Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie #StopPakt – ostatnia szansa na podpisanie projektu ustawy. Ruch Obrony Granic zaprasza 27 kwietnia (poniedziałek) oraz 29 kwietnia (wtorek) w godz. 13.00-17.00, Patelnia – Metro Centrum, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!

Oto, jak dokonywano manipulacji na miejscu katastrofy smoleńskiej!

Źródło: Telewizja Republika

Gościem programu "10/04/2010 Fakty" był Tomasz Ziemski, członek podkomisji MON ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej.

REKONSTRUKCJA TERENU

– Zrobiliśmy zestawienie profili terenu. Okazało się, że dane które są w programie satelitarnym oraz w raporcie Millera różnią się między sobą – mówił nam Tomasz Ziemski.

 

Usunięto obraz.

Najważniejsze miejsca profilu terenu to te, gdzie rosła tzw. pancerna brzoza. (…) Z tego wykresu wynika, że różnice są znaczne. Okazuje się, że wg. wstępnego raportu MAK ten teren był niżej od progu pasa o 33 metry, gdy w opracowaniu biegłego prokuratora tylko o 15 m – podkreślał Ziemski. 

– Jeżeli projekt terenu skorelujemy z trajektoria lotu i z uszkodzeniami terenowym drzewostanu to dostaniemy wynik jak ten samolot teoretycznie by się przemieszczał, łamiąc poszczególne drzewa przy właściwym profilu terenu. Okazuje się, że w miejscu, gdzie rosła pierwsza brzoza z przyciętym wierzchołkiem - samolot od tej brzozy do kępy małych brzózek rosnących przed złamaną brzozą leciałby z prędkością 2m/s. Można tutaj odwołać się do materiału TVN „Siła faktów”, gdzie na podstawie dokumentów prokuratury stwierdzono, że samolot powoli się wznosi, ale wraz z nim wznosi się poziom gruntu. Otóż okazuje się to nieprawdą, ponieważ samolot wciąż by opadał – świadczą o tym przycięte brzózki przed „pancerną brzozą”. Następnie samolot musiałby gwałtownie wznieść w górę co jest technicznie niemożliwe – mówił nam Ziemski. 

– Raport Millera był bardzo nierzetelny i niedokładny. Tzw. pancerną brzozę wyliczył na poziomie 5 metrów, natomiast wg. Biegłych prokuratury okazało się, że to jest 6 metrów i 66 cm. Każda wielkość był inna i dowolna – zaznaczył. 

MŁODA BRZÓZKA

– Według komisji Millera ona została złamana na wysokości 4 metrów – to potwierdzają również nasze wyliczenia. Zastanawiająca jest jedna rzecz! Mamy zdjęcia z 10 kwietnia i widzimy, że ta brzózka, która jest złamana na wysokości 4 metrów nie jest złamana do końca, ponieważ na łyku kory wisi fragment górnego pnia. Te fragment nie został przełamany i ścięty – tylko nadłamany – powiedział Ziemski. 

Usunięto obraz.

– Na zdjęciach z 11 kwietnia widzimy, że już go nie ma. Mało tego on został odcięty już 10 kwietnia wieczorem, kiedy druga komisja Federacji Rosyjskiej znalazła się na tym terenie. Dokonywano kolejnych manipulacji. Dowodem na to są zdjęcia – dodał. 

– Ten element nie pasował komisji dlatego że został tylko nadłamany. Jak przypatrzymy się dokładnie elementowi pnia, który zwisa okazuje się, że to nie jest cały pień tylko połowa. Ten pień był cięty jakby siekierą z góry do dołu. Nikt tego nie badał i nie szukał drugiej połowy. Okazuje się, że druga połowa jest – my ją znaleźliśmy na zdjęciach. Ten element leżał kilkanaście metrów na południe – na gruntowej drodze. Nie w kierunku toru lotu samolotu, tylko poprzecznie – wyjaśnił Tomasz Ziemski.

Telewizja Republika