Kolejne zatrzymanie po ataku na stację Starlink w Polsce. 25-latka miała pomagać sprawcom
Niemieckie służby zatrzymały kolejną osobę podejrzewaną o udział w podpaleniu infrastruktury Starlink na Mazowszu. Według doniesień dziennika „Bild” jest nią 25-letnia kobieta, która miała przetransportować sprawców do Polski. Wcześniej w ręce policji wpadło dwóch obywateli Turcji. Śledczy badają sprawę pod kątem sabotażu na rzecz obcego wywiadu.
Trzecia osoba zatrzymana w Niemczech
Śledztwo dotyczące podpalenia stacji łączności satelitarnej Starlink w Woli Krobowskiej nabiera tempa. Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, funkcjonariusze zatrzymali trzecią osobę, która może mieć związek z wrześniowym atakiem na strategiczną infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce. Według medialnych doniesień zatrzymana to 25-letnia kobieta. Akcję przeprowadzili w poniedziałek funkcjonariusze specjalnej jednostki niemieckiej policji SEK w berlińskiej dzielnicy Staaken.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kobieta mogła odpowiadać za transport osób podejrzewanych o dokonanie podpalenia na terytorium Polski. Jej obywatelstwo nie zostało ujawnione.
Wcześniej niemieckie służby zatrzymały dwóch obywateli Turcji, których podejrzewa się o bezpośredni udział w ataku.
Do zatrzymania podejrzanych doszło dzięki współpracy polskich i niemieckich służb. W działania zaangażowane były m.in. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, polska policja oraz niemiecki Federalny Urząd Kryminalny (BKA).
O zatrzymaniu dwóch mężczyzn poinformował premier Donald Tusk:
– Na zlecenie polskich służb niemiecka policja zatrzymała dwóch obywateli tureckich podejrzanych o podpalenie stacji Starlink na Mazowszu. To kolejny akt wojny hybrydowej. Sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Do sprawy odniósł się również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński:
– Działania @PolskaPolicja i @ABW_GOV_PL we współpracy ze służbami niemieckimi (BKA) doprowadziły do zatrzymania na terenie Niemiec 2 obywateli Turcji odpowiedzialnych za podpalenie stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Zarzut-dywersja, sabotaż na rzecz obcego wywiadu – przekazał minister na platformie X.
Zgodnie z dotychczasowymi informacjami zatrzymani mężczyźni mają zostać przekazani polskim organom ścigania. Prokuratura zamierza przedstawić im zarzuty związane z działalnością sabotażową i dywersyjną prowadzoną na polecenie obcego wywiadu.
Do zdarzenia doszło we wrześniu na terenie naziemnej stacji bazowej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Ogień objął obudowę skrzynki zasilającej, a także doprowadził do uszkodzenia agregatu prądotwórczego. Na miejscu interweniowali strażacy, którym udało się opanować pożar. Nikt nie odniósł obrażeń. Sprawą zajęły się Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Za obsługę zaatakowanej infrastruktury odpowiada państwowa spółka Exatel. Stacja ma znaczenie dla zapewnienia łączności internetowej w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym na Ukrainie.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazywał wcześniej, że uszkodzenie tego rodzaju instalacji mogłoby doprowadzić do poważnych zakłóceń w komunikacji. Nie wykluczał również, że zdarzenie stanowiło element działań hybrydowych. Najnowsze zatrzymanie może pomóc śledczym w odtworzeniu przebiegu przygotowań do ataku oraz ustaleniu, kto odpowiadał za jego organizację. Na razie nie ujawniono, czy 25-latce przedstawiono formalne zarzuty.
Źródło: Republika, bild.de
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wojewódzki ruszył z podcastem i zaprosił Cejrowskiego. Padły słowa o jego ojcu i „resortowych dzieciach”
Prezydent Nawrocki mocno o Tusku: Jest politykiem proniemieckim. Wskazał źródło konfliktu z premierem
Sochan najlepszym zbierającym meczu. Blazers rozgromili rywali