Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
08:02 Niemcy: Policja wydała list gończy za domniemanym sprawcą ataku na Paradę Równości
07:45 Łódzkie: Od poniedziałku utrudnienia na DK60; ruch wahadłowy i zakaz wjazdu dla ciężarówek
07:39 Chiny: trwają poszukiwania 23 zaginionych po zatonięciu wietnamskiego frachtowca
06:38 Polska: W niedzielę w Kościele katolickim VI Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych
06:05 Ukraina: w nocy Rosja ostrzeliwała Kijów pociskami balistycznymi
04:06 Brazylia: Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, ogłosił w sobotę w Sao Paulo, że będzie kandydować w zaplanowanych na październik br. wyborach prezydenckich. Podkreślił, że mocno wierzy w swoją wygraną
03:19 Półwysep Iberyjski: Z powodu licznych pożarów lasów i łąk rząd Hiszpanii rozszerzył w sobotę stan wyjątkowy na położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila
01:42 Niemcy: Co najmniej jedna osoba zginęła, a 14 zostało rannych, gdy samochód wjechał w sobotę późnym wieczorem w tłum w berlińskim parku Tiergarten. Nieopodal odbywała się Parada Równości. Policja poszukuje sprawcy
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Paweł Kukiz dla „Gazety Polskiej Codziennie”: Opozycja to tylko anty-PiS. Nic ich poza tym nie łączy

Źródło: Gazeta Polska

Jedynym spoiwem bloku opozycyjnego jest anty-PiS. Jeśli okazałoby się, że wybory parlamentarne wygrałaby opozycja, to to spoiwo zaczęłoby się wyczerpywać, aż wreszcie doszłoby do rozłamu. Mówiąc najprościej – jeśli opozycja pójdzie do wyborów w jednym bloku i wygra je, to za kilkadziesiąt miesięcy będziemy mieli przyspieszone wybory, bo oni nie będą w stanie porozumieć się na tyle, aby skutecznie rządzić. To byłby chaos zakończony rozłamem – mówi „GPC” poseł Paweł Kukiz, lider Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia, w rozmowie z Janem Przemyłskim.

Czy możemy już powiedzieć, że ugrupowanie Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych z list Zjednoczonej Prawicy?

Od dłuższego czasu te rozmowy są prowadzone w dobrej atmosferze i jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia końcowego porozumienia. Wszystkie kluczowe dla naszej grupy politycznej postulaty są akceptowane przez pana prezesa Kaczyńskiego. Mówię tu przede wszystkim o zmianie ordynacji wyborczej na model mieszany z JOW, o sędziach pokoju, zniesieniu immunitetu formalnego parlamentarzystów i sędziów, kwestii dotyczącej referendów oraz o rozszerzeniu działania ustawy antykorupcyjnej. Co do tych wszystkich rzeczy mamy osiągnięte porozumienie, które teraz trzeba jeszcze ostatecznie doprecyzować.

Ilu kandydatów na posłów planuje wystawić Pana ugrupowanie na listach Zjednoczonej Prawicy?

Jeszcze za wcześnie jest na takie szczegóły. Zdradzę, że do tej pory prawie w ogóle nie rozmawialiśmy o listach i miejscach na nich. Pierwszorzędną sprawą dla mnie zawsze były, są i będą postulaty naprowadzające Polskę na drogę państwa o demokracji obywatelskiej w miejsce partyjnej.

Przed poprzednimi wyborami wszedł Pan w koalicję z PSL. Jak wyglądają różnice między tymi negocjacjami z ludowcami sprzed czterech lat a obecnymi z PiS?

Przypomnę, że w 2019 r. w pierwszej kolejności rozmawiałem o starcie z list Zjednoczonej Prawicy. Podczas jednego ze spotkań usłyszałem, że taka możliwość jest, ale bez żadnych warunków, czyli mogliśmy zająć kilka miejsc na listach Zjednoczonej Prawicy, ale nie mogliśmy żądać żadnych deklaracji programowych. Wówczas przyszedł PSL, który zagwarantował, że wszystkie nasze postulaty wpisze do swojego programu. No ale czas pokazał, że to nie miało żadnego przełożenia na rzeczywistość powyborczą, bo PSL nie zamierzał realizować tego, na co się umówiliśmy, czyli mówiąc wprost – po prostu nas oszukał. Jeśli natomiast chodzi o efekty współpracy z PiS w obecnej kadencji, to mogę powiedzieć tyle, że Jarosław Kaczyński jest jedynym politykiem, jakiego spotkałem na swojej politycznej drodze, który wywiązał się całkowicie z zawartej ze mną programowej umowy, a więc mam podstawy, by wierzyć, że potencjalna przyszła współpraca będzie przynosiła pozytywne dla obywateli i dla mnie rezultaty.

Do wyborów zostały ponad cztery miesiące, co oznacza, że zaraz wejdziemy w najbardziej gorącą fazę kampanii wyborczej. Jak Pana zdaniem będzie ona wyglądała?

Już kilka tygodni temu uprzedziłem swoją rodzinę, aby przygotowała się na totalny hardcore. Nie ma wątpliwości, że to będzie bardzo brutalna kampania wyborcza i nie będzie żadnych hamulców. Widzimy to chociażby po jednej z ostatnich aktywności naczelnego sympatyka Platformy Obywatelskiej, pana Tomasza Lisa. Jego wpis o komorach, które później próbował jakoś absurdalnie tłumaczyć, był po prostu ohydny. Z drugiej strony odpowiedź PiS uważam za, mówiąc delikatnie, niestosowną. W ogóle dziwię się decyzji o wchodzeniu z Lisem w dysputę publiczną.

Czy Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia ma już przygotowany kompleksowy plan na kampanię wyborczą?

Więcej szczegółów na ten temat będzie można powiedzieć, gdy sformalizujemy porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością.

W takim razie przejdźmy do tematu opozycji. Czy według Pana Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz pozostaną nieugięci wobec Donalda Tuska i nie dadzą mu się namówić na jedną listę wyborczą?

Sądzę, że Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia zaczynają się obawiać, czy na pewno uda im się przekroczyć próg ośmiu procent, który jest wymagany dla koalicji. Proszę zauważyć, że poparcie dla tego projektu politycznego nie rośnie, a systematycznie maleje. Nie sądzę, aby ta sytuacja uległa zmianie do wyborów. Zresztą obserwując Szymona Hołownię, mam przekonanie, że został on już całkowicie wciągnięty przez system. Coś na zasadzie „być w Sejmie, żeby tylko być”. W programie Polski 2050 nie widzę żadnych rzeczy, które znacząco by się różniły od tego, co proponują inne byty polityczne na opozycji. Z kolei jeśli chodzi o PSL, to dla nich niewejście do Sejmu oznaczałoby poważne problemy dla nich na wielu płaszczyznach. Nie mogą sobie na to pozwolić. Dlatego też sądzę, że topniejące poparcie w sondażach, a także ta histeria, która wytworzyła się przy okazji dyskusji o komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, mogą sprawić, że temat jednej listy wyborczej opozycji znowu zaistnieje.

 

Cały wywiad w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

niezalezna.pl