Malewskiego, który przyznał, że miał dokonać przestępstwa i pozbawić życia bliskiej osoby.
W tym momencie zrozumiałem, co tak naprawdę się wydarzyło. Teraz wyjaśnienia przede wszystkim wymaga fakt kto i dlaczego skierował jednym fałszywym zawiadomieniem siedmiu uzbrojonych funkcjonariuszy do mojego domu
– mówi mecenas Malewski.
W sposób naturalny pojawiają się więc pytania: czy dramatyczna akcja funkcjonariuszy miała na celu zastraszenie obrońcy Piotra W. – zatrzymanego podczas ostatnich protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym, czy może była to próba uderzenia w organizatorów zbliżającego się Marszu Niepodległości?
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TYLKO U NAS
Trzaskowski obiecywał trzecią linię metra na 2028 rok, a wtedy dopiero zacznie się budowa i to bez środków z KPO!
Miotła Gibały już zamiata. Część departamentów do likwidacji
Na to wydarzenie czekają miliony katolików. Prezydent objął je patronatem